Są młodzi, ambitni i pełni zapału. Niepełnosprawność córki napędza ich i mobilizuje, daje siłę. To właśnie dla niej utworzyli Babiogórskie Centrum Rehabilitacji i Hipoterapii „Klaudia” w Juszczynie Polany - na ich małym końcu świata, gdzie chcą dać sobie i innym rodzicom nadzieję na lepsze życie dla niepełnosprawnych dzieci.
Zapytaliśmy właścicieli Babiogórskiego Centrum Rehabilitacji i Hipoterapii „Klaudia” Bożenę i Sławomira Mosur o szczegóły ich inwestycji.
Skąd pomysł, aby zbudować Ośrodek właśnie w tym miejscu?
Pomysł na ośrodek pojawił się dość spontanicznie. Pewnego dnia wystawiono na sprzedaż niszczejący budynek dawnej Szkoły Podstawowej w Juszczyńskich Polanach. Do szkoły tej uczęszczał mój mąż, cała jego rodzina, krewni i bliscy znajomi, stąd też duży sentyment do tego miejsca. W roku 2007 Szkoła zakończyła działalność, odtąd budynek stał nieużywany i wyglądało na to, że nikt nie ma pomysłu, co z nim zrobić. Po długich naradach z mężem postanowiliśmy go kupić i przekształcić w Centrum Rehabilitacji. Pomysł właściwie pojawił się znikąd, w jednej chwili.
Istnieje już w Juszczynie jeden Ośrodek Rehabilitacji, czy budowa drugiego w odległości zaledwie kilku kilometrów nie jest zbyt ryzykowna?
Mamy niepełnosprawną córkę Klaudię i doskonale wiemy, jak ważną sprawą jest rehabilitacja. Wiemy, że takich rodziców jak my jest bardzo dużo, niełatwo natomiast znaleźć Ośrodek, gdzie główny nacisk położony byłby na ćwiczenia, przynajmniej nie w naszym rejonie. Wielu nam podobnych rodziców poznaliśmy właśnie w Ośrodku Rehabilitacyjno- Edukacyjno- Wychowawczym w Juszczynie, do którego nasza córka uczęszcza od 9 lat. W OREW- ie owszem jest rehabilitacja, jednak na tak dużą ilość dzieci trudno jest zapewnić wystarczającą ilość ćwiczeń. Tam główny nacisk kładzie się na edukację i przystosowanie dzieci niepełnosprawnych do wykonywania samodzielnie czynności życia codziennego. My chcemy dać szansę na szybszy rozwój ruchowy.
Podejrzewam, iż taka rehabilitacja jest dosyć kosztowna?
Jesteśmy placówką prywatną i zdajemy sobie sprawę, że wielu rodziców nie może sobie pozwolić na wykupienie turnusu, dlatego aktualnie ubiegamy się o wpis do rejestru Ośrodków oraz Organizatorów Turnusów Rehabilitacyjnych, w których uczestniczą osoby niepełnosprawne, korzystające z dofinansowania ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
Jak bardzo musiał się zmienić budynek szkoły, aby mógł sprostać zadaniu?
Budynek byłej Szkoły gruntownie wyremontowaliśmy i rozbudowaliśmy. Na parterze utworzyliśmy 3 sale rehabilitacyjne i gabinety- logopedy i psychologa. Powyżej znajdują się pokoje o wysokim standardzie z łazienkami w pełni dostosowanymi do osób niepełnosprawnych, jest również basen, w którym odbywać się będą zajęcia z hydroterapii oraz restauracja. Całość oczywiście przystosowana została także do osób poruszających się na wózkach- jest specjalna winda, podjazdy i poręcze.
A więc inwestycja spora, żeby nie powiedzieć ogromna. Oferta rehabilitacji także zaplanowana jest bardzo szeroko?
Zaburzenia psychoruchowe ze względu na różnorodność wymagają indywidualnego podejścia do każdej osoby, co sprawia, że rehabilitacja nie jest łatwa. Kluczowe jest oczywiście jak najwcześniejsze zastosowanie odpowiedniej terapii. Będąc rodzicami Klaudii zdajemy sobie z tego doskonale sprawę, dlatego do pracy u nas wybraliśmy specjalistów potrafiących zastosować odpowiednią metodę terapeutyczną czy też tą ustaloną przez lekarza. Metody stosowane przez naszych terapeutów, w tym hipoterapia, a w przyszłości również alpakoterapia mają za zadanie usprawnić zaburzone funkcje ruchowe i czynności samoobsługowe, mówiąc prosto- pomóc osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom w normalnym, codziennym życiu.
Juszczyn Polany to bardzo mała miejscowość, czy możecie liczyć na wsparcie mieszkańców? Czy planujecie włączyć ich w swoje działania, np. poprzez zatrudnienie w Ośrodku?
Chcielibyśmy zatrudniać ludzi z Juszczyna, szczególnie z Juszczyńskich Polan. Jesteśmy małą społecznością, jesteśmy zżyci, nasze rodziny znają się od pokoleń. Jednakże jest to specyficzne miejsce pracy, trzeba spełnić określone wymagania, mieć konkretną, określoną specjalizację bądź umiejętności. Jeśli jednak ktoś z okolicy będzie spełniał wymagania, z radością zaprosimy go do współpracy. Na razie udało nam się rozpocząć współpracę z kilkoma osobami, ale mamy nadzieję, że w przyszłości to grono się powiększy.
A jak ta ogromna inwestycja wpłynęła na Wasze życie? Macie jeszcze czas dla siebie?
Poprzez inwestycję, której się podjęliśmy wiele w naszym życiu osobistym się zmieniło. Chcielibyśmy, żeby cele, które sobie postawiliśmy były realizowane na najwyższym poziomie, dlatego już dziś brakuje czasu na odpoczynek i beztroskie życie. Chcemy pomóc innym ludziom, którzy borykają się z niepełnosprawnością bliskich tak jak my i dołożymy wszelkich starań, żeby nasze Centrum zyskało opinię miejsca godnego polecenia.
Babiogórskie Centrum Rehabilitacji i Hipoterapii „Klaudia” będzie działać od 27 lipca 2015.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze