Mieszkańcy Białki mogą spać spokojnie na terenie ich miejscowości leżącej w granicach administracyjnych Makowa Podhalańskiego nie powstanie żadna oczyszczalnia ścieków. Taka informacja rozeszła się lotem błyskawicy wśród białczan, przez co tak licznie zgromadzili się podczas prezentacji Planu Zagospodarowania Przestrzennego.
Paweł Sala – burmistrz Makowa Podhalańskiego przekonuje, że informacje o budowie nowej oczyszczalni ścieków na terenie fabryki osłonek białkowych jest totalnym nieporozumieniem. Gmina nie planuje takiego przedsięwzięcia, chociaż wielu wzburzonych mieszkańców było tak przekonanych.
- Jeszcze w 2004 roku w trakcie opracowywania studium niezbędnego do przyjęcia Planu Zagospodarowania Przestrzennego, pojawił się na mapie zarys przyzakładowej oczyszczalni, która kiedyś była wykorzystywana do podczyszczania ścieków przemysłowych w fabryce. Nawet nie wiem, czy ona dzisiaj działa – wyjaśnia burmistrz Sala – W trakcie przygotowania kolejnych zmian, obiekt widniał i widnieje na planach i nie jest czymś nowym, ani niczym, co planujemy w przyszłości wybudować. Planista musiał przedstawić w dokumencie ten obiekt, bo on fizycznie w terenie już był.
Burmistrz od początku, jak mówi był zaskoczony liczbą mieszkańców, która pojawiła się na prezentacji planu. Jak zapewnia Sala zarówno Białka, jak i Maków będzie nadal korzystał z oczyszczalni zlokalizowanej w Suchej Beskidzkiej.
Kolejne spotkanie w sprawie Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla Białki ma odbyć się 14 lutego w remizie OSP. Do 20 stycznia mieszkańcy mogą jeszcze zgłaszać do niego swoje wnioski.
km
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze