4 kolejka III ligi pokazała dobitnie, że w futbolu wszystko zdarzyć się może. Sensacyjne porażki ekip z czuba tabeli sprawią, że liga będzie ciekawsza. Zapraszamy na cotygodniową relację z III-ligowych zmagań.
GRANDA vs ZAWISZA 2:0
Na inaugurację 4 kolejki III ligi starły się ekipy z Kojszówki i Budzowa a z tej konfrontacji bogatsi o 3 punkty wyszli gracze Grandy. Po laniu jakie przed tygodniem spuścili Grandzie gracze RAFKOPU (12:0) w poczynaniach Grandy widać było większą odpowiedzialność i konsekwencje w grze obronnej. Rolę lidera defensywy wziął na siebie Jakub Stanek, który tego dnia był niemal bezbłędny. Inna rzecz, że Zawisza niemal nie zagroził bramce kojszowian. Pojedyncze zrywy graczy z Budzowa tego dnia nie starczyły choćby na honorowe trafienie. Mecz z gatunku tych, gdzie mimo iż żaden zespół nie dominuje, wszyscy są spokojni o końcowe rozstrzygnięcie. Zawisza odkłada marzenia o II lidze przynajmniej na pół roku a Granda wraca na właściwe tory.
SPARTAKUS vs SZERSZSENIE 4:3
Wiele by dały szerszenie żeby dziesięć trafień z poprzednich spotkań zamienić choćby na jedno w meczu z beniaminkiem z Bystrej. Na nic świetny bilans, rekordy strzeleckie, gdy na przeciwko staje pozbawiony kompleksów, dobrze poukładany Spartakus! Niektórzy ten wynik przyjmują jako wielką sensację, jednak kto widział w akcji Spartakusa ten wie, że ten zespół ma predyspozycje by zaistnieć w ALPS. Młodość połączona z dyscypliną i konsekwencją- to musiało wreszcie zadziałać! Dwa słowa o pokonanych- być może ten wynik zadziała motywująco na ekipę z Bieńkówki - wiadomo rozdrażnione szerszenie atakuj z jeszcze większą zawziętością.
RAFKOP vs PRETORIANS 9:5
Rafkop po falstarcie wraca do gry. Dwa ostatnie mecze, 6 punktów, 21 zdobytych bramek, 5 straconych i świetne nastroje przed kolejnym spotkaniem. Nareszcie w tym zespole wszystko zagrało jak należy. Zostały 3 kolejki do rozegrania- Rafkop do samego końca będzie walczył o awans. Debiutujący zespół z Białki już nie jest chłopcem do bicia jak w pierwszych dwóch kolejkach a z każdym kolejnym meczem w ALPS pretorianie będą coraz lepsi.
WEST SIDE vs SZWAGRY 8:9
Wypadek przy pracy West Side czy może pierwsze oznaki zmęczenia sezonem? Palczanie- do tej pory nie pokonani- ulegli szwagrom po naprawdę emocjonującym spektaklu! Przed drużyną z Palczy ciężki finisz rozgrywek. Kolejno Szerszenie oraz Granda postarają się wyperswadować westsajdowi marzenia o II lidze.
„Szwagry” po cichu liczą na walkę o czołowe lokaty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze