Młodsi mieszkańcy powiatu suskiego mogą nie pamiętać, że dawniej nie należał on do Małopolski, bo takie województwo nie istniało. Większość terenów powiatu wchodziła wtedy w skład województwa bielskiego. Niedawno Rada Miejska w Bielsku-Białej przyjęła uchwałę, inicjującą działania mające na celu utworzenie Województwa Podbeskidzkiego, z siedzibą wojewody i sejmiku w Bielsku-Białej. Co to oznacza dla powiatu suskiego?
1 stycznia 1999 roku reforma administracyjna kraju wprowadziła nowy zasadniczy trójstopniowy podział terytorialny państwa, którego jednostkami są gminy, powiaty i województwa. Utworzono wówczas 308 powiatów i 65 miast na prawach powiatu oraz zmniejszono liczbę województw z 49 do 16. Wówczas powstał powiat suski, do którego weszły gminy położone wcześniej w województwie bielskim: Budzów, Zembrzyce, Stryszawa, Sucha Beskidzka, Maków Podhalański i Zawoja oraz tereny znajdujące się w województwie nowosądeckim, a tworzące obecnie gminy: Bystra – Sidzina, miasto Jordanów i gminę Jordanów.
Od kilku lat coraz głośniej mówi się, że korekty wymaga liczba województw. Dr Łukasz Zaborowski, ekspert ds. rozwoju regionalnego i polityki przestrzennej w Instytucie Sobieskiego opracował już nawet cztery warianty. Nazywany minimalnym przewiduje pozostawienie 16 województw, ale jednocześnie zwiększenie tych najmniejszych kosztem tych większych.
Drugi wariant – umiarkowany zakłada zwiększenie województw o cztery, a tym samym istotną korektę już istniejących. W tym wariancie województwo małopolskie zostałoby zmarginalizowane, gdyż jego wschodnie tereny weszłyby w skład województwa tarnowskiego lub nowosądeckiego (Tarnów lub Nowy Sącz stałyby się stolicą tego województwa), a powiat suski trafiłby do województwa z siedzibą w Bielsku-Białej.
Wariant trzeci – równoważący przewiduje utworzenie aż 22 województw i ponownie „rozbiór” Małopolski. W tym przypadku gminy powiatu suskiego mogłyby ponownie zostać częściowo przydzielone do województwa bielskiego i nowosądeckiego lub tarnowskiego.
Czwarty wariant zakłada natomiast zmiany idące w odwrotnym kierunku, czyli zmniejszenie ilości województw z 16 do 12. W nim Małopolska straciłaby wschodnie tereny, ale w zamian włączone zostałoby do niej Bielsko-Biała z okolicznymi powiatami oraz powiat żywiecki.
W Bielsku mają swoje plany i marzenia!
Globalne plany i koncepcje dotyczące zmian administracyjnych to jedno. Niedawno Rada Miejska w Bielsku-Białej w dużej mierze pozytywnie odniosła się do petycji Bartłomieja Tkacza, który 16 maja wniósł petycję dotyczącą przyjęcia przez Radę Miejską w Bielsku-Białej apelu do uprawnionych organów Państwa Polskiego, organów samorządu oraz wszystkich parlamentarzystów z regionu Podbeskidzia o zainicjowanie działań i utworzenie najpóźniej do 2029 roku Województwa Podbeskidzkiego z siedzibą wojewody i sejmiku województwa w Bielsku-Białej.
Zanim projekt uchwały trafił pod obrady rady zajmowała się nim Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej w Bielsku-Białej, która podobnie jak później RM uznała, że powinno powstać Województwo Podbeskidzkie, ponieważ: region (a nawet funkcjonalny obszar miejski) Bielska-Białej jest przecięty granicą województw, co jest kardynalnym błędem ostatniej reformy i utrudnia np. organizację transportu publicznego. Zaznaczono także, że górski region Bielska-Białej ma odmienną specyfikę społeczno-gospodarczą i przyrodniczą od reszty województwa śląskiego. Podkreślono przy tym, że odrębne województwo pozwoli na prowadzenie samodzielnej polityki regionalnej, lepiej odpowiadającej potrzebom regionu. Uzasadniając słuszność powołania nowego województwa wskazano, że Bielsko-Biała powinna posiadać status miasta wojewódzkiego z uwagi na fakt, że jest ośrodkiem miejskim przewyższającym wielkościowo mniejsze miasta wojewódzkie, a w krajowej hierarchii ośrodków osadniczych Bielsko-Biała zaliczona jest do ośrodków regionalnych, na równi z miastami wojewódzkimi, jak np. Kielce, Lublin, Opole i skupia przy sobie region porównywalny wielkościowo z małymi województwami. Uzyskanie przez Miasto Bielsko-Biała statusu miasta wojewódzkiego mogłoby umożliwić pozyskanie dodatkowych środków finansowych, co z kolei stymulowałoby rozwój Miasta jak i całego regionu Podbeskidzia. Bez wątpienia doprowadziłoby to do realizowania nowych inwestycji, programów społecznych, powstania nowych miejsc pracy, a także zwiększyłoby prestiż Miasta – jako siedziby wojewody i sejmiku województwa.
Co z powiatem suskim?
Jak wspomniano na wstępie przed 25 laty do województwo bielskie nie obejmowało całym swoim zasięgiem dzisiejszego powiatu suskiego. Czy zatem ewentualne utworzenie nowego województwa oznaczałoby rozpad powiatu suskiego? - Same gminy z powiatu suskiego i myślę że i powiat suski o tym zdecydują, kiedy przyjdzie na to czas, póki co należy zacząć rozmawiać i szukać wspólnej drogi wspólnej strategii, wspólnych korzyści, bo tylko wtedy taka integracja będzie miała dla wszystkich sens i każdy będzie się czuł jak w swoim województwie – przedstawia swoje stanowisko dla portalu Sucha24.pl autor petycji Bartłomiej Tkacz.
Zapytani przez nas wójtowie z powiatu suskiego sprawę stawiają jasno. - Gmina Zawoja z niemałym zaskoczeniem przyjęła informację o podjęciu przez Radę Miejską w Bielsku-Białej uchwały będącej uznaniem w części petycji dotyczącej przyjęcia przez Radę Miejską w Bielsku-Białej apelu do uprawnionych organów Państwa Polskiego, organów samorządu oraz wszystkich parlamentarzystów z regionu Podbeskidzia o zainicjowanie działań i utworzenie Województwa Podbeskidzkiego z siedzibą wojewody i sejmiku województwa w Bielsku-Białej, w tym o wstępnych założeniach, by gmina Zawoja znalazła się w granicach administracyjnych nowopowstałego województwa – komentuje Michał Łukasik, wójt Zawoi. Od razu dodaje, że na tym etapie gmina Zawoja nie będzie zajmować oficjalnego stanowiska, ponieważ podjęta uchwała ma charakter wyłącznie intencyjny, nie zostały również wprost określone oczekiwania autorów petycji i uchwałodawców, co do założeń geograficznych postulowanego województwa.
- W uchwale podjętej przez radnych Rady Miejskiej w Bielsku-Białej popierającej apel przygotowany przez mieszkańców, można przeczytać, iż ,,górski region Bielska-Białej ma odmienną specyfikę społeczno-gospodarczą i przyrodniczą od reszty województwa śląskiego" oraz że ,,odrębne województwo pozwoli na prowadzenie samodzielnej polityki regionalnej, lepiej odpowiadającej potrzebom regionu". Wydaje się jednak, że ta specyfika społeczno-gospodarcza i przyrodnicza nie jest tożsama ze specyfiką podbabiogórskiej Zawoi i Skawicy a prowadzona polityka regionalna województwa małopolskiego jest adekwatna do potrzeb i uwarunkowań naszej gminy – nie pozostawia jednak Michał Łukasik złudzeń, że gmina Zawoja nie pali się do powrotu do Podbeskidzia. Tym bardziej, że od pokoleń kulturowo, edukacyjnie i komunikacyjnie związana była z Krakowem. Młodzi mieszkańcy Skawicy i Zawoi uczęszczają w przeważającej mierze na studia wyższe do krakowskich uczelni. Gmina posiada połączenia drogowe i komunikacyjne z Krakowem. Komunikacją publiczną niemal nie ma możliwości dotarcia do Bielska-Białej. - Dla obszaru bielskiego głównymi destynacjami turystycznymi są Wisła i Szczyrk. Można przypuszczać, że przy tak skonstruowanym województwie Zawoja i Skawica ponownie znalazłaby się ,,na uboczu’’ bez perspektyw rozwoju turystycznego, konkurując z tak silnymi ośrodkami turystycznymi, na których rozwój województwo kładłoby dalszy nacisk – punktuje włodarz Zawoi, który uważa, że władze miasta Bielska-Białej i mieszkańcy, mają w pełni prawo do postulowania zmian administracyjnych, jeśli w ich ocenie i poczuciu tożsamości jest to zasadne. Niemniej jednak, działania takie wymagają wyważenia interesów społeczno-gospodarczych wszystkich zainteresowanych, w tym dialogu pomiędzy samorządami, których w założeniu inicjatorów projekt dotyczy, w tym ich stanowisk – wydaje się to punktem wyjścia do jakiejkolwiek reformy, której skutki będą rzutować na inne jednostki samorządowe.
W podobnym tonie wypowiadają się inni samorządowcy z powiatu suskiego. Wójt Zembrzyc Joanna Stypuła zauważa, że w ciągu ćwierć wieku ukształtował się już podział administracyjny kraju i samorządy różnych szczebli mają już opracowany swego rodzaju system działania i współpracy. – Oczywiście, że przepisy są w całym kraju jednolite. Na przestrzeni lat wypracowane zostały jednak pewne mechanizmy i relacje. Powstanie nowego województwa wymagałoby budowania wszystkiego od początku – mówi Joanna Stypuła.
Wójt Stryszawy Rafał Lasek także stwierdza jednoznacznie, że w Małopolsce jest „mu dobrze” i czuje się Małopolaninem i w jego ocenie podobne odczucia mają pozostali mieszkańcy jego gminy i powiatu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze