Drogowcy apelują do policji o wzmożone patrole na przełęczy Krowiarki zwłaszcza w czasie „zlotów turystów” (bynajmniej nie górskich co bardziej zmotoryzowanych). Weekend majowy pokazał dobitnie, jak miłośnicy wypoczynku traktują polskie prawo.
Wydawać by się mogło, że sprawa parkowania pojazdów wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 957 ,,Przełęcz Krowiarki"" jest banalnie prosta: nie można tam parkować. Co więcej, potwierdzają to małopolscy drogowcy.
- Zarówno oznakowanie poziome w postaci linii krawędziowych P-7d jak też linii podwójnej ciągłej P-4, oraz znaków B-6 w tym rejonie jednoznacznie wyklucza możliwości zatrzymywania i postoju pojazdów – wyjaśnia Roman Leśniak, Główny Specjalista ds. Organizacji i Informacji Publicznej, Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie. - Należy przy tym podkreślić, że nie tylko oznakowanie poziome i pionowe uniemożliwia zatrzymywanie, a tym bardziej parkowanie pojazdów, ale też ukształtowanie terenu i przebieg drogi wojewódzkiej gdzie występują łuki poziome i pionowe wypukłe, oraz bariery drogowe linowe (ograniczona widoczność) i niewielka szerokość poboczy jednoznacznie narzucają kierującemu stosowanie się do przepisów ruchu drogowego i nie pozostawianie pojazdów na poboczach drogi, a zamontowane znaki D-18 c informują o miejscach parkingowych.
Tyle teoria. Zdjęcie powyżej obrazuje doskonale, jak te przepisy wpływają na rzeczywistość. Podczas majowego weekendu nie było mowy o jakimkolwiek przestrzeganiu przepisów.
- Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie Rejon Dróg Wojewódzkich w Myślenicach zwróci się z pismem do Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej o wzmożenie kontroli tego odcinka drogi, szczególnie w okresie wzmożonego ruchu turystycznego celem uporządkowania sprawy niewłaściwego zatrzymywania się i parkowania pojazdów na poboczach drogi wojewódzkiej DW-957 – dodał Leśniak.
Czy to coś pomoże? Mieszkańcy okolicznych miejscowości wątpią…
- Dostaną mandat i co z tego? Przyjadą inne pany, co im się trochę na nogach podejść krzywduje – skomentował pan Stanisław z Zawoi. – Co by tylko policjantom się chciało chodzić na nogach, bo radiowozem dać mandaty raczej nie dojadą…
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze