Przez dwa dni tor motocrrossowy Przykiec w Osielcu tętnił życiem. Rozegrano na nim VI rundę Mistrzostw Polski Strefy Południowej.
Jak co roku niedzielne zawody poprzedziła sobotnia msza święta w intencji zawodników, którą przy kapliczce św. Krzysztofa odprawili księża Stanisław Skowronek (kapelan klubowy), proboszcza Tadeusza Tokarza i Marka Szeląga. W nabożeństwie uczestniczyli nie tylko zawodnicy. Przybyli zaproszeni strażacy z Osielca Górnego i Dolnego, czyli niezastąpieni stróże porządku podczas zawodów. Tym razem na mszy nie mogli się pojawić druhowie ze Skawy, ale w niedzielę byli już w gotowości i wraz z kolegami z Osielca profesjonalnie zabezpieczali zawody. Na mszy nie mogło zabraknąć członkiń z Koła Gospodyń z Osielca w pięknych regionalnych strojach oraz mieszkańców pobliskich miejscowości.
Po mszy, czyli uczcie duchowej przyszła uczta dla ciała, a było co jeść i pić. Dzięki sponsorom na biesiadujących czekały wyborne kiełbasy z grilla, wyborne ciasta oraz napoje chłodzące. I choć stoły się uginały, to zawodnicy sięgali po nie z umiarem, wiedząc, że kilkanaście godzin później przyjdzie im stanąć do sportowej rywalizacji.
W niedzielę na torze pojawiły się tłumy widzów, bo pogoda dopisywała i zachęcała do żywiołowego kibicowania. A, że tor był przygotowany perfekcyjnie, to zmagania przebiegały w znakomitych warunkach. Ścigającym się pozostawało skupić nie wyłącznie na obraniu jak najlepszej ścieżki i wyciśnięciu ze swoich mechanicznych rumaków jak najwięcej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze