Po raz pierwszy FA Tokarnia wygrywa turniej w ramach Babiogórskich Mistrzostw Orlików. W niedzielne popołudnie podopieczni Gawła Tyrpy po wyjściu z pierwszego miejsca w grupie, zmierzyli się w wielkim finale z Jałowcem Stryszawa. Wygrali go po lepiej i skuteczniej wykonywanym konkursie rzutów karnych.
Po szesnastu minutach regulaminowego czasu gry nie zobaczyliśmy żadnego gola w finałowym spotkaniu turnieju Orlików, w którym zagrały zespoły FA Tokarnia i Jałowiec Stryszawa.
- Presja byla taka sama po obu stronach. Finał mógł się podobać, bo obie drużyny prezentowały wysoki poziom. Po raz pierwszy stanęliśmy na najwyższym stopniu podium i się z tego cieszymy - mówi Gaweł Tyrpa.
Rzuty karne lepiej wykonywali przybysze z powiatu myślenickiego (2:0) i to oni na zakończenie zawodów mogli się cieszyć z mistrzowskiego tytułu.
- Chłopakom należy się szacunek, że wytrzymali to psychicznie. Patrząc szerzej, to od pierwszego do ostatniego spotkania prezentowaliśmy równą, wysoką formę- dodaje trener Football Academy z Tokarni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze