Reklama


V-LIGA: Był w Białce szach, mat już nie (video, foto)

24/09/2022 20:35

Tempo Białka nie wykorzystało szansy, żeby samodzielnie zasiąść na fotelu lidera. Po zdecydowanie najtrudniejszym spotkaniu w tym sezonie, Tempo remisuje z Wiślanką Grabie 1:1.

Co się dzieje, gdy spotykają się dwie drużyny będące na fali wznoszącej?  Na pewno od początku wyczuwalny jest respekt, szaleńcze ataki z obu stron można sobie tylko powyobrażać, a z tego powodu i okazji bramkowych, o ile są, to jest ich mało. Zachowując ogromny dystans, to tak jakby Atletico Madryt pod wodzą Diego Simeone miało grać z Interem Mediolan Jose Mourinho. Taka "piłkarska uczta" miała w sobotnie popołudnie w Białce, zwłaszcza w pierwszej połowie. Nie działo się w niej słownie nic godnego uwagi.

Jeden wrzut z autu Pawła Mentla, główka Jakuba Talagi i niedomknięcie akcji przez Huberta Basiurę. Następnie niecelny strzał z dystansu Krzysztofa Piekarczyka, to tyle, jeżeli chodzi o ofensywne fajerwerki. Wiślanka filmową akcję przeprowadziła w 30. minucie, która i tak ostatecznie skończyła się odgwizdaniem pozycji spalonej jednego z zawodników gości. Była też i kontrowersja z 31:50 minuty (można sobie na naszej relacji sprawdzić), gdy został nieprzepisowo powstrzymany Jakub Talaga. Pytanie tylko, czy w polu karnym, czy tuż za nim? Sędzia uznał, że jednak tuż za. Kamera pokazuje, że chyba niekoniecznie (jeszcze tych linii z Canal Plus się nie doczekaliśmy, może za 100 lat, kto wie).

Reklama

Radochę mieliby za to ci, którzy lubią obserwować, jak przesuwają się formacje, jak doskakuje się do najbliższego przeciwnika, albo jest się do niego już "przyklejonym". Brawa należą się zatem Wiślance, pierwszej drużynie w tym sezonie w Białce, która zagrała w taki sposób i która zniwelowała ofensywne atuty gospodarzy. 

Coś się musiało zmienić w drugiej połowie i zmieniło. Oczekiwania po stronie gospodarzy były tym większe, że na ławce rezerwowych było ofensywne trio: Adam Palarczyk, Michał Puzik i Maciej Banik. Po przerwie dobrą zmianę dał również David Sydorchuk i z miejsca zaczęło się robić o wiele groźniej pod bramką Wiślanki.

Reklama

Goście, którzy w tym sezonie mają już trzeciego trenera (sezon zaczęli z Robertem Czopkiem, którego po dwóch kolejkach zwolniono, następnie na dwa, wygrane zresztą mecze, poprowadził duet zawodników Konrad Leśniak i Mateusz Cygnarowicz, od trzech meczów trenerem Wiślanki jest Konrad Tyrpuła), drugą połowę rozpoczęli od pierwszego strzału w tym meczu. I od razu celnego - Grzegorz Biernacik sprawdził czujność Jakuba Wałacha. Wiślanka poszła za ciosem i w 49. minucie na zaskakujący strzał zdecydował się Mateusz Kotwica. Napastnik gości, który harował w pierwszej połowie na całej długości boiska, nie zaskoczył jednak wysuniętego Wałacha, bo piłka przeleciała nad poprzeczką. Tempo otrzymało jednak dwa ostrzeżenia.W 55. minucie odgryźli się gospodarze - Palarczyk podał na prawo do Talagi, ten dośrodkował w pole karne, gdzie został uprzedzony Piekarczyk. Minutę później kolejny celny strzał oddali goście. Uderzenie Kotwicy nie zaskoczyło Wałacha. Nie minęło 60 sekund, a tym razem rezerwowy Wiślanki Patryk Steinhoff strzela nad poprzeczką z linii pola karnego.

W pierwszych dziesięciu minutach drugiej połowy działo się o wiele więcej pod bramkami obu zespołów, niż przez całe czterdzieści pięć minut pierwszej odsłony.

Reklama

Tempo zagrażało bramce strzeżonej przez Damiana Kobyłkę zwłaszcza po stałych fragmentach gry. Po godzinie gry z rzutu rożnego dośrodkował Puzik, a z 12 metrów z woleja nie trafił w światło bramki Tomasz Wacławik. To była jak na razie najlepsza okazja dla gospodarzy. Podopieczni Marcina Pasionka systematycznie zbliżali się do upragnionego celu - tak też było w 67. minucie, gdy po akcji Palarczyka z Puzikiem nie opanował najpierw piłki Dawid Janeczek, następnie niecelnie przymierzył Wacławik.

Tymczasem jeden z nielicznych kontrataków gości w tym fragmencie gry zakończył się powodzeniem. Nie zdążył za przeciwnikiem Lipa, strzał Biernacika nie tyle obronił, co zamortyzował Wałach. I pewnie nic by z tej akcji dla Wiślanki nie wynikło, gdyby Michał Gruca lepiej wybił tą piłkę. A tak, to obrońca Tempo zanotował asystę przy bramce sprowadzonego przed sezonem ze Zjednoczonych Złomex Branice Biernacika.

Reklama

Gospodarze mieli jednak sporo czasu, żeby odwrócić losy tej rywalizacji. Bliski doprowadzenia do wyrównania był Paweł Mentel, który główkował z bliskiej odległości po rzucie wolnym Wacławika wprost w miejsce, gdzie akurat stał kapitan gości Kobyłka. W 79. minucie po kolejnym rzucie wolnym (chyba otworzymy nową rubrykę w statystykach) dosłownie centymetrów zabrakło Piekarczykowi, by zmienić tor lotu piłki i trafić z najbliższej odległości.

Trzy minuty później w pole karne dośrodkowuje Lipa, a piłkę ręką w polu karnym odbija zupełnie nieatakowany przez nikogo Dawid Żakieta. Młodzieżowiec Wiślanki długo nie mógł się pogodzić z decyzją arbitra, ale nic już nie wskórał. Jedenastkę na gola zamienił Piekarczyk, który tym samym notuje ósmego gola w bieżących rozgrywkach.

Reklama

W 90. minucie czerwoną kartkę zobaczył Maciej Łomnicki (za dwie żółte). I tak nadeszła 92. minuta - z rzutu wolnego dośrodkował Puzik, do bramki gości trafił Banik. I pytanie - czy napastnik Tempo był na pozycji spalonej, czy nie był (w skrócie, kto przedłużył tor lotu piłki po dośrodkowaniu Puzika). Sędzia boczny podniósł do góry chorągiewkę, zatem musiał być pewny swojej decyzji. Gratulujemy wytrawnego oka. 

- Badaliśmy się nawzajem, w końcu grały dwa równorzędne zespoły. Po przerwie było więcej emocji, w samej końcówce to już w ogóle. Byliśmy wyczuleni na stałe fragmenty gry,  bo robią to dobrze. Remis nie krzywdzi żadnej z zespołów, chociaż jest też niedosyt, gdy do końcowych fragmentów gry się prowadzi - powiedział trener Wiślanki, Konrad Tyrpuła.

Reklama

Pierwszy podział punktów w tym sezonie w meczu Tempo Białka stał się faktem.

- Wiślanka to dobry zespół, który będzie w górnej części tabeli w tym sezonie. W pierwszej połowie obserwowaliśmy piłkarskie szachy. Po przerwie grę ożywiły zmiany. Nie zawsze będzie tak, że będziemy stwarzać po 10 sytuacji i zdobędziemy 3-4 gole. Mówi się, że jak nie potrafi się wygrać, to trzeba zremisować. Remis jest sprawiedliwym rozstrzygnięciem - podsumował szkoleniowiec Tempo, Marcin Pasionek.

NAJCIEKAWSZE MOMENTY ZE SPOTKANIA TEMPO BIAŁKA - WIŚLANKA GRABIE:

Reklama

 

TRENERSKI DWUGŁOS PO SPOTKANIU TEMPO BIAŁKA - WIŚLANKA GRABIE:

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA TEMPO BIAŁKA - WIŚLANKA GRABIE 

I POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA WIŚLANKA GRABIE
STRZAŁY 7 0
STRZAŁY CELNE 0 0
STRZAŁY NIECELNE 7 0
RZUTY ROŻNE 1 3
SPALONE 1 1
FAULE 6 7
Ż. K. / CZ. K. 0/0 0/0

II POŁOWA:

  TEMPO BIAŁKA WIŚLANKA GRABIE
STRZAŁY 12 5
STRZAŁY CELNE 4 3
STRZAŁY NIECELNE 8 2
RZUTY ROŻNE 6 0
SPALONE 1 0
FAULE 6 14
Ż. K. / CZ. K. 1/0 4/1

CAŁY MECZ:

  TEMPO BIAŁKA WIŚLANKA GRABIE
STRZAŁY 19 5
STRZAŁY CELNE 4 3
STRZAŁY NIECELNE 15 2
RZUTY ROŻNE 7 3
SPALONE 2 1
FAULE 12 21
Ż. K. / CZ. K. 1/0 4/1

Tempo Białka - Wiślanka Grabie 1:1 (0:0)

Gol dla Tempo: Piekarczyk (k.)

Gol dla Wiślanki: Biernaś

Składy:

Tempo: Wałach - Mentel, Groń, Talaga (56' Puzik), Gruca, Lipa, Gładysz (54' Sydorchuk), Wacławik, Piekarczyk, Janeczek (70' Banik), Basiura (46' Palarczyk)

Wiślanka: Kobyłka - Gruszkowski, Kukla, Żakieta, Łomnicki, Pietrzyk, Serafin, Biernacik, Cygnarowicz (76' Leśniak), Żak (52' Steinhoff), Kotwica (80' Kubic)

Reklama
Kolejka nr 8
2022-09-24
11:00 KS Chełmek 4  :  0 Karpaty Siepraw
14:00 Orlęta Rudawa 1  :  4 Niwa Nowa Wieś
12:00 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 4  :  4 Błękitni Modlnica
11:00 Jutrzenka Giebułtów 1  :  0 Garbarnia II Kraków
16:00 Tempo Białka 1  :  1 Wiślanka Grabie
11:00 MKS Trzebinia 4  :  0 Clepardia Kraków
2022-09-25
16:00 Pcimianka Pcim   :   Sokół Kocmyrzów

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Niwa Nowa Wieś 28 65 67 42
2 MKS Trzebinia 28 64 97 38
3 Tempo Białka 28 63 90 48
4 Wiślanka Grabie 28 50 53 36
5 Pcimianka Pcim 28 45 71 43
6 KS Chełmek 28 41 58 61
7 Sokół Kocmyrzów 28 39 48 44
8 Karpaty Siepraw 28 39 50 64
9 Jutrzenka Giebułtów 28 37 59 50
10 Garbarnia Kraków 28 28 44 62
11 Błękitni Modlnica 28 27 49 90
12 Orlęta Rudawa 28 26 45 68
13 Spójnia Osiek Zimnodół Zawada 27 25 60 74
14 Zjednoczeni-Złomex Branice 28 23 36 59
15 Clepardia Kraków 27 16 23 71
16 Radziszowianka Radziszów
17 KS Olkusz
18 Węgrzcanka Węgrzce Wielkie


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości