Reklama


PODBABIOGÓRZE ZNANE I NIEZNANE – Kamienna Góra

15/03/2023 14:30

Schodząc do Makowa z tzw. „Pierwszego Pagórka” naszym oczom ukaże się rozległy grzbiet górski, przypominający płaskowyż, znajdujący się tuż za centrum miasta. To Kamienna Góra (721 m.n.p.m.), która od wschodu zamyka Makowską Dolinę, a od południa rozdziela dolinę potoku Żarnowianki od doliny Wieprzczanki. Rozciąga się ona na długości półtora kilometra z dwiema niezbyt wybitnymi kulminacjami. Grzbiet górski porasta okazały las tworzony m.in. przez buczynę karpacką. Z tym obecnie spokojnym i nieco zapomnianym zakątkiem Podbabiogórza wiąże się ponura legenda.

Przed wiekami przez górę porośniętą karpacką puszczą przebiegał szlak z Makowa w kierunku granicy węgierskiej. Podobno właśnie tędy uciekał król w czasie potopu szwedzkiego. Właśnie przy wspomnianej drodze stała karczma. Była odwiedzana przez zmęczonych drogą wędrowców. Zachodzili tu także często zbójnicy, lecz gdy oni poginęli karczma z czasem popadła w zapomnienie. Wszystko zmieniło się gdy odkupił ją pewien Żyd. Rozkręcił interes na dobre, tak że zabawa w gospodzie nigdy nie ustawała. Schodzili się tam chłopi z całej okolicy. Topili w wódce ostatnie grosze przez co karczma stała się przekleństwem dla żon i matek. Odwiedzać to miejsce zaczęli także żandarmi. Ich wizyty często kończyły się awanturami i bijatykami o dziewki. Hałas biesiady, śpiewy i wrzaski niosły się nie tylko po górzystym lesie, ale i po całej okolicy. Przy tych ekscesach niejeden wianek dziewczyński przepadł i nie jedna nienawiść się zrodziła. Pewnego dnia karczmarz przyjął do pomocy ubogą dziewczynę z dzieckiem. Kiedy przekonał się, że nie zmusi jej do łajdactwa to zagnał biedaczkę do najcięższej roboty. Pracowała od świtu do nocy, często głodując. Jedynie chęć zarobku grosza dla dziecka trzymała ją przy tej pracy. Kiedy nastał Wielki Post dziewczyna myślała, że odpocznie, ale gdzie tam! Zabawa trwała nieprzerwanie, a muzyka nie ucichła ani w czasie Wielkiego Tygodnia. W Wielki Piątek wesoła kompania piła od rana w karczmie. Kiedy w ruch szły kolejne butelki wódki, a biesiadnicy śpiewali sprośne piosenki, gdzieś z oddali wiatr przyniósł cichy głos dzwonka. Drogą toczył się ubogi wóz zaprzęgnięty w dwa konie. Obok woźnicy siedział ministrant, który trzymał dzwonek. Z tyłu wozu znajdował się kapłan z wiatykiem – Komunią Świętą udzielaną na łożu śmierci. Zwyczaj nakazywał, by w czasie przejazdu uklęknąć. Tak też zrobiła dziewczyna trzymając dziecię w rękach na progu czekając aż wóz minie karczmę. Pozostali zebrani w środku ludzie nie zauważyli przejeżdżającego kapłana. Nim kobieta wstała nastał potworny huk. Karczma z impetem zaczęła zapadać się pod ziemię. Rudobrązowa glina pochłaniała ściany, dach, wszystko. Nie było już słychać muzyki, czy śmiechu ino lament, płacze i wyrzekania. Nim minęły trzy pacierze dziewczyna zamiast gospody ujrzała pozostały po niej próg oraz zapadlisko w ziemi. Z czasem wypełniła je woda tworząc niewielkie jeziorko. Podobno przetrwało do dnia dzisiejszego, a w czasie Wielkiego Tygodnia można usłyszeć nad nim odgłosy zabawy przerywane płaczem, jękami i zawodzeniem przeklętych dusz. 

Reklama

Sama nazwa Kamiennej Góry wiąże się z eksploatacją miejscowego piaskowca. Kamień pozyskiwano w niewielkich, lokalnych kamieniołomach i używano przy budowie domostw, dróg, czy też kapliczek. W partiach szczytowych znajduje się fragment lasu zwany Zwaliskiem. Być może nazwa związana jest z wcześniej przedstawioną legendą o karczmie lub odnosi się do osuwisk i wiatrołomów. Stoi tam obelisk – mogiła poświęcony pamięci konfederatów barskich walczących w tej okolicy z Rosjanami w latach 1769 – 71. Stanął z inicjatywy Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Więźniów Politycznych w Makowie w miejscu starej mogiły. Według miejscowych opowieści właśnie w tym miejscu pochowany został jeden z konfederatów. Zapewne miało to miejsce po przegranej potyczce pod Makowem. Wówczas Moskale ścigali rozbitych konfederatów przez góry aż po granicę węgierską. Ponad pomnikiem na drzewie zawieszona jest kapliczka szafkowa autorstwa Józefa Miehle z kopią obrazu Matki Bożej Licheńskiej, którą namalował Henryk Ostruszka. Z kolei na granicy trzech miejscowości: Żarnówki, Wieprzca i Kojszówki usytuowano krzyż w miejscu, gdzie kiedyś grzebano samobójców.

Przytoczone historie sprawiają, że ta niepozorna góra skrywa wiele tajemnic. Niestety na grzbiet Kamiennej nie prowadzi żaden oznakowany szlak turystyczny. Chcąc odnaleźć wspomniane w artykule miejsca najlepiej jest udać się drogą leśną z osiedla Wawrzelakówka w Kojszówce na północ lub z centrum Wieprzca wzdłuż potoku Lizaków na zachód. Taka wyprawa niesie ze sobą nie tylko żywe spotkanie z historią regionu, ale także możliwość podziwiania panoram Beskidu Żywieckiego i Makowskiego (m.in. Pasmo Polic, czy Pasmo Koskowej Góry).

Reklama

KB

 

BIBLIOGRAFIA:

Beskid Żywiecki, wyd. Rewasz, Pruszków 2012

Kalendarz SGB

Leśniakiewicz M., Babia Góra i okolice. Przewodnik po obszarze SGB, Sucha Beskidzka 2015

 

FOTOGRAFIE:

Fot.1. Maków i Kamienna Góra – widok z Łysońca, zdj. własne;

Fot.2. Widok na Kamienną Górę z „Pierwszego Pagórka”, zdj. własne;

Fot.3. Miejsce pamięci poświęcone konfederatom barskim, źródło: Ziemia Makowska, autorka: p. Maria O. – fb;

Fot.4. Lasy Kamiennej widziane z Kojszówki (osiedle Wawrzelakówka), zdj. własne;

Fot.5. Panorama Makowa z zach, stoków Kamiennej, zdj. własne;

Reklama

Fot.6. Rozległy grzbiet Kamiennej (z prawej) widziany z Bryndzówki, zdj. własne.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama