Jest najstarszym symbolem funkcjonującym w kulturze. Dla chrześcijan to symbol cierpienia i śmierci Jezusa Chrystusa, łączności Boga z człowiekiem, wiary, nadziei, miłości, przynależności do Jezusa, modlitwy, zwycięstwa, zbawienia. Podchodzą do niego z wielką czcią. Wierzą, iż ochrania ich przed złem. Pamiętam jak moja babcia przed pokrojeniem pachnącego chleba z własnego wypieku, czyniła na nim znak krzyża. Podczas burzy oprócz zapalonej świecy gromnicznej, kładła na parapecie okiennym krzyż. Wujek zawsze ma w samochodzie krzyż, mówiąc, że chroni go i pasażerów przed wypadkami. Ponadto to symbol: odwagi, siły, dziedzictwa narodowego, kulturowego, rodzinnego, honoru, poświęcenia, śmierci, zwycięstwa dobra nad złem. Stanowi również odzwierciedlenie uduchowionego życia. To duchowa moc przypominająca nam o wartościach, na których opiera się wiara. Często drogowskaz na szlakach natury, tak licznie stawiany przez przodków, ale także współcześnie.
Znak krzyża jest najprostszą modlitwą zanoszoną Bogu przez wiernych. Stawianie krzyżyków na czole, ustach oraz na sercu przed czytaniem Ewangelii jest znakiem, iż chcemy słuchać słów Chrystusa, zapamiętać je, wypowiadać, zachować w sercach, a także żyć Ewangelią. Noszenie krzyżyka na szyi, umieszczenie krzyża w domach stanowi wymowne świadectwo wiary i oddania się Chrystusowi.
Droga Krzyżowa jest nabożeństwem wielkopostnym i posiada charakter adoracyjny krzyża. Ma na celu przede wszystkim żal oraz współodczuwanie ostatnich i najbardziej bolesnych cierpień Jezusa Chrystusa. To również duchowe towarzyszenie Mu w symbolicznym odtworzeniu Jego drogi na śmierć, a także złożenia Go w grobie. Droga krzyżowa powstała w Jerozolimie. Tam pątnicy odwiedzali miejsca związane z pasją. Swoją popularność zawdzięcza zakonowi franciszkanów, którzy rozpowszechnili ją w średniowieczu.
14 września obchodzimy święto Podwyższenia Krzyża Świętego na pamiątkę odnalezienia relikwii krzyża, na którym umarł Jezus Chrystus. Stanowi ono również wyraz głębokiego sensu i znaczenia krzyża w życiu chrześcijan i ukazanie go jako ceny zbawienia ludzi.
Krzyż
Uświadomienie potęgi Boga,
zbawienie moc umysłu,
wypełnianie naszego życia,
szkoła miłości najczystszej.
Podniesienie z upadków,
dar od Pana Najwyższego,
wzrastanie przez ból,
most do wieczności.
Klucz co otwiera bramę raju,
drogowskaz w podróży,
miłość, która jak bandaż
tamuje rany serca.
Wyciszenie, spokój duszy,
przebaczenie sobie i innym,
znak wiary i pokoju,
siła do siania dobra.
Nasz duchowy rozwój,
kontynuacja dzieła Odkupienia,
aż do przekroczenia progu
nieba w chwale Bożej.
Przyjmijmy Krzyż z radością
do serc, na szyję,
pod strzechy domostw
i idźmy za Chrystusem.
Giewont
Piękny jest Giewont
chociaż zdobyć szczyt
nie tak wcale łatwo -
serca biją mocniej
leją się potu stróżki
po zmęczonych twarzach
a nogi niczym z gąbki
trochę opuchnięte bolą.
Będąc na szczycie
zatapiamy się w zieleni
i jak ptaki skrzydła – ręce
rozkładamy w przestrzeni.
Pod krzyżem stojąc
w ciszy się modlimy
Bogu dziękując szczerze
za szczęśliwe życie.
Patrzymy dumnie z wysokości
na wszystkie przeszkody
które właśnie pokonaliśmy
tak samo jak te inne
napotkane w codzienności.
Jesteśmy radośni spokojni
z bezcenną błogą harmonią
naszych serc z cudem natury
i z miłością prawdziwą
taką na dobre i złe.
Świadectwo
Kiedyś w modlitwie Pan
Józef z okolic Makowa prosił:
Boże nie chcę już dłużej
dźwigać swojego krzyża.
Panie oddal go ode mnie.
We śnie ujrzał anioła,
co rzekł w jasności do niego:
Nie bój się chodź za mną.
Poszedł nieco przerażony.
W pomieszczeniu pokazał mu krzyże:
złote, srebrne, żelazne, drewniane,
proste, wymyślne, malowane, ozdobne,
wielkie, średnie, małe i najmniejsze.
Anioł pozwolił mu wybrać krzyż,
złotego nawet nie podniósł,
ozdobny uwierał jego ramiona,
żelazny był ciężki i niewygodny.
Wreszcie dokonał wyboru,
zabierając średni, drewniany.
Anioł uświadomił mu, iż krzyż
w jego rękach to ten,
który cały czas nosi.
Krzyże
Nasze małe krzyże, bolączki
dnia codziennego, cóż znaczą
wobec Krzyża Jezusa Chrystusa,
który odkupił winy wszechświata.
Z krzyżem uczymy się miłości,
kruszeją zatwardziałe serca,
zabliźniają się rany wieloletnie,
gdy przebaczamy sobie wzajemnie.
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze