Reklama


Wstrząs mózgu, złamana szczęka, a to nie koniec nieszczęść młodego bramkarza Tempo Białka

01/09/2022 13:56

Do fatalnego w skutkach zdarzenia z udziałem Macieja Nazimka, Pawła Mentla i napastnika Pcimianki Onwudi Chibueze doszło w samej końcówce pierwszej połowy spotkania Tempo Białka-Pcimianka Pcim.

W relacji meczowej opisaliśmy to zdarzenie następująco: "Idziemy dalej i tak trafiamy do ostatnich minut pierwszej połowy, gdy do górnej piłki posłanej w pole karne przez Lucky Friday wystartowali Nazimek, Paweł Mentel Onwudi Chibueze. Efekt? Mentel z rozciętą skórą na głowie i Nazimek zostają odwiezieni do szpitala (...) Kapitan Tempo, Paweł Mentel początkowo myślał, że będzie w stanie kontynuować grę, ale i on musiał udać się na szycie głowy do szpitala.- Tylko zwycięstwo - rzucił do swoich kolegów Mentel w drodze do karetki. Nazimka tymczasem pożegnały rzęsiste brawa zarówno od kibiców gospodarzy, jak i gości".

Reklama

O ile w przypadku kapitana białczan skończyło się na nałożeniu szwów, o tyle nie było do końca wiadomo, co tak naprawdę się stało z bramkarzem Tempo Białka. Dopiero po odwiezieniu do szpitala i wykonaniu szczegółowych badań okazało się, że doznał wstrząsu mózgu, rozcięcia skóry na brodzie, złamał szczękę w wyrostku kłykciowym żuchwy oraz dwa zęby. Przerwa od treningów Nazimka, jak można przeczytać w mediach społecznościowych Tempo, potrwa minimum miesiąc. O wiele krótszą przerwę będzie miał Mentel.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości