Mieszkańcy Makowa Podhalańskiego obawiają się, że kapliczka, przy której msze odprawiał Karol Wojtyła, zniknie z miejscowego krajobrazu. Jej właściciel uspokaja.
Pamiętająca lata 50-te kapliczka usytuowana na stokach Makowskiej Góry została wystawiona na sprzedaż – a dokładnie teren, na którym się znajduje. Wśród miejscowej społeczności zawrzało – nie wiadomo bowiem, co się stanie z obiektem po przejęciu przez nowego właściciela. Ludzie obawiają się, że może zostać rozebrana.
Obawy są tym większe, że to dla wielu ważny punkt na mapie Makowa Podhalańskiego.
- Kapliczka powstała w latach pięćdziesiątych – mówi Jan Malaga, przewodnik turystyczny. - Jej fundatorka wybudowała ją własnoręcznie w miejscu, gdzie w czasie okupacji zginął jej mąż. Ponadto przy kapliczce mszę świętą odprawiał Karol Wojtyła, przyszły papież Jan Paweł II.
Obawy mieszkańców i wiernych studzi właściciel działki. Jak wyjaśnia w rozmowie z portalem sucha24.pl, mieszka poza powiatem suskim i nie ma możliwości, by odpowiednio zadbać o teren. Ponadto osobom zainteresowanym jego kupnem wyjaśnia sprawę kapliczki i zapewnia, że nie sprzeda jej byle komu.
- Lepiej, by tę działkę przejął ktoś, kto o nią zadba – stwierdza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze