Seria rzutów karnych rozstrzygnęła losy finałowego spotkania Naroża Juszczyn z Jałowcem Stryszawa w ramach VIII Babiogórskich Mistrzostw Żaków.
Jałowiec Stryszawa jak burza przeszedł fazę grupową. Trzy zwycięstwa (z Huraganem Skawica 2:0, Strzelcem Budzów i Jordanem Jordanów po 3:1) zapewniły mu pierwsze miejsce w grupie i prawo gry w finale. Tam na podopiecznych Adriana Polaka czekało Naroże Juszczyn.
W regulaminowym czasie gry był remis 0:0, stąd seria rzutów karnych miała wyłonić zwycięzcę. W niej lepsze było Naroże, które zwyciężyło 2:0.
- Karne to jest loteria i uważam, że chłopcy byli trochę zestresowani. Nie poszły one po naszej myśli, ale to nic nie szkodzi. Chłopcy zagrali świetny turniej, dali z siebie sto procent - mówi szkoleniowiec Jałowca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze