Mieszkańcy suskiego osiedla Pikieta oraz ulicy Makowskiej mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. W poniedziałek ma się rozpocząć długo wyczekiwana i mająca poślizg budowa gazociągu.
Mieszkańcy tej części Suchej Beskidzkiej od kilku lat czynili starania aby do ich domów płynęło błękitne paliwo. W ostatnim czasie sprawa nabrała jeszcze większej rangi, gdyż w związku z wciąż obowiązującą tzw. małopolską uchwałą antysmogową od nowego roku zabronione będzie ogrzewanie domów piecami pozaklasowymi. Wiele osób zdecydowało się nie kupować nowoczesnych kotłów węglowych, lecz właśnie nosiło się z zamiarem przejścia na ogrzewanie gazowe. Prace przy rozbudowie sieci miały rozpocząć się już kilka miesięcy temu, ale nieustannie coś stawało na przeszkodzie i pojawiły się obawy, że zimą przyjdzie mieszkańcom Pikiety marznąć.
Temat rozbudowy sieci wreszcie jednak drgnął z miejsca. Jak dowiedzieliśmy się od kierownika budowy prace w terenie mają ruszyć na początku nowego tygodnia (najprawdopodobniej już w poniedziałek). Do Suchej dotarł już zresztą transport rur, którymi popłynie gaz. Nowy odcinek będzie miał swój początek przed mostem na Skawie (od strony centrum miasta). Prace mają być prowadzone przez dwie ekipy. Jedna będzie zajmowała się wykonywaniem sieci bezpośrednio na Pikiecie, a druga w pierwszej kolejności wykonywać będzie przewiert pod rzeką. Nowa nitka gazociągu zostanie doprowadzona aż do granicy z Makowem Podhalańskim. Gaz ma nią popłynąć pod koniec września, a zatem jeszcze przed rozpoczęciem sezonu grzewczego.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A co z resztą miejcowości ,gdzie mieszkańcy też mają podpisane umowy z gazownią?
A co z resztą miejcowości ,gdzie mieszkańcy też mają podpisane umowy z gazownią?