Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec, który zwraca uwagę na – jego zdaniem – bardzo niebezpieczne przejście dla pieszych w miejscowości Białka na drodze krajowej K28. Chodzi o skrzyżowanie, gdzie piesi muszą pokonać aż trzy pasy ruchu.
Jak relacjonuje czytelnik, wielokrotnie był świadkiem sytuacji, w których piesi znajdowali się o krok od potrącenia. – Widziałem już kilka bardzo groźnych momentów. Kierowcy na jednym pasie się zatrzymują, a na sąsiednim pojazd jedzie dalej. To kwestia czasu, aż dojdzie do nieszczęścia – mówi.
Mieszkaniec posiada nagranie z wideorejestratora, które dokumentuje jedną z takich sytuacji. Materiał – jak podkreśla – pokazuje, jak niewiele brakowało do potrącenia osoby przechodzącej przez jezdnię.
Sprawa była zgłaszana do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Z uzyskanej odpowiedzi wynika jednak, że miejsce to nie zostało uznane za wymagające pilnej interwencji, ponieważ dotychczas nie odnotowano tam wypadku.
Zdaniem naszego rozmówcy to podejście reaktywne, a nie prewencyjne. – Czy naprawdę musimy czekać na tragedię, żeby coś się zmieniło? – pyta.
Droga krajowa nr 28 to jedna z głównych tras w regionie, o dużym natężeniu ruchu, zarówno lokalnego, jak i tranzytowego. W godzinach szczytu kierowcy poruszają się tam dynamicznie, co dodatkowo zwiększa ryzyko w rejonie przejść dla pieszych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze