W czwartkowy poranek na stacji w Makowie Podhalańskim pojawiła się wicemarszałkini Senatu oraz kandydatka na prezydenta Polski, Magdalena Biejat.
Tematem czwartkowej konferencji prasowej był temat "Kolej dla Makowa Podhalańskiego", chociaż podczas wystąpienia Magdalena Biejat poruszyła i inne tematy związane z komunikacją ogólnopolską i rozwiązaniami mającymi nakłonić ludzi do korzystania z komunikacji zbiorowej.
Nie była też przypadkowa godzina rozpoczęcia konferencji, gdyż w jej trakcie miał przejechać, i przejechał, pociąg dalekobieżny, który nie zatrzymuje się w stolicy makowskiej gminy.
- Przyjechałam tutaj, żeby porozmawiać o transporcie publicznym i konieczności walki z wykluczeniem transportowym. W Polsce musi powstać gęsta sieć połączeń kolejowych wspierana przez zintegrowaną sieć połączeń autobusowych. To musi być alternatywa dla samochodów. Inną sprawą, jest wyszukiwanie połączeń, które powinno być zintegrowana w jednej aplikacji tak, żeby ktoś nie musiał się zastanawiać, ilu przewoźników działa na danym obszarze. Bilet dostępny w takiej aplikacji, powinien być jeden, tani i dostępny dla każdego. Dużo się mówi o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, który powinien powstać, bo Polacy i nasza gospodarka na to zasługują. Trzeba jednak mieć na uwadze i mniejsze miejscowości, jak Maków Podhalański, a nie tylko metropolie. Lokalna Lewica z panem Andrzejem Salą wspiera mieszkańców Makowa w ich walce o przywrócenie połączeń kolejowych w Makowie Podhalańskim i na mnie też może liczyć. Rozmawiałam też z mieszkańcami Lachowic, którzy dążą do powstania wiaduktu przy nasypie kolejowym. Bezpieczeństwo mieszkańców jest bardzo ważne. W tej kwestii można zawsze na mnie liczyć - powiedziała Magdalena Biejat
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze