Reklama


Białka. „Śmierdzi, jakby zwłoki palono”

30/11/2017 07:07

Na skrzynkę odbiorczą portalu sucha24.pl wpłynęła kolejna prośba o interwencję ws. koszmarnego stanu jakości powietrza. Sprawą zajął się makowski magistrat, a burmistrz wystosował apel do trucicieli i ich sąsiadów.

- Czy mógłbym się ktoś tym zainteresować? Dzieci codziennie do szkoły muszą iść praktycznie na bezdechu... śmierdzi jakby zwłoki palono. Czujnik zamontowany jest zaraz obok i cały czas świeci na czerwono. Makabra! - zwrócił uwagę jeden z naszych Czytelników.

Sprawą zainteresował się makowski magistrat.

- Zwrócimy się o wyjaśnienia – zapewnił Paweł Sala, burmistrz Makowa Podhalańskiego. - To wprawdzie niezależna od gminy placówka, ale truć nie wolno nikomu. Rzeczywiście miejsce jest również szczególne. Okolice szkoły i przedszkole, które powinno wykazywać szczególną troskę o dzieci. Dziwię się jednak, że słusznie zatroskany mieszkaniec nie zapukał samodzielnie i nie zwrócił uwagi, kiedy był świadkiem trucia, a zgłasza do mediów i załatwia sprawę cudzymi rękami – dodał.

Reklama

Gospodarz gminy przy okazji zaapelował, aby „odpowiedzialność każdego z nas wyrażała się też w bezpośredniej dezaprobacie dla trucicieli”.

- Niech wiedzą, że nie ma przyzwolenia sąsiadów, a nie tylko naciski urzędnicze i formalne zakazy, bo tymi ludzie często gardzą – zauważył Paweł Sala.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama