Doświadczenie górą - Żuraw Krzeszów zasłużenie wygrywa w Lachowicach 4:2 i umacnia się na pozycji lidera tabeli.
Co może być gorszego od straty gola w pierwszych minutach spotkania z rozpędzonym liderem? Dwa stracone gole. Z takim balastem praktycznie przez cały mecz musiały grać Lachy Lachowice w spotkaniu z Żurawiem Krzeszów. Zaczęło się od gola Sebastiana Starowicza po dośrodkowaniu z kornera od grającego prezesa Krzysztofa Ćwiertni. Następnie dał o sobie znać duet Wojciech Stuglik-Grzegorz Szymoński. Lachy łapią kontakt za sprawą gola zdobytego z rzutu karnego przez Daniela Kachla.
W drugiej połowie przybysze z Krzeszowa zdobyli jeszcze dwa gole - oba po stałych fragmentach gry. Najpierw kolejne dośrodkowanie z rzutu rożnego Ćwiertni uderzeniem głową wykończył Grzegorz Motor. Następnie na raty Łukasza Nowaka pokonuje Stuglik.
Co pozostaje Lachom na pocieszenie? Na pewno fantastyczny gol meczu autorstwa Daniela Kachla! Ależ to była bomba! Żuraw i Lachy mają zupełnie inne priorytety - Żuraw na dobre odleciał stawce i przewagę punkową będzie tylko powiększał (takie przewidywania, ktoś zaprzeczy?). Lachy tymczasem przyswajają taktykę nowego trenera Bartłomieja Sałapatka i jak pokazują wyniki, szybko się ich uczą.
W gminie Stryszawa w sobotę odbyły się podwójne derby. Na stadionie Jałowca gospodarze podejmowali Strzelca Budzów. Rozstrzygnięcia nie było. O tyle to zaskakujące, gdyż był to pierwszy remis tych drużyn w obecnych rozgrywkach.
Strzelec lepiej prezentował się do przerwy, ale nie był w stanie pokonać swojego byłego bramkarza Mateusza Lenika. Dogodnych okazji nie wykorzystali Przemysław Partyka i Mateusz Daniel. Jałowiec tymczasem przejął inicjatywę w drugiej połowie i szybko przyniosło to efekt bramkowy - gola zdobył Arkadiusz Witek. Prowadzenie Jałowca mogli podwyższyć Grzegorz Bańdura (niewykorzystana sytuacja sam na sam z Tobiaszem Dróżdżem), Robert Głuszek i Witek.
Skoro nie, to jedną z nielicznych groźnych kontr wykorzystał Strzelec. W pole karne gospodarzy wpadł Maciej Furman, który został zahaczony przez Dariusza Korczaka. Jedenastkę na gola zamienił Patryk Burliga. Była jeszcze i kontrowersja, czyli starcie Bartłomieja Ićka w polu karnym gości, po którym gwizdek sędziego głównego milczał.
Zwycięzcy nie poznaliśmy także w spotkaniu Żarek Barwałd - Huragan Skawica. Goście mają jednak małe powody do świętowania, w końcu zgarniają pierwszy punkt w tym sezonie (Żarek zresztą też). Kiedy jednak traci się gola w doliczonym czasie gry, a tak też było w Barwałdzie, to poziom irytacji może jednak sięgać zenitu.
Nawet punktu nie dopisze do swojego dorobku po dzisiejszym meczu z Leńczami beniaminek Dąb Sidzina. Na pocieszenie zostaje chyba najszybszy zdobyty w tym sezonie gol - w 30 sekundzie do bramki gości trafia Konrad Tempka. Idealnie młodszemu koledze wyłożył piłkę Mariusz Lipa i gospodarze mieli pierwszą, i ostatnią, okazję do świętowania.
- To by było na tyle z naszej dobrej gry w pierwszej połowie - powiedział trener Dębu, Piotr Żmudka.
Do głosu doszli podopieczni Witolda Stokłosy i to oni na przerwę schodzili z zapasem jednego gola. Najpierw do remisu doprowadził strzałem głową Łukasz Waga, na 2:1 wyprowadził gości na prowadzenie Robert Gębala.
Dąb lepiej wyglądał po przerwie, ale nie był w stanie poważniej zagrozić bramce gości. Trener Żmudka podjął decyzję o przejściu na system z 3 obrońcami. Niebawem Leńcze zdobyły trzeciego gola. W pierwsze sytuacji piłka przeszła jeszcze po palcach Dominika Wójcika i zatrzepotała w bramce. W drugiej goście wyprowadzili szybką kontrę.
- Kontuzje, kartki, wyjazdy zawodników do pracy za granicę... Wszystko to daje się nam mocno w kość, lecz nie jest to żadne usprawiedliwienie. Dodatkowo trzech zawodników nie było w pełni sił, a jednak wystąpili. Dziękuję im za to i jest to bardzo budujące, że w trudnych chwilach, możemy na siebie liczyć. Przespaliśmy pierwszą połowę, podczas której kompletnie nie realizowaliśmy naszych założeń. Lepiej wyglądaliśmy w drugiej połowie, lecz nie przyniosło to spodziewanego efektu. Plan z odważniejszą taktyką 3-4-3 nie przyniósł efektu. Mało tego, straciliśmy dwa kolejne gole. Leńcze w pełni zasłużenie sięgnęły po trzy punkty - podsumował Żmudka.
Tak naprawdę to nie wiemy, czy trener/prezes Marek Kudzia ma jakąś czarodziejską różdżkę, ale prawdą jest, że w trzecim spotkaniu z rzędu pod jego wodzą, Halniak Maków Podhalański po raz trzeci zszedł z boiska z kompletem punktów. To kompletna odmiana, jeżeli popatrzymy na pierwsze kolejki, w których makowianie wysoko przegrywali.
Zaczęło się od bramki Brazylijczka Juana po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pawła Wnętrzaka. Gol numer dwa to przechwyt piłki przez Tomasza Ficka i podanie do Szymona Peny, który decyduje się na strzał zza pola karnego. Piłka odbija się od słupka i wpada do bramki zawojan.
2:0 wcale nie oznaczało koniec emocji w tym spotkaniu. Co dalej? Gol dla BCS autorstwa Szymona Szczurka, czerwona kartka dla Michała Jończyka i obroniony rzut karny Sebastiana Krupczaka wykonywany przez Bartłomieja Ficka. I jeszcze kilka dobrych okazji nie wykorzystanych przez gospodarzy.
- Wygraliśmy, chociaż był to nasz najsłabszy mecz z ostatnich trzech. Do momentu opuszczenia placu gry przez Jończyka kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na boisku, chociaż nie oznacza to, że mieliśmy przewagę w polu. Dopisało nam trochę szczęścia i dowieźliśmy wynik do końca. Brawa należą się całej drużynie za walkę i determinację. Największe zaś owacje dla Seby Krupczaka, który w pierwszej połowie kapitalną paradą obronił strzał głową z bliskiej odległości. a w drugiej wyciągnął rzut karny - powiedział Marek Kudzia.
Wiele pozytywów w postawie swojej drużyny znalazł trener pokonanych, Jacek Kudzia.
- Jeżeli będziemy w kolejnych meczach prezentować się tak samo, jak z Halniakiem, to jestem spokojny o to, że będziemy jeszcze punktować. Przez cały mecz posiadaliśmy przewagę, a po czerwonej kartce dla Jończyka, była ona jeszcze bardziej zdecydowana. Szkoda straconej szansy, ale nie załamujemy się - przyznał Jacek Kudzia.
Lachy Lachowice - Żuraw Krzeszów 2:4 (1:2)
Gole dla Lachów: Kachel (dwa).
Gole dla Żurawia: Stuglik (dwa), Motor, Starowicz.
Skład Żurawia: Kachnic - Dybał, Starowicz, Skrzypek, Brenk, Shymanytsia, Motor, Ćwiertnia (86' Bielarz), Litewka (86' Sumera), Szymoński, Stuglik (90' Mika).
Jałowiec Stryszawa - Strzelec Budzów 1:1 (0:0)
Gol dla Jałowca: Witek.
Gol dla Strzelca: Burliga.
Składy:
Jałowiec: Lenik - Habowski, Harańczyk, Korczak, Polak, Bachul, Czuper, Wągiel (62' Iciek), Witek, Bańdura, Głuszek (82' Biela).
Strzelec: Dróżdż - J. Mirocha (75' Kawala), Kurowski, Pęcek, Kania, J. Parszywka, P. Burliga, Mateusz Daniel (46' Korczak), Judasz (65' Sergiel), Partyka
Dąb Sidzina - Leńcze 1:4 (1:3)
Gol dla Dębu: Tempka.
Gol dla Leńcz: Sz. Gębala, Waga, R. Gębala, Flaka.
Składy:
Dąb: Wójcik - Chorąży, Handzel (46' Trzop), Mazur, Zawora, Kulka, Lipka (46' Motor), Kaczmarczyk (70' Wilczyński), Klimowski, Tempka, Lipa.
Leńcz: Boro, Gajewski, Kolasa, D. Oleś, Żak, R. Gębala, K. Oleś (70' Smajek), Kubas, Waga (88' Płaczek), Sz. Gębala (60' Monica), Flaka (88' Ryłko).
Żarek Barwałd - Huragan Skawica 1:1 (0:0)
Gol dla Żarek: Rempała.
Gol dla Huraganu: Fujak.
Skład Huraganu: Kotlarz - Fujak, Kawulak (57' Dyrcz), Sumera, Surzyn (72' Makoś), Żywczak, Wójcik (46' Bywalec), Tarnawski (67' Dyrcz), Matyja, Mariusz Pacyga, Mirosław Pacyga.
BCS Zawoja - Halniak Maków Podhalański 1:2 (0:1)
Gol dla BCS: Szczurek.
Gole dla Halniaka: Juan, Pena.
Składy:
BCS: Gaweł - M. Pasierbek, Kudzia, Świtek, R. Pasierbek, Trybała (64' Motowidło), Wróblewski,Ficek, Bartyzel, D. Smyrak, P. Smyrak (53' Szczurek).
Halniak: Krupczak - Sarnicki, Bach, Juan, Jończyk, Sapoń (63' Szymoniak), Ficek (63' Biedrawa), Żarnowski, Polak, Wnętrzak, Pena (89' Chorąży).
| Kolejka nr 6 | |||
| 2022-09-17 | |||
| 16:00 | Żarek Barwałd | 1 : 1 | Huragan Skawica |
| 16:00 | Jałowiec Stryszawa | 1 : 1 | Strzelec Budzów |
| 16:00 | Dąb Sidzina | 1 : 4 | Leńczanka Leńcze |
| 17:00 | Lachy Lachowice | 2 : 4 | Żuraw Krzeszów |
| 2022-09-18 | |||
| 16:00 | Spartak Skawce | 1 :3 | Korona Skawinki |
| 16:00 | BCS Zawoja | 1 :2 | Halniak Maków Podhalański |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Żuraw Krzeszów | 24 | 70 | 124 | 21 |
| 2 | Lachy Lachowice | 24 | 41 | 68 | 55 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 24 | 41 | 70 | 37 |
| 4 | Halniak Maków Podhalański | 24 | 40 | 55 | 46 |
| 5 | KS Bystra | 24 | 37 | 43 | 48 |
| 6 | Leńczanka Leńcze | 24 | 36 | 57 | 60 |
| 7 | Korona Skawinki | 24 | 35 | 46 | 37 |
| 8 | Strzelec Budzów | 24 | 32 | 45 | 68 |
| 9 | BCS Zawoja | 24 | 28 | 48 | 53 |
| 10 | Spartak Skawce | 24 | 28 | 43 | 47 |
| 11 | Dąb Sidzina | 24 | 22 | 28 | 64 |
| 12 | Żarek Barwałd | 24 | 18 | 35 | 69 |
| 13 | Huragan Skawica | 24 | 15 | 25 | 82 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.rok temu grało 14 drużyn. To co to się stało że jednej brakuje
Obecna A klasa jest tak słaba że szkoda gadać. Żadna drużyna poza Krzeszowem nie chce się pchać do okregowki. Rywalizacja słaba.
rok temu grało 14 drużyn. To co to się stało że jednej brakuje
Obecna A klasa jest tak słaba że szkoda gadać. Żadna drużyna poza Krzeszowem nie chce się pchać do okregowki. Rywalizacja słaba.