Pochodzący z Łętowni Andrzej Bargiel zjechał na nartach ze szczytu Nanga Parbat (8126 m n.p.m., dziewiąty najwyższy szczyt na świecie) aż do bazy głównej, nie korzystając przy tym z dodatkowego tlenu z butli.
To kolejny spektakularny sukces sportowca z naszego regionu, który od lat wyznacza nowe granice w światowym himalaizmie i skialpinizmie wysokogórskim. Według informacji przekazanych przez nepalski „The Tourism Times”, Andrzej Bargiel został pierwszą osobą, która ukończyła narciarskie zjazdy ze wszystkich pięciu pakistańskich ośmiotysięczników bez wspomagania się tlenem. W 2023 roku Bargiel przeszedł do historii jako pierwszy człowiek, który zjechał na nartach ze wszystkich czterech ośmiotysięczników Karakorum: K2, Broad Peak, Gasherbrum I i Gasherbrum II. Teraz do tej listy dopisał również Nanga Parbat.
- To był naprawdę przerażający i ekscytujący moment, gdy zobaczyliśmy Bargiela zjeżdżającego na nartach po lodowym zboczu "góry zabójcy" - podzielili się refleksją inni wspinacze, którzy zmierzali z obozu bazowego do wysokich obozów na szczyt na Nanga Parbat. Zjazd Andrzeja Bargiela obserwowali również uznani przedstawiciele środowiska górskiego, w tym Naoko Watanabe z Japonii, Ukrainka Iryna Karagan oraz kanadyjska wspinaczka Liliya Ianovskaia.
Dla pochodzącego z Łętowni himalaisty jest to już ósmy ośmiotysięcznik zdobyty i zjechany na nartach. W jego imponującym dorobku znajdują się już: Sziszapangma (2013), Manaslu (2014), Broad Peak (2015), Gasherbrum II (2015), K2 (2018), Gasherbrum I (2018), Mount Everest (2024) oraz najnowszy sukces na Nanga Parbat. Bargiel jest pierwszą osobą na świecie, która zjechała z tych szczytów bez dodatkowego tlenu - podaje Everest Today.
- 30 czerwca, po wielogodzinnej akcji górskiej, zdobyłem szczyt i wykonałem pełny zjazd narciarski z Nanga Parbat. Ponad 3700 m deniwelacji Drogą Messnera do poziomu bazy. Tym samym zamknąłem wielki projekt: zdobyłem i w pełni zjechałem na nartach ze wszystkich ośmiotysięczników w Pakistanie. Ogromnie się cieszę, że ten wyjątkowy moment na szczycie mogłem dzielić z Januszem Gołębiem, który towarzyszył mi i wspierał mnie podczas całego ataku szczytowego. Janusz, wielkie dzięki! Ogromne podziękowania należą się całemu naszemu zespołowi: gzela.eu, Pawlikowski Media, Darek Załuski i Pasang Rinzee Sherpa - Wasza pomoc w nawigacji i wsparcie na każdym kroku były kluczowe - napisał w swoich mediach społecznościowych Andrzej Bargiel.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze