Reklama


ALPS. Orlikowa zapowiedź (6 września)

03/09/2020 21:19

Kilka starć pierwszej serii gier jesiennej edycji ALPS było tak zaciętych, że jeszcze do dziś nie opadł po nich kurz. Inne potyczki przypominały bardziej roboty drogowe, gdyż cześć drużyn przejechało się po innych niczym walec. W niedzielę kolejna dawka emocji, więc przekonamy się kto wyciągnął wnioski z niedawnych niepowodzeń, a kto ponownie trafi do oślej ławki i w piłkarskim dzienniczku dostanie nawet nie „1”, bo w futbolu to już coś, lecz okrągłe zero!

W niedzielny poranek śnieżycy i mrozu się nie spodziewamy. Jesień już jednak zapasem, więc może być i chłodno, i deszczowo. Ze sztucznej, ale niemniej zielonej, murawy suskiego orlika zimnem wiać nie powinno. Wręcz przeciwnie. Monter Kurów udanie wszedł w sezon, udowadniając, że zeszłoroczne problemy ma za sobą. Przynajmniej po pierwszym meczu tak to wygląda. Tyle tylko, że stawka jest wyrównana i dobrą dyspozycję trzeba będzie udowadniać w każdym spotkaniu. Na pewno nikt przez kurowianami nie położy się i nie będzie prosił o najniższy wymiar kary. A już na pewno nie będzie to Beton2. Suszanie kilka dni temu już byli w ogródku, już witali się z gąską. I pech. W ciągu kilku minut, w wyniku kontuzji, nie tylko stracili dwóch solidnych zawodników, ale i równowagę sił na boisku. W efekcie pewne trzy punkty uciekły. Zapewne w niedzielę obrońca tytułu wicemistrzowskiego będzie chciał się odkuć i udowodnić, że gdy ilościowo składy są równe, to każdy musi się z nimi liczyć. Stąd ekipę Montera czeka ciężka przeprawa. Wytypowanie wyniku w tym przypadku jest niczym wróżenie z fusów. Zapewne łatwiej będzie go przewidzieć, gdy wiadome będzie czy kontuzjowani wrócili do zdrowia.     

O 9.00 emocje powinny opaść, ale tylko trochę. Co prawda RKS Huwdu w pierwszej kolejce urządził sobie trening strzelecki, ale trzeba zauważyć, że obrońcy Grandy niespecjalnie uprzykrzali im życie, więc wynik tej potyczki nie pozwala jednoznacznie zweryfikować formy drużyny z Bieńkówki. Na papierze większym potencjałem zdaje się dysponować Gamba Furiosa, która w swoich szeregach ma kilku bramkostrzelnych zawodników, a do tego więcej niż solidnego bramkarza. Nazwiska jednak nie grają, więc po cichu liczymy, że będzie to wyrównane, ciekawe widowisko.

Reklama

Ciekawie zapowiada się także konfrontacja Lachów Lachowice z Mucharz Teamem. Beniaminek zaczął sezon od niespodziewanej wygranej, która zapewne podbudowała morale drużyny i dodała jej pewności siebie. Mirosław Kachel wciąż udowadnia obrońcom, że może być momentami niewidoczny, ale swoje i tak ustrzeli. Trzeba jednak pamiętać, że ekipa z powiatu wadowickiego, czyli Mucharz Team, to już nie ta sama drużyna co dwa, trzy sezony temu. Naprała doświadczenia, ligowego cwaniactwa, ale i umiejętności. Najlepiej świadczy o tym fakt, że przed rokiem utrzymała się i to przy bardzo wyrównanej stawce.

Ze zgoła odmiennych powodów interesujące będzie starcie Grandy Kojszówka i Black Shadows Zawoja. Beniaminek z gminy Maków oraz team spod Babiej Góry sezon zaczęli źle lub bardzo źle. W niedzielę jedna z ekip może pokusić się o pierwszą wygraną. W naszym odczuciu trzy punkty zapiszą na swoim koncie zawojanie. Bo i niby remis jest możliwy, jak i wygrana kojszowian. Jednak niedziele potyczki tych drużyn, jakkolwiek w obu przypadkach zakończone niepowodzeniem, pokazały, że to Granda będzie w tym sezonie dostarczycielem punktów. Chyba, że –o czym nie wiemy- na jej treningu pojawiła się wróżka lub mag, który podarował zawodnikom buty, które same zdobywają gole, a bramkarzowi cudowne rękawice, pozwalające po strzałach z pozoru nie do obrony wyłapywać piłki lecące nieuchronnie do siatki.       

Reklama

W dwóch pozostałych meczach obrońcy tytułu – Los Asfaltos, może nie bez problemów, ale jednak powinni uporać się  Woodicą, która ostatnio zagrała dobre zawody. Niemniej suszanie, choć nie są już młodymi bogami, wydają się być po prostu lepsi. Podobnie jak piłkarze Zawojski.pl mają więcej piłkarskich atutów niż rywale z Relaxu. Muszą tylko je zademonstrować na boisku, a wcześniej zapomnieć o łomocie jaki zebrali na inaugurację. Bo w futbolu umiejętności to jedno, forma drugie, ale równie ważna jest wiara we własne umiejętności i czysta głowa.

Terminarz:

Reklama

8.00 Monter Kurów – Beton2 Sucha Beskidzka

9.00 Gamba Furiosa Zembrzyce – RKS Huwdu Bieńkówka

10.00 Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Woodica Juszczyn

11.00 Relax Białka – Zawojski.pl Sucha Beskidzka

12.00 Lachy Lachowice – Mucharz Team

13.00 Granda Kojszówka – Black Shadows Zawoja

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama