Takie niebezpieczne sytuacje zdarzają się również w powiecie suskim: kierowca wjeżdża na przejazd kolejowy, choć za torami nie ma miejsca, aby kontynuować jazdę. Chwilę później opadają rogatki, a samochód zostaje między zaporami. Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje zaostrzenie przepisów. Za takie zachowanie ma grozić zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.
Wystarczy korek po drugiej stronie torów i błędne przekonanie, że samochody przed nami zaraz ruszą. Kierowca podjeżdża za poprzedzającym pojazdem, zatrzymuje się na przejeździe i dopiero wtedy zauważa, że nie ma dokąd zjechać. Gdy uruchamia się sygnalizacja i zaczynają opadać zapory, sytuacja staje się dramatyczna.
To problem dotyczący także naszego powiatu. Wjazd na przejazd bez możliwości jego opuszczenia naraża nie tylko kierowcę i pasażerów samochodu, ale również osoby podróżujące pociągiem. Otwarte rogatki nie oznaczają, że można bez zastanowienia podążać za autem przed nami. Trzeba mieć pewność, że za torami jest miejsce na cały pojazd.
Za co kierowca ma stracić prawo jazdy?
Według opublikowanych założeń zmian zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące ma grozić za:
Ostatni punkt dotyczy właśnie sytuacji, w których samochód zatrzymuje się na torach za innymi pojazdami. Nowa sankcja ma objąć także takie zachowanie.
Za najpoważniejsze zdarzenia — wieloletni zakaz prowadzenia
Zapowiadane zmiany przewidują również obowiązkowe sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Przy skazaniu za spowodowanie katastrofy w komunikacji lub przestępstwo spowodowania wypadku na przejeździe kolejowym zakaz miałby wynosić co najmniej trzy lata. Za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy na przejeździe — co najmniej rok. Nie chodzi więc o każdą drobną kolizję, lecz o czyny stanowiące przestępstwa wskazane w projekcie.
Już dziś grożą wysokie mandaty
Za niebezpieczne wykroczenia na przejazdach przewidziano już wysokie kary. Wjazd na czerwonym świetle, naruszenie zakazu związanego z położeniem rogatek czy wjazd bez miejsca na zjazd oznacza mandat w wysokości 2000 zł. Przy ponownym popełnieniu tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat stawka wzrasta do 4000 zł. Wjazd na czerwonym świetle wiąże się również z 15 punktami karnymi.
Trzymiesięczne zatrzymanie prawa jazdy za opisane wykroczenia na przejazdach jest na razie planowaną zmianą, a nie obowiązującą już sankcją. Ostateczny zakres nowych przepisów i termin ich wejścia w życie będą zależeć od procesu legislacyjnego.
Na przejazdach w naszym powiecie zasada pozostaje prosta: jeśli za torami nie ma miejsca na cały samochód, trzeba poczekać przed przejazdem. Kilka minut oczekiwania jest niewielką ceną za bezpieczny powrót do domu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze