Fani historii od Ireny Małysy i kryminalnych zagadek ponownie mają powody do radości - dziś, 23 września na księgarskie półki trafiła szósta część bestsellerowej serii z komisarz Baśką Zajdą, zatytułowana „Wielka woda pod Babią Górą”. Tym razem akcja powieści rozgrywa się wokół Jeziora Mucharskiego, którego obszar znajduje się również w gminie Zembrzyce. Fabuła znów sprawnie łączy wątki kryminalne z dramatycznymi wydarzeniami z przeszłości.
Inspiracją do tej powieści było jezioro, na które czekałam całe życie. Przez lata patrzyłam jak mozolnie powstaje zbiornik: jak wysadzono most w Skawcach, zamknięto dyskotekę, a większa część miejscowości znikała z mapy. Pamiętam też domy, które długo stały na terenie przyszłego jeziora i trudności z ich rozbiórką. A potem przyszedł rok 2010. Powódź sprawiła, że woda wtargnęła tam w tempie, którego nikt się nie spodziewał. Ten obraz został ze mną na zawsze.
- zdradziła swoje inspiracje Makowianka.
W najnowszej odsłonie serii powracają ukochani przez czytelników bohaterowie, a zwłaszcza niezawodna partnerka w rozwiązywaniu najtrudniejszych spraw, Chytra, która jest... suczką rasy owczarek belgijski malinois. Fabuła startuje dynamicznie: zaczyna się od leniwie sunącej po taflach jeziora żaglówki, a potem tempo już tylko rośnie.
Rok 2025. Eryk wychodzi pobiegać i nie wraca do domu. Jego żona, Małgorzata, zgłasza jego zaginięcie, a sprawę przyjmuje prywatna detektyw Baśka Zajda. Wraz ze swoją suką Chytrą trafia na trop, który prowadzi do luksusowych domków, świata brudnych pieniędzy i krwawych tajemnic.
Rok 2010. Katastrofalna powódź nawiedza Beskidy. W dolinie Skawiec ginie siedemnastoletnia Agnieszka, a zaraz po niej bez śladu przepada prowadzący śledztwo inspektor Wojda. Wszyscy wierzą, że to tragiczny przypadek. Jaka jest prawda?
Lata 1942-1945. W Pałacu w Jaszczurowej młoda Nastka wchodzi w posiadanie bezcennego skarbu. Dar ten okaże się jednak przekleństwem, które zmieni losy jej i kolejnych pokoleń…Reklama
- brzmi oficjalny opis książki.
W „Wielkiej wodzie pod Babią Górą” autorka po raz kolejny sięga do czasów II wojny światowej, które, jak zaznacza w rozmowie z nami, wciąż kryją wiele nieopowiedzianych tajemnic. Przeszłość i teraźniejszość przeplatają się w powieści, tworząc emocjonującą konstrukcję literacką. Fabularna fikcja osadzona jest na solidnym historycznym fundamencie - wydarzeń wokół Pałacu Thetschlów w Jaszczurowej. To nie tylko znak rozpoznawczy Ireny Małysy, ale też element, który wyróżnia ją na tle innych autorek polskiego kryminału.
Oficjalna premiera szóstej części odbyła się właśnie na terenie zabytkowego zespołu dworsko-parkowego.
Stroje z lat 20., klasyczne, eleganckie samochody, fontanna tryskająca w ogrodzie i mnóstwo pięknie ubranych ludzi. Właśnie tak wyobrażałam sobie popołudnie w dworze Thetschlów w czasach jego świetności. I dokładnie tak wymarzyłam sobie moje premierowe spotkanie autorskie. Przyznam, że na początku było trochę oporów, ale ostatecznie jestem uparta jak Baśka Zajda i udało mi się przekonać wszystkich, że to naprawdę fantastyczny pomysł!
Autorka, która związana jest z naszym regionem, nie kryje, że każdą swoją książką chce nie tylko opowiadać intrygujące historie, ale również promować piękno Małopolski Zachodniej, a w szczególności ziemi suskiej.
Poprzednie pięć części z Baśką Zajdą – w tym „W cieniu Babiej Góry” czy „Więcej niż jedno życie” – zdobyły serca czytelników w całej Polsce. Wydawnictwo Mova ujawniło, że ich sprzedaż przekroczyła 140 tysięcy egzemplarzy. Autorka zyskała miano jednej z najciekawszych współczesnych pisarek łączących kryminał z historią lokalną. Jej książki trafiają zarówno do miłośników zagadek kryminalnych, jak i tych, którzy cenią sobie literackie powroty do przeszłości i emocjonalne portrety postaci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze