Reklama


V-LIGA: Polała się krew w Białce. Tempo wygrywa w niesamowitych okolicznościach

28/08/2022 21:26

Jeżeli mówi się, że Alfred Hitchock by tego lepiej nie wymyślił, to od dzisiaj uznajemy ten zwrot za nieaktualny. Takiego obrotu sprawy, jaki miał miejsce podczas niedzielnego meczu Tempo Białka - Pcimianka Pcim po prostu nikt by nie wymyślił!

Dla takich meczów warto chodzić na stadiony. To, ile zwrotów akcji miał mecz Tempo Białka - Pcimianka Pcim, mogłoby wywołać zawrót głowy u niejednej osoby. Wystarczy spojrzeć na skład gospodarzy i to ile, i jakie zmiany w nim zachodziły w pierwszej połowie.  Były urazy, strzały w słupek i poprzeczki, sześć goli i, niestety, karetka

Zaczęło się od kontuzji Jakuba Wałacha, którego między słupkami zastąpił Maciej Nazimek. I w tym krótkim w sumie występie, młody zawodnik pokazał kilka bardzo udanych interwencji. Do czasu... Kolejna zmiana miała miejsce trzy minuty później, a była to wędka trenera Marcina Pasionka dla obrońcy Davida Sydorchuka, o której mówił zresztą trener gospodarzy w pomeczowym wywiadzie.

Reklama

Idziemy dalej i tak trafiamy do ostatnich minut pierwszej połowy, gdy do górnej piłki posłanej w pole karne przez Lucky Friday wystartowali Nazimek, Paweł Mentel i Onwudi Chibueze. Efekt? Mentel z rozciętą skórą na głowie i Nazimek zostają odwiezieni do szpitala. Do bramki wchodzi Hubert Basiura i Pcimianka ma całe czterdzieści minut do tego, by zdobyć kolejne gole w Białce.

Tymczasem... Początek meczu należał do Pcimianki. Goście doskonale pamiętając (skład Pcimianki w porównaniu do poprzedniego sezonu się nieco zmienił), jak potoczyła się ich poprzednia wizyta w Białce, postanowili szybko wziąć sprawy w swoje ręce.

Reklama

W 2. minucie Chibueze podał do Jana Dziadkowca, ten zagrał wzdłuż pola karnego. Piłka trafiła ostatecznie do Damiana Korczyka, a ten pokonuje Wałacha. Cztery minuty później po krótko rozegranym rzucie wolnym, Dziadkowiec podał do Korczyka i po chwili piłka odbija się od wewnętrznej strony słupka i wychodzi na aut bramkowy. Nie minęło 60 sekund, a w polu karnym białczan znalazł się Chibueze, który oddał niecelny strzał. Bez dwóch zdań początek spotkania zdecydowanie należał do zawodników z Pcimia, których, co warto dodać, wspierała liczna grupa kibiców.

Reklama

Odpowiedź gospodarzy przyszła w 10. minucie, kiedy to po akcji Mentla, Michała Puzika, Dawida Janeczka i Krzysztofa Piekarczyka, ten ostatni oddał (jeszcze) niecelny strzał. Niebawem po rzucie rożnym minimalnie nad poprzeczką główkował Michał Gruca. Najbliżej doprowadzenia do wyrównania był Sydorchuk, który trafił w poprzeczkę.

W 20. minucie po solowej akcji lewą stroną Puzika obok bramki gości oddaje strzał głową Piekarczyk. Pięć minut później celownik Piekarczyka był ustawiony, tak jak powinien. Najpierw jednak mocno zakręcił Korczykiem Adam Palarczyk, po którego dośrodkowaniu w polu karnym świetnym uderzeniem z powietrza popisał się właśnie Piekarczyk. 

Reklama

To był też ten moment, gdy kontuzjowanego Wałacha zmienił Nazimek. 18-letni bramkarz Tempo już w pierwszej akcji mógł się wykazać, bo oko w oko z nim znalazł się Chibueze. O solidną rozgrzewkę Nazimka zadbali po chwili zawodnicy z Pcimianki, którzy trzy razy z rzędu wykonywali rzut rożny. Dwukrotnie frunął w powietrzu Nazimek dając znak swoim kolegom z zespołu, że o zabezpieczenie bramki po zejściu Wałacha mogą być spokojni. W 38. minucie przechwyt na swojej połowie zanotował Palarczyk i pognał w kierunku pola karnego gości. Tam dośrodkował do zupełnie niepilnowanego Piekarczyka, a ten zdobył swojego drugiego gola. Pcimianka ewidentnie potrzebuje jeszcze więcej czasu, aby nauczyć się w systemie 3-5-2, a wahadłowi muszą wracać do obrony. To jednak był (i jest) problem przybyszów z Pcimia.

Goście ruszyli do ataku, kilka razy zameldowali się w szesnastce Tempo, ale bez efektów. Nie udawało się z bliska, pojawiła się próba z daleko. Sławomir Zeszczuk próbował zaskoczyć wysuniętego Nazimka i chociaż piłka nie trafiła w bramkę, to ile nerwów się najadł w tej sytuacji młody bramkarz gospodarzy, wie tylko on sam.

Reklama

W 45. minucie drogo mogło kosztować nieporozumienie Fridaya z bramkarzem Łukaszem Gaudynem. Próbował wykorzystać je Palarczyk i zapewne dopadłby do piłki i skierował ją do bramki, gdyby nie gwizdek sędziego i dopatrzenie się przez arbitra przewinienia na Gaudynie. To było mocno kontrowersyjne dopatrzenie. W drugiej minucie doliczonego czasu gry miała miejsce fatalna w skutkach sytuacja opisana na wstępie, po której Mentel i Nazimek nie mogli kontynuować gry i zostali odwiezieni do szpitala.

Kapitan Tempo, Paweł Mentel początkowo myślał, że będzie w stanie kontynuować grę, ale i on musiał udać się na szycie głowy do szpitala.- Tylko zwycięstwo - rzucił do swoich kolegów Mentel w drodze do karetki. Nazimka tymczasem pożegnały rzęsiste brawa zarówno od kibiców gospodarzy, jak i gości.

Reklama

Trener Pasionek posłał do boju Jakuba Talagę i Huberta Basiurę. Ten drugi w młodości stał między słupkami, stąd też i dostąpił "zaszczytu" gry w bramce Tempo. 

Pcimianka wiedziała zatem, że droga do doprowadzenia do wyrównania, a potem zdobycie kolejnych bramek wobec takich nieprzewidzianych okoliczności, stała otworem. W 50. minucie słupek pomógł gospodarzom po uderzeniu Chibueze. Osiem minut później po faulu na Tomaszu Wacławiku, gospodarze mieli rzut wolny. Puzik dośrodkował, Gruca strzelił, Gaudyn odbił piłkę do boku, a tam gdzie być powinien był Talaga. Tempo zatem podwyższyło prowadzenie, a gościom z Pcimia przybył poważny problem. 

Reklama

Mógł go rozwiązać Chibueze, ale trafił w poprzeczkę. W końcu jednak Basiura musiał skapitulować - najpierw obronił uderzenie czarnoskórego napastnika gości, ale wobec dobitki Macieja Mizery był bezradny. Pcimianka złapała kontakt. Nie na długo - przechwyt w środku pola zanotował Piekarczyk, następnie do piłki dopadł Puzik, który odważnie wszedł miedzy dwóch obrońców Pcimianki i przerzucił piłkę nad wychodzącym Gaudynem.

Goście mieli czas, żeby spróbować odwrócić losy spotkania. Zamiast tego powinni dziękować, że nie wyjeżdżali z Białki z bagażem sześciu goli. Dwukrotnie w roli głównej wystąpił Palarczyk - najpierw świetnie dograł piłkę Maciejowi Banikowi, którego strzał efektownie wybronił Gaudyn. Następnie po podaniu od Puzika Palarczyk sięgnął piłkę, lecz ta minimalnie minęła bramkę gości.

Reklama

Tempo wygrywa w meczu okupionym potem i krwią. Tempo się przełamuje, zdobywa pierwsze gole i pierwszy komplet punktów w sezonie 2022/2023.

 

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA TEMPO BIAŁKA PCIMIANKA PCIM

I POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA PCIMIANKA PCIM
STRZAŁY 7 9
STRZAŁY CELNE 2 3
STRZAŁY NIECELNE 5 6
RZUTY ROŻNE 3 4
SPALONE 0 0
FAULE 7 8
Ż. K. / CZ. K. 0/0 1/0

II POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA PCIMIANKA PCIM
STRZAŁY 8 9
STRZAŁY CELNE 5 5
STRZAŁY NIECELNE 3 4
RZUTY ROŻNE 1 0
SPALONE 0 1
FAULE 13 6
Ż. K. / CZ. K. 3/0 1/0

CAŁY MECZ:

  TEMPO BIAŁKA PCIMIANKA PCIM
STRZAŁY 15 18
STRZAŁY CELNE 7 8
STRZAŁY NIECELNE 8 10
RZUTY ROŻNE 4 4
SPALONE 0 1
FAULE 20 14
Ż. K. / CZ. K. 3/0 20

Tempo Białka - Pcimianka Pcim 4:2 (2:1)

Gole dla Tempo: Piekarczyk (dwa), Talaga, Puzik.

Gole dla Pcimianki: Korczyk, Mizera.

Składy:

Tempo: Wałach (27' Nazimek, 46' Basiura) - Sydorchuk (30' Groń), Mentel (45' Talaga), Gruca, Lipa, Puzik, Wacławik, Piekarczyk, Palarczyk, Janeczek (65' Banik).

Reklama

Pcimianka: Gaudyn - Pandyra, Friday, Zawada, Korczyk, Mizera, Kowalczyk, Zeszczuk, Zięba (65' Makusek), Dziadkowiec, Chibueze.

Kolejka nr 4
2022-08-27
17:00 Orlęta Rudawa 3  :  1 Garbarnia II Kraków
17:00 MKS Trzebinia 1  :  0 Jutrzenka Giebułtów
17:30 KS Chełmek 4  :  2 Sokół Kocmyrzów
17:30 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 0  :  0 Clepardia Kraków
17:30 Zjednoczeni-Złomex Branice 0  :  1 Wiślanka Grabie
17:30 Błękitni Modlnica 0  :  4 Karpaty Siepraw
2022-08-28
16:00 Tempo Białka  4 :  2 Pcimianka Pcim

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Niwa Nowa Wieś 28 65 67 42
2 MKS Trzebinia 28 64 97 38
3 Tempo Białka 28 63 90 48
4 Wiślanka Grabie 28 50 53 36
5 Pcimianka Pcim 28 45 71 43
6 KS Chełmek 28 41 58 61
7 Sokół Kocmyrzów 28 39 48 44
8 Karpaty Siepraw 28 39 50 64
9 Jutrzenka Giebułtów 28 37 59 50
10 Garbarnia Kraków 28 28 44 62
11 Błękitni Modlnica 28 27 49 90
12 Orlęta Rudawa 28 26 45 68
13 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 27 25 60 74
14 Zjednoczeni-Złomex Branice 28 23 36 59
15 Clepardia Kraków 27 16 23 71
16 Radziszowianka Radziszów
17 KS Olkusz
18 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama