Piąta kolejka pierwszej ligi ALPS to same niespodzianki. Los blancos nie przybyli na swój mecz, Stolarze polegli, Gamba zwyciężyła batalię z MSS , a remisem zakończyły się derby gminy Budzów. Tak w skrócie można opisać V kolejkę ALPS.
10.oo Los Asfaltos vs Los Blancos 3:0
Na start niedzielnego poranka skrzyżować mieli rękawice suszanie z palczanami... Mieli, tylko tyle można tu powiedzieć. Los Blancos nie przybyli na to spotkanie i tym samym zostali ukarani walkowerem 3-0. Los Asfaltos dzięki tym trzem punktom włączają się do rywalizacji o królewską koronę.
11.oo Stolarze vs Monter 2:3
Tu doszło do nie lada sensacji. Stolarze polegli w batalii z Monterem. Wszyscy spisywali Monter na straty, lecz oni pokazali wszystkim świetną grę zespołową. Tego dnia błyszczał obrońca Montera Skrzypek oraz w fantastycznej formie był Spyrka. Skrzypek fenomenalnie przecinał wszystkie piłki kierowane w stronę bramkarza kurowian. Genialni grał na wyprzedzenie i czytał grę przeciwników , natomiast Spyrka świetnie kreował grę w środku pola. Do przerwy był wynik 3-1 dla Montera.
Wszyscy przecierali oczy ze zdumienia, ale liczyli na comeback Stolarzy w drugiej odsłonie spotkania, do czego zdążyli nas już przyzwyczaić. Spółka Rak i Banaś dwoili się i troili w ataku lecz było to za mało na Monter. Niestety dla Stolarzy, Kurów zagrał wyrafinowany futbol. Spokojne rozgrywanie piłki dały 3 pewne punkty. Mecz zakończył się wynikiem 3-2 dla Montera co daje im szanse na podium w końcowym rozrachunku.
Czyżby hegemonia Stolarzy się zakończyła? Czy nadeszła zmiana warty w 1 lidze? Na to pytanie odpowiedź uzyskamy za dwa tygodnie. Stolarze mają ciągle szanse obronić tytuł, lecz już nie jest to takie proste jak w poprzednich latach.
12.oo Gamba Furiosa vs MSS Las 6:4
Gamba grała z liderem 1 ligi czyli z chłopakami z MSS-u. To spotkanie było ważne dla obydwu zespołów. Gamba wygrywając włączała się do walki o tytuł, MSS dopisując 3 oczka do dorobku punktowego zmierzałby pewnie po tytuł odskakując grupie pościgowej na 5 punktów. Mecz był ciekawy, akcja za akcje, cios za cios. Gamba starała się spokojnie budować atak pozycyjny co przyniosło efekt dopiero w 15 minucie spotkania. Segiel precyzyjnym strzałem za pola karnego umieścił piłkę w samym okienku, następnie Harynek dołożył bramkę i było 2-0. Mss szybko jednak wykorzystał błąd w rozegraniu przeciwników i zdobył kontaktową bramkę. Tego dnia widać było po chłopakach z MSS że trudy sobotniej nocy dały się im we znaki, przynajmniej części z nich. Chylimy czoła przed naszymi przeciwnikami. Są twardzi, waleczni, zdyscyplinowani i widać, że są solidną drużyną. Mecz był bardzo trudny dla nas bo raz nie byliśmy faworytem, a dwa Mss to świetna ekipa. Bardzo ich szanujemy za wysoką kulturę osobistą i przede wszystkim za ich umiejętności, jednak sądzę, że nas zlekceważyli trochę. Wierzę, że jeszcze nie raz stoczymy prawdziwa bitwę na boisku – podsumował kapitan Gamby. Dzięki zwycięstwu 6-4 Gamba ma realne szanse na mistrzostwo jednak trzeba wygrać z drużyną Sami Swoi oraz z bardzo wymagającymi Asfaltosami. Mss będzie liczyć na potknięcie Gamby i zdobycie upragnionego tytułu.
13.oo BVB vs Sami Swoi 4:4
Derby gminy Budzów. W takich spotkaniach jest zawsze masa emocji i zaciętości. O dziwo dla wszystkich derbowe spotkanie się odbyło. BvB było o krok od sprawienia niespodzianki prowadzili 4-2 lecz drużyna z Palczy nie składała broni i strzeliła ważną bramkę na 4-3 pięć minut przed końcem regulaminowego czasu. Sami Swoi docisnęli BvB w samej końcówce i dzięki zaangażowaniu i szybkiej kontrze zdołali doprowadzić do remisu, co daje im realne szanse na utrzymanie się w elicie amatorów.
Mecz ogólnie nie porywał, dużo błędów z obydwu stron, widać gołym okiem że w obydwu ekipach brakuje po prostu grajków, którzy we wcześniejszych sezonach decydowali o zwycięstwie swoich drużyn. BvB odczuwa brak Rzadka , natomiast Sami Swoi brak Dobosza oraz Gielaty. Obydwie ekipy muszą wziąć się w garść bo stoi nad nimi widmo spadku. Między nimi w ostatecznym rachunku zadecyduje pewnie stosunek bramek. Życzmy im powodzenia w następnych meczach i w walce o pierwszoligowy byt.
Piąta kolejka ALPSu pokazała nam, że w tej lidze jest wszystko możliwe, tutaj może wygrać każdy z każdym. Szkoda Los Blancos, lecz jak już wszyscy wiemy nie można nie przestrzegać regulaminu, w końcu po coś on jest stworzony. Monter pokazał charakter i w końcu ta maszyna zaczęła trybić jak trzeba. Gamba z meczu na mecz pokazuje, iż jest potencjał w tej drużynie, gdzie młodość łączy się z doświadczeniem daję fantastyczne efekty. Stolarze oraz Asfaltosi to znana wszystkim marka, lecz czy będą w stanie wznieść się na wyżyny swych możliwości i dołożyć do swych galerii kolejne trofeum? Czy beniaminek, nowicjusz w 1 lidze zdobędzie tytuł?
Na te i inne pytania poznamy już niedługo odpowiedź bo już za dwa tygodnie. Ostatnia 7 kolejka rozpali wszystkich do czerwoności!!! Lecz najpierw przeżyjmy 6 kolejkę i miejmy nadzieję, że znów spotkają nas same niespodzianki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze