Pięć kolejek ALPS przyniosło wiele emocji, spektakularnych porażek i równie sensacyjnych wygranych. Czy w szóstej doczekamy się ponownie wrażeń? Jest na to duża szansa!
I liga:
Już na początek szóstej serii gier czarny koń wiosennych rozgrywek jakim niewątpliwie jest RKS Huwdu będzie mógł udowodnić, że w pełni zasługuje na miejsce na podium, a być może nawet wicemistrzostwo ligi. Aby tak się stało musi pokonać Szalone Krewetki, które po słabym starcie, teraz wyraźnie odżyły. Zembrzyczanie mają jeszcze nawet szanse na wskoczenie na podium, więc zapewne tanio skóry nie sprzedadzą.
Milowy krok ku mistrzostwu mogą w niedzielę uczynić Los Asfaltos. I mają ku temu wszelkie atuty. Są skuteczni jak dawno temu i nikt już nie zagląda jego piłkarzom w metrykę. Tymczasem Monter okazał się w ostatnich tygodniach nie taki straszny, jak go malowano. W starciu z suszanami wydaje się być skazany na porażkę i to bardzo wysoką. Bo ambicja, ambicją, ale na dłuższą metę braków kadrowych nie sposób nią nadrobić.
A ci, którzy ostatnio uporali się z Monterem, teraz staną przed tylko z pozoru łatwiejszym zadaniem. Lachy, tak jak Kanonierzy mają przecież nóż na gardle, więc zapewne zostawią na boisku całe serce. Tyle tylko, że nadal w ich szeregach brakować będzie Mirosława Kachla, który mógłby w pojedynkę przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Za to zdecydowanie trudniej wskazać faworytów w pojedynkach AKS Las - ZrobioneZdrewna.pl Juszczyn i Zawojski.pl Sucha Beskidzka - Beton 2 Sucha Beskidzka. Wszystkie cztery ekipy mają za sobą wzloty i upadki. A w tej sytuacji o wynikach decydować może tzw. dyspozycja dnia. Nie bez znaczenia pozostanie długość ławek rezerwowych, by z tym ostatnio bywa różnie.
Terminarz:
8:00 RKS Huwdu Bieńkówka - Gamba Furiosa Zembrzyce
9:00 AKS Las - ZrobioneZdrewna.pl Juszczyn
10:00 Monter Kurów - Los Asfaltos Sucha Beskidzka
11:00 Lachy Lachowice – Kanonierzy Grzechynia
12:00 Zawojski.pl Sucha Beskidzka - Beton 2 Sucha Beskidzka
II liga:
Po licznych weryfikacjach ligowa tabela zmieniła się nie do poznania. Skorzystali między innymi Black Shadows, którzy jeśli wreszcie zagrają na miarę możliwości, to jeszcze mogą na dobre włączyć się do walki o awans. Przed nimi mecz ostatniej szansy i zarazem pojedynek o „sześć punktów”, czyli potyczka z wiceliderem. W podobnej sytuacji znajduje się Bienia, która po mizernym początku sezonu odniosła dwie wygrane z rzędu, a jeśli sięgnie po trzecie zwycięstwo to zrobi się nader ciekawie. Tyle, że Mucharz Team będzie chciał już móc w niedzielę mrozić szampany, ale żeby do tego doszło to z zespół z Bieńkówki musi zostawić w pobitym polu.
Na potknięcie wicelidera liczyć będzie także Granda. Tyle, że potem sama będzie musiała sięgnąć po pełną pulę. Jeżeli piłkarze z Kojszówki się zbiorą w „sensownym” składzie to ze Świtem nie powinni mieć problemów.
W niedzielę przekonamy się również po walkowerowych perypetiach otrząsnął się Relax, który matematycznych szans na awans nie stracił, ale aby je przedłużyć musi poradzić sobie z Golden Street, który także ma sporo za uszami i dlatego znajduje się w takim miejscu, w jakim się znajduje.
Po pierwszych meczach więcej obiecywaliśmy sobie po Wolves. I choć grają teraz już tylko o czapkę gruszek, to z makowskimi „Albańczykami” powinni sobie poradzić, a wręcz ich rozszarpać.
Terminarz:
9.00 Black Shadows Zawoja - Bad Boys Stryszawa
10:00 Bienia Bieńkówka - Mucharz Team
11:00 Gang Albanii reaktywacja Maków Podhalański – Wolves Juszczyn
12:00 Granda Kojszówka – Świt Osielec
13:00 Golden Street Sucha Beskidzka – Relax Białka
![]() | ![]() | | ![]() |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze