Reklama


Mieszkańcy powiatu w grupie ryzyka. Groźne pajęczaki atakują wszędzie!

Wydają się niewinne, są małe i łatwo je przeoczyć, a jednak mogą wywołać choroby, które zmieniają życie. Kleszcze coraz częściej pojawiają się nie tylko w lasach, ale też w parkach, ogrodach i na działkach. Najnowsze dane z Małopolski pokazują, że problem rośnie szybciej, niż wielu się spodziewało, a mieszkańcy powiatu suskiego również znajdują się w grupie ryzyka.

Statystyki są alarmujące. W 2025 roku w Małopolsce odnotowano 7698 przypadków boreliozy. To aż o 70% więcej niż rok wcześniej, kiedy zgłoszono 4527 zachorowań. Największy wzrost widać w sezonie letnim i jesiennym, kiedy aktywność kleszczy jest najwyższa.

– Zachorowania na boreliozę mają charakter sezonowy, a szczyt zachorowań występuje najczęściej w okresie kwiecień – listopad. Głównie jest to związane ze zwiększoną aktywnością kleszczy w tym sezonie. Najwięcej zachorowań na boreliozę w 2025 r. zgłoszono do Państwowej Inspekcji Sanitarnej w lipcu, w którym odnotowano 1 629 zachorowań – informuje Państwowa Inspekcja Sanitarna.

Reklama

To właśnie lipiec okazał się najbardziej niebezpiecznym miesiącem, kiedy liczba przypadków była dwukrotnie wyższa niż rok wcześniej. W całym drugim półroczu 2025 roku zachorowań było aż 5701, co oznacza wzrost o 87,5% w porównaniu z tym samym okresem 2024 roku.

Dane te są szczególnie niepokojące dla mieszkańców powiatu suskiego, gdzie tereny zielone, lasy i łąki i górskie szlaki sprzyjają kontaktowi z kleszczami. Eksperci podkreślają, że pajęczaki pojawiają się coraz częściej także w miejscach, które do tej pory uważano za bezpieczne, jak parki czy przydomowe ogrody.

Reklama

Równolegle rośnie zagrożenie inną groźną chorobą – kleszczowym zapaleniem mózgu. To wirusowa infekcja ośrodkowego układu nerwowego, która każdego roku dotyka kilkaset osób w Polsce. Największe ryzyko utrzymuje się od wczesnej wiosny do późnej jesieni, a liczba przypadków w Europie stale rośnie.

Zakażenie następuje najczęściej podczas ukłucia przez kleszcza, ale możliwe jest także po spożyciu niepasteryzowanego mleka. Choroba często zaczyna się niepozornie, od objawów przypominających grypę, jednak u części pacjentów przechodzi w ciężką fazę neurologiczną, wymagającą hospitalizacji.

Reklama

Niepokojące jest to, że w zaawansowanych przypadkach mogą wystąpić trwałe powikłania, takie jak zaburzenia koncentracji czy niedowłady. Śmiertelność w europejskim typie wirusa wynosi około 1–2%.

Lekarze podkreślają, że nie ma leczenia przyczynowego, a terapia polega jedynie na łagodzeniu objawów. Dlatego kluczowa jest profilaktyka.

– Najskuteczniejszą metodą zapobiegania kleszczowemu zapaleniu mózgu jest szczepienie ochronne. Podstawowy schemat szczepienia obejmuje trzy dawki szczepionki – informują specjaliści.

Reklama


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama