Okazuje się, że zgubny wpływ osławionego krakowskiego smogu, walka z którym przybrała już formę skomasowanych działań takich inicjatyw, jak Krakowski Alarm Smogowy rozciąga się na całe województwo. Z odczytów nowatorskiej metody pomiarów toksycznego pyłu zawieszonego PM10 dokonywanych przez Zespół Fizyki Środowiska na Wydziale Fizyki i Informatyki Stosowanej AGH dla wspomnianego Krakowskiego Alarmu Smogowego wynika, że uznawany za najgorszy w całej Polsce poziomu smogu może być jeszcze wyższy w innych miejscowościach regionu!
Specjaliści z AGH, sprawdzając zawartość składników obcych w powietrzu podczas ostatniego sezonu grzewczego wykorzystali mobilne pyłomierze posługujące się technologią GPS, które przytwierdzili do samochodów krążących po Małopolsce, Podhalu i części Górnego Śląska. Była to pierwsza taka próba w Polsce, gdyż stan powietrza do tej chwili badany był wyłącznie poprzez stacjonarne mierniki zanieczyszczeń uśredniające wyniki na daną godzinę wyłącznie z pojedynczej lokalizacji. Mobilność pozwoliła na sprawdzenie, jak powietrze wraz z toksycznymi składnikami przenosi się w przestrzeni i gdzie w największym stopniu się kumuluje. Jest to także okazja do odnalezienia tzw. hot-spotów, czyli miejsc, gdzie stężenie pyłu i szkodliwych substancji jest stale podwyższone lub przekroczone. Takie badanie prowadzi nawet na precyzyjnego określenia, które budynki produkują najwięcej zanieczyszczeń, w których spala się śmieci, czy stary olej. Okazuje się, że ta technologia może być pomocna służbom porządkowym, w tym straży miejskiej w karaniu mieszkańców niestosujących się do przepisów wynikających z z art. 191 Ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21 z późn. zm.)
Pomiary były wykonywane nocną porą, kiedy najsilniej ogrzewa się budynki mieszkalne, a przy tym wyników nie mógł zakłócić ruch samochodowy. Niestety, w niechlubnej puli miejscowości o najwyższych stężeniach pyłu zawieszonego i zanieczyszczeń znalazł się Maków Podhalański, obok trzech innych miejscowości z Podhala – Zakopanego, Nowego Targu i Rabki. Najgorsza sytuacja jest w kotlinach górskich, w których naturalnie zatrzymuje się powietrze.
Krakowski Alarm Smogowy nie ma jednak dobrych informacji dla gmin podejmujących walkę z tzw. niską emisją ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, polegającą na wymianie pieców grzewczych, węglowych i olejowych. Jak twierdzi Anna Dworakowska z KAS: - Poziomy zanieczyszczeń nie zmniejszą się, póki nie zostaną wprowadzone konkretne przepisy mówiące o jakości węgla służącego do opału, a także wskaźnikach prawidłowych kotłów. 3 lata temu zamieniono ponad 3 tysiące starych pieców zanieczyszczających powietrze w najwyższym stopniu, z jednoczesną wymianą i instalacją 13 tysięcy nowych ekologicznych.
Małopolski Urząd Marszałkowski jest w trakcie zintensyfikowanych prac nad zupełnie nowym programem ochrony powietrza, który od listopada będzie konsultowany w gminach i powiatach. Z początkiem nowego roku zostanie poddany pod głosowanie Sejmikowi Województwa Małopolskiego.
Zdjęcie: Grafika AGH przedstawia stan jakości powietrza na terenie obejmującym powiat suski. Legenda: kolor zielony – właściwa jakość powietrza; pomarańczowy - dostateczna jakość powietrza (120 µg/m3); czerwony – zła jakość powietrza (170 µg/m3); czarny i fioletowy to poziomy przekraczające skalę Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (powyżej 350 µg/m3).
JoaZ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze