Od czytelników dostaliśmy sygnał o nietypowym samochodzie, który pojawił się na ulicach Suchej Beskidzkiej. Toyota zwróciła uwagę mieszkańców ze względu na wyposażenie zamontowane na dachu. Nie był to jednak kurs aktualizujący mapy Google ani też pojazd szpiegowski. Obecność samochodu może jednak oznaczać korzyści dla pozostałych użytkowników dróg.
Przez stolicę powiatu suskiego przejechał pojazd obrandowany marką ScanLaser. Firma z Tarnowa zajmuje się fotorejestracją i diagnostyką infrastruktury drogowej. Każdy z samochodów wyposażony jest w system kamer i urządzenia pomiarowe.
Podczas przejazdu kamery rejestrują obraz drogi, a wykonane zdjęcia są przypisywane do konkretnych lokalizacji za pomocą systemu GPS. Zdjęcia nie trafiają na publiczne serwery dostępne dla Internautów.
Sam przejazd pojazdu nie oznacza jednak, że któraś z ulic została już przeznaczona do remontu. Zebrane dane pozwalają na ocenę stanu nawierzchni i infrastruktury drogowej. Rejestracja może obejmować m.in. pęknięcia, ubytki, koleiny oraz inne uszkodzenia widoczne na drodze. Materiał może następnie służyć do przygotowania dokumentacji i planowania prac utrzymaniowych lub remontowych.
Takie pomiary są prowadzone na potrzeby zarządców dróg i jednostek odpowiedzialnych za infrastrukturę. Dzięki połączeniu obrazu z dokładną lokalizacją możliwe jest późniejsze przeanalizowanie konkretnych fragmentów tras i porównywanie ich stanu w kolejnych okresach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze