15 sierpnia rodzina, przyjaciele i bliscy śp. Jakuba Kaczmarczyka wybrali się na Babią Górę, by wspólnym wejściem na szczyt uczcić jego pamięć. Wędrówka odbyła się pod hasłem „Hołd dla Kuby – Babia Góra 2026”.
Kuba był wielkim pasjonatem górskich wędrówek. Góry były jego drugim domem, dlatego właśnie wejście na Babią Górę stało się symbolicznym sposobem, by wspominać go i oddać mu hołd.
Jakub Kaczmarczyk z Juszczyna zginął w czerwcu w wyniku tragicznego wypadku w Tatrach Słowackich. Jego nagła śmierć poruszyła rodzinę, przyjaciół oraz mieszkańców całej okolicy. Dzisiejsza wędrówka pokazała, że choć Kuby nie ma już wśród nas, pamięć o nim pozostaje żywa szczególnie tam, gdzie czuł się najlepiej, czyli w górach.
Rodzinie, przyjaciołom i wszystkim bliskim Kuby życzymy dużo siły. Choć żadnymi słowami nie da się wypełnić pustki po jego odejściu, pozostają wspomnienia, wspólnie przeżyte chwile i miejsca, które na zawsze będą o nim przypominać. Kuba odszedł zdecydowanie zbyt wcześnie, ale pamięć o nim będzie żyła w sercach tych, którzy go kochali i na górskich szlakach, które tak bardzo kochał.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze