Zgodnie z zapowiedziami burmistrza Makowa Podhalańskiego Pawła Sali na terenie gminy uruchomiono sieć mierników jakości powietrza. Zgodnie z przewidywaniami już pierwsze pomiary wykazały, że trudno obecnie zaczerpnąć świeżego powietrza, gdyż to po prostu jest zanieczyszczone.
Mierniki zamontowano na budynkach Zespołu Szkół w Makowie (ul. Wolności), Urzędu Miasta (ul. Szpitalna), Centrum Handlowego na skrzyżowaniu ulic 3 Maja i Głowackiego, Zespołu Szkół w Białce oraz Szkoły Podstawowej w Juszczynie. Burmistrz miasta podczas niedawnej sesji Rady Miasta wprost zapowiedział, że pomiary dokonywana będą w miejscach, w których panuje największe zanieczyszczenie. Oświadczył, że zależy mu na poznaniu faktycznej jakości powietrza, a nie na tym, by mierniki znajdowały się w punktach o dużym przewiewie, a tym samym, by wyniki były jak najlepsze. Mierniki mają zasięg około 1,5 km, więc rozmieszczono je w odległości kilometra od siebie.
Paweł Sala podkreśla, że zamontowane w gminie czujniki będą ostrzeżeniem, gdzie na dym z kominów należy zwrócić szczególną uwagę. - Najgorzej jest wieczorami, kiedy zapada zmierzch, w piecach pojawiają się śmieci, tworzywa sztuczne, płyty laminowane i inne trujące materiały. To żadna oszczędność! Najbardziej skuteczną formą walki z trucicielami wydaje się dezaprobata społeczna. Sąsiad musi wiedzieć, że dym nas zabija, a my się na to nie godzimy – apeluje burmistrz.
Sprawdź - https://map.airly.eu/pl/#latitude=49.69992&longitude=19.67611&id=637
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze