Reklama


ALPS. Orlikowa zapowiedź (20 września)

18/09/2020 22:22

Po trzech kolejkach jesiennej edycji Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego nie ma ekipy z kompletem punktów, ale niemniej stawka już się nieco rozciągnęła. Po niedzielnych meczach różnice między czołowymi ekipami, a maruderami powinny być jeszcze większe. Zapowiada się szereg jednostronnych widowisk.

 

Sześciomeczowy niedzielny maraton zacznie się starciem Gamby Furiosy z Black Shadows. Na papierze faworytem są zembrzyczanie. Jest tylko jedno ale… Muszą poprawić skuteczność, bo to, co starczyło kilka dni temu na Grandę na zawojan może być już za mało. Czarne Cienie może nie imponują, ale jednak spisują się dużo lepiej niż kojszowianie, więc na pewno Szalone Krewetki będą miały wyżej zawieszoną poprzeczkę. Tak, czy siak, stawiamy, że uda im się ją przeskoczyć bez większych trudności.

Jeszcze łatwiej wygrana i trzy punkty powinny przyjść Los Asfaltos. Póki co Granda decydowanie odstaje umiejętnościami od reszty stawki, a już na pewno od doświadczonych obrońców tytułu. Ba, nikt nie będzie zdziwiony jeśli konfrontacja zakończy się dwucyfrowym wynikiem. Taki scenariusz jest tym bardziej prawdopodobny gdy weźmie się pod uwagę, że już na inaugurację sezonu zawodnicy RKS Huwdu Bieńkówka dziewięć razy pokonali bramkarza Grandy, a tydzień później 10 goli władowała kojszowianom Black Shadows. A co, by nie mówić Los Asfaltos są od pogromców Grandy o klasę lepsi.

Reklama

Po dwóch meczach, z których co najmniej jeden będzie zapewne spotkaniem do jednej bramki, na suskim orliku powinno zrobić się dużo cieplej. Być może będzie nawet gorąco i to bynajmniej nie dlatego, że będzie bliżej południa i słońce, jeśli wyjrzy zza chmur, omiecie suską sztuczną murawę. Relax Białka i RKS Huwdu Bieńkówka to zespoły o podobnej sile ognia i zbliżonej klasą defensywie. Znakomite spotkania przeplatają słabszymi. To zwiastuje wyrównany pojedynek na niekoniecznie ubitej ziemi, a o jego wyniku może przesądzić tzw. dyspozycja dnia.

Czwarty i piąty mecz tej serii gier podobnie jak dwa pierwsze nie zapowiadają wielkich emocji. Przebudowane Lachy udanie weszły w sezon i na tle Woodici wyglądają dużo solidniej. Juszczynianie mogą liczyć na to, że w szeregach rywali ponownie zabraknie Mirosława Kachla. Co prawda nie tylko on potrafi zdobywać bramki dla Lachów (co pokazał ich ostatni mecz), ale niemniej jest on ich gwarantem.

Reklama

W samo południe Monter zmierzy się z Zawojski.pl. Kurowianie będą mieli jeden plan. Odkuć się po porażce z Mucharz Teamem. Suszanie marzą o pierwszej wygranej w tym sezonie, ale w obecnej formie i sytuacji kadrowej remis wydaje się być pełnią szczęścia, a wszystko ponad niego będzie już sporą sensacją.

Na koniec kolejki z suskiego orlika ponownie winno powiać ciepłem. Okrzepły w lidze Mucharz Team nie stoi bowiem na straconej pozycji w starciu z Betonem2, choć to suszanie bronią tytułu wicemistrzowskiego. Trzeba jednak pamiętać, że ALPS, jak podpowiada sama nazwa, to liga amatorska. Brak trenera, często kłopoty kadrowe powodują, że przewidzenie wyniku bywa niekiedy wróżeniem z fusów. Zresztą w tym sezonie Beton2 już raz oddał pełną pulę nie z tego powodu, że był słabszy, lecz miał owego dnia za krótką ławkę rezerwowych, których w obliczu urazów po prostu zabrakło.                

Reklama

Terminarz:

8.00 Gamba Furiosa Zembrzyce - Black Shadows Zawoja

9.00 Los Asfaltos Sucha Beskidzka – Granda Kojszówka

10.00 Relax Białka – RKS Huwdu Bieńkówka

11.00 Lachy Lachowice – Woodica Juszczyn

12.00 Monter Kurów – Zawojski.pl Sucha Beskidzka

13.00 Beton2 Sucha Beskidzka - Mucharz Team

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama