Mieszkańcy skarżą się na spółkę „Eko – Skawa”. Według nich zamiast dbać o cmentarz w Juszczynie, tylko pobiera składki. Jednak jak wynika z wyliczeń spółki, gdyby wszyscy mieszkańcy na czas płacili, byłyby środki na remont alejek na nekropolii.
Kilka dni temu poruszaliśmy temat nieskoszonej trawy na cmentarzu w Juszczynie. Sprawa ta wywołała szereg komentarzy. Część z nich dotyczyła postawy spółki „Eko – Skawa”, która dba o nekropolię. Mieszkańcy zarzucają opiekunom tego miejsca m.in. brak alejek, a te które już istnieją są zarośnięte i zniszczone.
„ Jedyne o co firma "Eko- Skawa" dba to regularne pobieranie składek na "utrzymanie" naszego cmentarza.” – napisał do naszej redakcji jeden z Czytelników.
Jak łatwo można się domyślić, źródło kontrowersji tkwi w szczegółach. A dokładnie – w finansach. Marek Guzik, prezes zarządu „Eko – Skawy” tłumaczy, że spółka nie pobiera żadnych składek za utrzymanie cmentarza.
- Cmentarz utrzymywany jest z opłat za dzierżawę miejsca pochówków – mówi. – Z pozyskanej kwoty pokrywane są koszty wywozu odpadów, koszenia traw oraz remontów.
Jak dodaje, w 2014 roku przeprowadzonych zostało 26 pochówków na cmentarzu komunalnym w Juszczynie. Opłacono 14 dzierżaw za wykup miejsc pod groby. Przychód w 2014 roku wyniósł 15 700 zł, natomiast koszt utrzymania cmentarza 21 746 zł.
- Za sam wywóz odpadów komunalnych spółka poniosła koszt ok. 4 000 zł – wyjaśnia prezes Guzik.
Ponadto do dnia dzisiejszego pozostaje nieuregulowanych około 60 opłat za dzierżawę, co dałoby spółce kwotę około 30 tysięcy złotych. A te środki pozwoliłyby na poprawę infrastruktury cmentarza, chociażby remont alejek.
zdjęcia. Bartosz Oczkowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze