Reklama


Hamernia w Makowie Podhalańskim będzie lepiej wyeksponowana

27/09/2024 12:20

W centrum Makowa Podhalańskiego dobiegają prace renowacyjne przy byłej hucie żelaza „Maurycy”, nazywanej również Hamernią. Dzięki nim zabytkowy obiekt z połowy XIX wieku będzie lepiej wyeksponowany i tym samym przypominał o tym, że w tym mieście niegdyś istniał przemysł ciężki.

Usytuowana pomiędzy obecnymi ulicami Sienkiewicza i Moniuszki, huta żelaza „Maurycy” działała w latach ok. 1845–ok. 1870. Została założona w czasie gdy właścicielem makowskich dóbr był hrabia Filip Ludwik de Saint Genois. Na początku wzniesiono wielki piec, dwa piece fryszerskie z młotami oraz walcownię. W kolejnych latach dobudowano drugi wielki piec i cztery dodatkowe piece fryszerskie. Surowiec do produkcji pochodził z kopalni rudy darniowej zlokalizowanych w Beskidach (okolice Targoszowa, Krzeszowa, Sułkowic, Lanckorony, Kalwarii i Tłuczani), a także z Jaworzna. Do huty w Makowie dostarczano także półprodukty z jej filii w Zawoi. Działalność tej huty, jak i podobnej huty w Suchej, przyczyniła się do znacznego wyczerpania zasobów leśnych w regionie.

Mimo początkowego rozwoju, po kilku dekadach działalność huty stała się nieopłacalna ze względu na niską jakość surowca oraz wysokie koszty transportu. Produkcję zakończono w 1863 r. lub około 1870 r.

Reklama

W 1987 r. ruiny huty „Maurycy”, w tym mury oporowe, zostały wpisane do rejestru zabytków. Obecnie zachowało się około 80 metrów muru oporowego z sześcioma przyporami, które częściowo zostały zniszczone podczas powodzi w lipcu 2001 r. Widoczne są także fundamenty wielkiego pieca, natomiast fundamenty budynku huty prawdopodobnie znajdują się pod warstwą ziemi. Ruiny huty można zobaczyć z terenu internatu Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy ul. Moniuszki.

W 2021 r. pojawiły się plany stworzenia specjalnej ścieżki, która umożliwiłaby dostęp do tego zabytku, ale jak to zwykle bywa na przeszkodzie stanęły pieniądze, a raczej ich brak. Przełomowe okazało się pozyskanie przez makowski samorząd z Funduszu Polski Ład 650 tys. zł, które pozwoliły przeprowadzić może nie wszystkie zaplanowane prace, ale niewątpliwie odsłonią zabytkowe mury. Za kwotę 168 tys. zł firma Julkar Agnieszka Chromy z Bieńkówki dokonała zabezpieczenia ruin obiektu. Dalsze 511 tys. zł to wydatki związane z ich odnowieniem.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości