Jeżeli mówi się, że Alfred Hitchock by tego lepiej nie wymyślił, to od dzisiaj uznajemy ten zwrot za nieaktualny. Takiego obrotu sprawy, jaki miał miejsce podczas niedzielnego meczu Tempo Białka - Pcimianka Pcim po prostu nikt by nie wymyślił!
Dla takich meczów warto chodzić na stadiony. To, ile zwrotów akcji miał mecz Tempo Białka - Pcimianka Pcim, mogłoby wywołać zawrót głowy u niejednej osoby. Wystarczy spojrzeć na skład gospodarzy i to ile, i jakie zmiany w nim zachodziły w pierwszej połowie. Były urazy, strzały w słupek i poprzeczki, sześć goli i, niestety, karetka
Zaczęło się od kontuzji Jakuba Wałacha, którego między słupkami zastąpił Maciej Nazimek. I w tym krótkim w sumie występie, młody zawodnik pokazał kilka bardzo udanych interwencji. Do czasu... Kolejna zmiana miała miejsce trzy minuty później, a była to wędka trenera Marcina Pasionka dla obrońcy Davida Sydorchuka, o której mówił zresztą trener gospodarzy w pomeczowym wywiadzie.
Idziemy dalej i tak trafiamy do ostatnich minut pierwszej połowy, gdy do górnej piłki posłanej w pole karne przez Lucky Friday wystartowali Nazimek, Paweł Mentel i Onwudi Chibueze. Efekt? Mentel z rozciętą skórą na głowie i Nazimek zostają odwiezieni do szpitala. Do bramki wchodzi Hubert Basiura i Pcimianka ma całe czterdzieści minut do tego, by zdobyć kolejne gole w Białce.
Tymczasem... Początek meczu należał do Pcimianki. Goście doskonale pamiętając (skład Pcimianki w porównaniu do poprzedniego sezonu się nieco zmienił), jak potoczyła się ich poprzednia wizyta w Białce, postanowili szybko wziąć sprawy w swoje ręce.
W 2. minucie Chibueze podał do Jana Dziadkowca, ten zagrał wzdłuż pola karnego. Piłka trafiła ostatecznie do Damiana Korczyka, a ten pokonuje Wałacha. Cztery minuty później po krótko rozegranym rzucie wolnym, Dziadkowiec podał do Korczyka i po chwili piłka odbija się od wewnętrznej strony słupka i wychodzi na aut bramkowy. Nie minęło 60 sekund, a w polu karnym białczan znalazł się Chibueze, który oddał niecelny strzał. Bez dwóch zdań początek spotkania zdecydowanie należał do zawodników z Pcimia, których, co warto dodać, wspierała liczna grupa kibiców.
Odpowiedź gospodarzy przyszła w 10. minucie, kiedy to po akcji Mentla, Michała Puzika, Dawida Janeczka i Krzysztofa Piekarczyka, ten ostatni oddał (jeszcze) niecelny strzał. Niebawem po rzucie rożnym minimalnie nad poprzeczką główkował Michał Gruca. Najbliżej doprowadzenia do wyrównania był Sydorchuk, który trafił w poprzeczkę.
W 20. minucie po solowej akcji lewą stroną Puzika obok bramki gości oddaje strzał głową Piekarczyk. Pięć minut później celownik Piekarczyka był ustawiony, tak jak powinien. Najpierw jednak mocno zakręcił Korczykiem Adam Palarczyk, po którego dośrodkowaniu w polu karnym świetnym uderzeniem z powietrza popisał się właśnie Piekarczyk.
To był też ten moment, gdy kontuzjowanego Wałacha zmienił Nazimek. 18-letni bramkarz Tempo już w pierwszej akcji mógł się wykazać, bo oko w oko z nim znalazł się Chibueze. O solidną rozgrzewkę Nazimka zadbali po chwili zawodnicy z Pcimianki, którzy trzy razy z rzędu wykonywali rzut rożny. Dwukrotnie frunął w powietrzu Nazimek dając znak swoim kolegom z zespołu, że o zabezpieczenie bramki po zejściu Wałacha mogą być spokojni. W 38. minucie przechwyt na swojej połowie zanotował Palarczyk i pognał w kierunku pola karnego gości. Tam dośrodkował do zupełnie niepilnowanego Piekarczyka, a ten zdobył swojego drugiego gola. Pcimianka ewidentnie potrzebuje jeszcze więcej czasu, aby nauczyć się w systemie 3-5-2, a wahadłowi muszą wracać do obrony. To jednak był (i jest) problem przybyszów z Pcimia.
Goście ruszyli do ataku, kilka razy zameldowali się w szesnastce Tempo, ale bez efektów. Nie udawało się z bliska, pojawiła się próba z daleko. Sławomir Zeszczuk próbował zaskoczyć wysuniętego Nazimka i chociaż piłka nie trafiła w bramkę, to ile nerwów się najadł w tej sytuacji młody bramkarz gospodarzy, wie tylko on sam.
W 45. minucie drogo mogło kosztować nieporozumienie Fridaya z bramkarzem Łukaszem Gaudynem. Próbował wykorzystać je Palarczyk i zapewne dopadłby do piłki i skierował ją do bramki, gdyby nie gwizdek sędziego i dopatrzenie się przez arbitra przewinienia na Gaudynie. To było mocno kontrowersyjne dopatrzenie. W drugiej minucie doliczonego czasu gry miała miejsce fatalna w skutkach sytuacja opisana na wstępie, po której Mentel i Nazimek nie mogli kontynuować gry i zostali odwiezieni do szpitala.
Kapitan Tempo, Paweł Mentel początkowo myślał, że będzie w stanie kontynuować grę, ale i on musiał udać się na szycie głowy do szpitala.- Tylko zwycięstwo - rzucił do swoich kolegów Mentel w drodze do karetki. Nazimka tymczasem pożegnały rzęsiste brawa zarówno od kibiców gospodarzy, jak i gości.
Trener Pasionek posłał do boju Jakuba Talagę i Huberta Basiurę. Ten drugi w młodości stał między słupkami, stąd też i dostąpił "zaszczytu" gry w bramce Tempo.
Pcimianka wiedziała zatem, że droga do doprowadzenia do wyrównania, a potem zdobycie kolejnych bramek wobec takich nieprzewidzianych okoliczności, stała otworem. W 50. minucie słupek pomógł gospodarzom po uderzeniu Chibueze. Osiem minut później po faulu na Tomaszu Wacławiku, gospodarze mieli rzut wolny. Puzik dośrodkował, Gruca strzelił, Gaudyn odbił piłkę do boku, a tam gdzie być powinien był Talaga. Tempo zatem podwyższyło prowadzenie, a gościom z Pcimia przybył poważny problem.
Mógł go rozwiązać Chibueze, ale trafił w poprzeczkę. W końcu jednak Basiura musiał skapitulować - najpierw obronił uderzenie czarnoskórego napastnika gości, ale wobec dobitki Macieja Mizery był bezradny. Pcimianka złapała kontakt. Nie na długo - przechwyt w środku pola zanotował Piekarczyk, następnie do piłki dopadł Puzik, który odważnie wszedł miedzy dwóch obrońców Pcimianki i przerzucił piłkę nad wychodzącym Gaudynem.
Goście mieli czas, żeby spróbować odwrócić losy spotkania. Zamiast tego powinni dziękować, że nie wyjeżdżali z Białki z bagażem sześciu goli. Dwukrotnie w roli głównej wystąpił Palarczyk - najpierw świetnie dograł piłkę Maciejowi Banikowi, którego strzał efektownie wybronił Gaudyn. Następnie po podaniu od Puzika Palarczyk sięgnął piłkę, lecz ta minimalnie minęła bramkę gości.
Tempo wygrywa w meczu okupionym potem i krwią. Tempo się przełamuje, zdobywa pierwsze gole i pierwszy komplet punktów w sezonie 2022/2023.
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA TEMPO BIAŁKA PCIMIANKA PCIM
I POŁOWA:
| TEMPO BIAŁKA | PCIMIANKA PCIM | |
| STRZAŁY | 7 | 9 |
| STRZAŁY CELNE | 2 | 3 |
| STRZAŁY NIECELNE | 5 | 6 |
| RZUTY ROŻNE | 3 | 4 |
| SPALONE | 0 | 0 |
| FAULE | 7 | 8 |
| Ż. K. / CZ. K. | 0/0 | 1/0 |
II POŁOWA:
| TEMPO BIAŁKA | PCIMIANKA PCIM | |
| STRZAŁY | 8 | 9 |
| STRZAŁY CELNE | 5 | 5 |
| STRZAŁY NIECELNE | 3 | 4 |
| RZUTY ROŻNE | 1 | 0 |
| SPALONE | 0 | 1 |
| FAULE | 13 | 6 |
| Ż. K. / CZ. K. | 3/0 | 1/0 |
CAŁY MECZ:
| TEMPO BIAŁKA | PCIMIANKA PCIM | |
| STRZAŁY | 15 | 18 |
| STRZAŁY CELNE | 7 | 8 |
| STRZAŁY NIECELNE | 8 | 10 |
| RZUTY ROŻNE | 4 | 4 |
| SPALONE | 0 | 1 |
| FAULE | 20 | 14 |
| Ż. K. / CZ. K. | 3/0 | 20 |
Tempo Białka - Pcimianka Pcim 4:2 (2:1)
Gole dla Tempo: Piekarczyk (dwa), Talaga, Puzik.
Gole dla Pcimianki: Korczyk, Mizera.
Składy:
Tempo: Wałach (27' Nazimek, 46' Basiura) - Sydorchuk (30' Groń), Mentel (45' Talaga), Gruca, Lipa, Puzik, Wacławik, Piekarczyk, Palarczyk, Janeczek (65' Banik).
Pcimianka: Gaudyn - Pandyra, Friday, Zawada, Korczyk, Mizera, Kowalczyk, Zeszczuk, Zięba (65' Makusek), Dziadkowiec, Chibueze.
| Kolejka nr 4 | |||
| 2022-08-27 | |||
| 17:00 | Orlęta Rudawa | 3 : 1 | Garbarnia II Kraków |
| 17:00 | MKS Trzebinia | 1 : 0 | Jutrzenka Giebułtów |
| 17:30 | KS Chełmek | 4 : 2 | Sokół Kocmyrzów |
| 17:30 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada | 0 : 0 | Clepardia Kraków |
| 17:30 | Zjednoczeni-Złomex Branice | 0 : 1 | Wiślanka Grabie |
| 17:30 | Błękitni Modlnica | 0 : 4 | Karpaty Siepraw |
| 2022-08-28 | |||
| 16:00 | Tempo Białka | 4 : 2 | Pcimianka Pcim |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Niwa Nowa Wieś | 28 | 65 | 67 | 42 |
| 2 | MKS Trzebinia | 28 | 64 | 97 | 38 |
| 3 | Tempo Białka | 28 | 63 | 90 | 48 |
| 4 | Wiślanka Grabie | 28 | 50 | 53 | 36 |
| 5 | Pcimianka Pcim | 28 | 45 | 71 | 43 |
| 6 | KS Chełmek | 28 | 41 | 58 | 61 |
| 7 | Sokół Kocmyrzów | 28 | 39 | 48 | 44 |
| 8 | Karpaty Siepraw | 28 | 39 | 50 | 64 |
| 9 | Jutrzenka Giebułtów | 28 | 37 | 59 | 50 |
| 10 | Garbarnia Kraków | 28 | 28 | 44 | 62 |
| 11 | Błękitni Modlnica | 28 | 27 | 49 | 90 |
| 12 | Orlęta Rudawa | 28 | 26 | 45 | 68 |
| 13 | Spójnia Osiek Zimnodół Zawada | 27 | 25 | 60 | 74 |
| 14 | Zjednoczeni-Złomex Branice | 28 | 23 | 36 | 59 |
| 15 | Clepardia Kraków | 27 | 16 | 23 | 71 |
| 16 | Radziszowianka Radziszów | ||||
| 17 | KS Olkusz | ||||
| 18 | Węgrzcanka Węgrzce Wielkie |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze