Przypomnijmy, na problem zwrócili uwagę Czytelnicy portalu sucha24.pl. Wedle ich obserwacji wielu mieszkańców Podbabiogórza codziennie podróżuje w niebezpiecznych warunkach.
Według relacji naszych Czytelników, pomiędzy Suchą Beskidzką o Jordanowem często dochodzi do zabierania „na pokład” zbyt dużej liczby pasażerów. Zwłaszcza w czasie, gdy uczniowie ze szkół wracają do domów. Więcej o sprawie pisaliśmy w tym artykule.
Problemem zainteresowaliśmy również władze suskiego starostwa. W odpowiedzi przedstawiciele powiatu poinformowali, że przepełnienie busów na linii Sucha Beskidzka – Jordanów wynika z faktu, że szkoły w tym roku rozpoczynają i kończą zajęcia w zbliżonych godzinach.
- Powoduje to natłok uczniów szczególnie w godzinach popołudniowych – wyjaśnia Józef Bałos, starosta suski. - Starostwo w najbliższym czasie zbada problem i podejmie rozmowy z przewoźnikami w celu znalezienia satysfakcjonujących rozwiązań. Należy jednak zwrócić uwagę, że urząd, oprócz możliwości negocjacyjnych , nie ma żadnych instrumentów, by zmusić przewoźników do zwiększenia ilości kursów czy stosowania taboru o zwiększonej pojemności, co mogłoby w znaczący sposób poprawić sytuację – zaznaczył gospodarz powiatu suskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze