Reklama


Zdzisław Gacek: Czas będzie działał na korzyść Topora Toporzysko

30/07/2026 21:16

Na piłkarskiej mapie naszego powiatu pojawił się nowy klub KS Topór Toporzysko. Prezesem klubu został Zdzisław Filipek, radny gminy Jordanów, ale też w przeszłości wieloletni prezes Jordana Jordanów. Na pierwszego w historii trenera wybrano Zdzisława Gacka.

KS Topór Toporzysko wystartuje w rozgrywkach podhalańskiej B klasy. Pierwszy ligowy mecz zagra w Skawie w niedzielę, 16 sierpnia, o godzinie 14. Pierwszy domowy mecz Topór rozegra tydzień później z Lepietnicą Klikuszowa. Słowo „domowy” jest w tym przypadku użyte nieco na wyrost - zespół z Toporzyska nie ma własnego boiska, a w rundzie jesiennej będzie pełnił rolę gospodarza na stadionie Jordana Jordanów.

- Na razie jesteśmy drużyną bezdomną. Do tej pory korzystaliśmy z pomocy Jordana Jordanów i trenowaliśmy na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Pomocną dłoń wyciągnęła do nas także Sidzina i miejscowy Dąb. Czasami wyglądało to tak, że na jednej połowie trenuje Dąb, a na drugiej my. Trzeba sobie jakoś radzić i pomagać. Serdecznie dziękujemy obu klubom za wsparcie. Musimy jednak odchodzić od takiego trenowania, bo podczas sparingów gramy za ciasno, zbyt blisko siebie, a mecze ligowe rozgrywane są przecież na pełnowymiarowych boiskach. Naszym celem jest teraz trenowanie na boiskach z naturalną nawierzchnią. Osobną sprawą są kontuzje i urazy. Niestety, dłuższa przerwa czeka Kamila Kowalczyka, który zerwał więzadła. Trzymamy za niego kciuki - powiedział trener Topora, Zdzisław Gacek.

Reklama
Zdzisław GacekZdzisław Gacek

Jak doszło do tego, że Zdzisław Gacek został szkoleniowcem klubu z Toporzyska?

- Na początku kwietnia otrzymałem telefon od prezesa Zdzisława Filipka z pytaniem, czy podejmę się misji trenowania zespołu z Toporzyska. Znamy się od 25 lat. Przez trzy i pół roku byłem trenerem w Jordanie, gdy Zdzisław Filipek był jego prezesem. Powstanie drużyny miało być jednym z głównych warunków w rozmowach klubu z wójtem gminy, Arturem Kudzią, dotyczących budowy boiska w Toporzysku. Wierzymy, że to nastąpi, a na razie, w tym niełatwym dla nas czasie, będziemy korzystać z gościnności innych zespołów. Cele na rundę jesienną? Pokazać się z jak najlepszej strony i cieszyć się grą. Czas będzie działał na naszą korzyść - podkreśla trener Topora.

Reklama
Zdzisław GacekZdzisław Gacek

Podczas gdy wiele klubów boryka się z problemami kadrowymi, a niektóre wycofują się z rozgrywek w ich trakcie, Topór Toporzysko pod względem liczby zawodników ma wręcz kłopot bogactwa.

- Zaangażowanie chłopaków, ich chęci i frekwencja na treningach - to wszystko jest budujące i stanowi świetny prognostyk na przyszłość. Może dojść do takiej sytuacji, że zgłosimy do gry nawet 30 zawodników! Najważniejsze jest to, że chłopaki chcą trenować. Niekiedy gramy nawet dwa sparingi w tygodniu, a najbliższy czeka nas jutro w Grzechyni. Za nami są także mecze z drużynami z A klasy, z którymi co prawda nie jesteśmy jeszcze w stanie rywalizować jak równy z równym, ale wszystko przed nami. Cieszą nas słowa od naszych sparingpartnerów odnośnie naszej postawy. Każdy trening i każdy mecz są dla nas bardzo ważne. Cieszymy się również, że na nasze spotkania jeżdżą kibice z Toporzyska, którzy są spragnieni zobaczenia w akcji drużyny piłkarskiej ze swojej miejscowości. Czego sobie życzę przed pierwszą w historii rundą? Tego, żeby zapał w drużynie nie zgasł, a jeśli przyjdą trudniejsze dni i słabsze wyniki, żeby nikt się nie poddał - podsumował trener Zdzisław Gacek.
Zdzisław GacekZdzisław Gacek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/07/2026 21:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości