Wszyscy spragnieni futsalu na najwyższym poziomie z utęsknieniem zerkali w kalendarz. Przerwa w rozgrywkach spowodowana świątecznymi urlopami była w tym roku wyjątkowo długa. Wreszcie nadszedł ten dzień! Upragniona 5. kolejka SLF przyniosła mnóstwo emocji; zmiana lidera, dwa remisy, i kanonada strzelecka zawodnika DomyPROEKO! Zapraszamy na krótkie sprawozdanie z sobotnich spotkań.
W pierwszym spotkaniu RAFKOP starł się z PROEKO. Mecz przebiegał wedle sprawdzonego scenariusza obowiązującego w tym sezonie pojedynkach RAFKOPU. Dobra gra zespołu z Grzechyni i prowadzenie 3:2 nie trwało jednak długo. Katem RAFKOPU okazał się Arkadiusz Piątek, który sześciokrotnie umieścił piłkę w bramce rywala i w kilkanaście minut było już po meczu. Ostatecznie padł wynik 4:7. Jak się później okazało 3 punkty w tym meczu dały Proeko fotel lidera, przynajmniej do następnej kolejki, w której DomyPROEKO zagrają z GAMBĄ.
W kolejnym spotkaniu PRETORIANS starali się wywalczyć pierwsze punkty w meczu z PLAYBOYS. Po kilkunastu minutach wydawało się, że to może być właśnie ten dzień, w którym sympatyczna ekipa z Białki wreszcie zapunktuje. PRETORIANS prowadzili 2:0 i raz po raz zagrażali bramce playboysów. Po kilku minutach playboysi otrząsnęli się po tych szybkich ciosach i sami wyprowadzili kilka nokautujących uderzeń. Ogólnie ta wymiana ciosów trwał przez cały mecz. Ostatecznie dzięki zwycięstwu 7:6 trzy punkty powędrowały na konto Playboys, jednak PRETORIANS pokazali się z dobrej strony. Chyba już niedługo doczekamy się premierowych punktów dla pretoriansów.
O 18:00 Granda starła się z Zawojskim. Zawodnicy obu drużyn zgotowali nam nie lada emocje.
Zawojski bardzo szybko objął prowadzenie. Granda niemal całą pierwszą połowę atakowała z furią lecz pierwsza odsłona meczu zakończyła się wynikiem 1:0 dla zawojskiego. Po przerwie Granda opadłą z sił i więcej z gry miał Zawojski, i jak to często w futsalu bywa, wówczas.... Granda wyrównała. Potężnie z rzutu wolnego uderzył Robert Sowa a piłka wylądowała w samym okienku bramki Zawojskiego. Gracze z Kojszówki uskrzydleni wyrównaniem próbowali pójść za ciosem i powalczyć o pełną pulę. Dwukrotnie poważnie zagrozili bramce rywali. A chwilę później Zawojski strzelił bramkę na 2:1. Prowadzący Zawojski stwarzał sobie raz po raz dogodne okazje do podwyższenia jednak zabrakło skuteczności by dobić rywala. Kiedy zdawało się, że już po meczu kilkanaście sekund przed końcem Granda wyrównała! 2-2! Tym samym pierwszy remis w tej edycji SLF stał się faktem!
Był to jeden z lepszych meczów w tej edycji ligi futsalu.
W ostatnim starciu stanęły naprzeciw siebie drużyny OLDBOYS i GAMBA FURIOSA. Sama myśl o tym starciu elektryzowała wszystkich kibiców. Spotkanie stało na wysokim poziomie sportowym a emocjami można by obdarować kilka innych spotkań. Zawodnicy pokazali wszystko co w futsalu najlepsze a sama końcówka to futsalowy creme de la creme. OLDBOYS prowadzili 4:3, do końca meczu zostały 3 sekundy. Obie ekipy miały na koncie po 5 fauli (za szósty i każdy kolejny faul przyznawany jest rzut karny przedłużony). Kwestia zwycięstwa wydawała się być rozstrzygniętą! Wówczas w okolicach środka boiska faulowany został zawodnik GAMBY i jako że był to 6 faul popełniony przez oldboysów za to przewinienie podyktowany został rzut karny przedłużony. Do piłki ustawionej na 10 metrze od bramki podszedł Czaicki i pewnym strzałem dał punkt swojej drużynie. 4:4 i kolejny świetny mecz w SLF.
Zestaw par w VI kolejce sprawi, że emocji też nie zabraknie w następnej serii spotkań;
|
Domy Proeko |
- : - |
Gamba Furiosa |
|
|
Oldboys |
- : - |
Granda |
|
|
Playboys |
- : - |
RAFkOP |
|
|
Pretorians |
- : - |
ZAWOJSKI.PL |
|
K.D.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze