Reklama


„Każdego dnia wykonują najważniejszą pracę”. Zbigniew Hutniczak o latach współpracy powiatu suskiego z OREW

03/08/2026 21:00

W pierwszą sobotę sierpnia nasz portal w roli głównego partnera medialnego i technologicznego towarzyszył Milenie Łazarz w niezwykłym wyzwaniu - przepłynięciu 18 km od Gdyni do Helu. Celem przeprawy było wsparcie zbiórki na budowę integracyjnej siłowni plenerowej dla dzieci i młodzieży z OREW Juszczyn. Od godziny 7:15 rozpoczęliśmy wspólne kibicowanie i specjalna transmisję na żywo ze Strefy Kibica, która powstała w Makowskim Centrum Kultury. Gośćmi prowadzących Macieja Krzyśkowa i Ernesta Durki były osoby, które na co dzień działają dla osób z niepełnosprawnościami.

OREW w Juszczynie od lat jest jednym z najważniejszych miejsc na mapie powiatu suskiego dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami. Za jego funkcjonowaniem stoją nie tylko pracownicy i terapeuci, ale także miliony złotych z samorządowego budżetu.

Zbigniew Hutniczak, wicestarosta suski, opowiada o ponad 20-letniej historii zaangażowania powiatu suskiego w rozwój Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Juszczynie. W rozmowie wspomina o funduszach przekazanych na funkcjonowanie placówki, kolejnych inwestycjach oraz znaczeniu lokalnych inicjatyw pomocowych.

Reklama

Pełny wywiad dostępny jest w transmisji z wyzwania Mileny. Poniższa wersja jest po redakcji z zachowaniem najważniejszych wypowiedzi i wątków z materiału źródłowego.

Mamy zapewnioną trwałość i ciągłość działania

  • Sucha24.pl:Jakie są związki powiatu suskiego z OREW w Juszczynie?

Zbigniew Hutniczak: To bardzo duże związki. Przede wszystkim trzeba przypomnieć pewną historię. Wiem, że nikt nie lubi dat, ale każda historia ma swoje daty. Musimy cofnąć się do 2003 roku. Wtedy ówcześni radni powiatu suskiego, zarząd powiatu i starosta zwrócili się z wnioskiem do burmistrza Makowa Podhalańskiego o nieodpłatne przekazanie w drodze darowizny na rzecz powiatu działki w Juszczynie. To właśnie na niej dzisiaj stoi OREW - budynek Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz kolejny, niedawno wybudowany przez powiat obiekt.

Reklama

W 2004 roku władze powiatu zawarły z gminą Maków Podhalański umowę użyczenia tej działki. Rok później starosta suski zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę, aby przebudować istniejące tam przedszkole na Ośrodek Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy. Od początku wszystkich tych działań przyświecał jeden cel – prowadzenie działalności na rzecz osób z niepełnosprawnościami.

W 2006 roku darowizna została sfinalizowana i działka stała się własnością powiatu. Dzięki temu mogliśmy rozpocząć kolejne procesy inwestycyjne. W tym samym roku powiat zawarł umowę użyczenia ze Stowarzyszeniem na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, zarządem Koła w Zawoi, na okres 25 lat. Ta umowa nadal obowiązuje i trwa do czerwca 2031 roku.

Reklama

W 2014 roku powiat rozpoczął budowę kolejnego budynku – Warsztatów Terapii Zajęciowej. Obiekt powstał w latach 2014-2015. Później umowa użyczenia była przedłużana, a w 2025 roku zawarliśmy z Polskim Stowarzyszeniem na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną nową współpracę na kolejne 20 lat. Obowiązuje ona do grudnia 2045 roku.

Mamy więc zapewnioną trwałość i ciągłość działania. Nie ma obawy, że nagle umowa zostanie wypowiedziana czy działalność zostanie przerwana, bo powiat zmieni zdanie. Mam nadzieję, że tak się nie stanie.

Reklama

Trzeba też oddać poprzednim radnym, zarządom powiatu i starostom, którzy działali na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Rok 2003 był ważny również dlatego, że Polska przygotowywała się wtedy do wejścia do Unii Europejskiej. Standardy opieki nad osobami z niepełnosprawnościami miały wzrosnąć i powiat już wtedy przygotowywał się do tych zmian. Dużo zrobiły także osoby związane ze Stowarzyszeniem. Warto wspomnieć panią Jagosz, która bardzo mocno angażowała się w ten temat.

  • Czy samorząd powiatowy dostrzega rosnące potrzeby takich ośrodków jak OREW?

Oczywiście, że dostrzega. Trzeba jednak pamiętać, że sam powiat otrzymuje subwencję oświatową, która od 2025 roku jest określana jako potrzeby oświatowe. Z tych środków finansujemy OREW w Juszczynie.

Reklama

OREW ma dwie placówki. Od 2014 roku działa również OREW w Tarnawie Górnej, który jest organem prowadzącym dla obu placówek. Przekazujemy im dotacje. W tej chwili w Juszczynie mamy 43 wychowanków, a w Tarnawie Górnej 31.

Jeśli spojrzymy na ostatnie trzy lata, to w 2023 roku dotacja przekazana przez powiat na oba OREW-y wyniosła około 4 mln 690 tys. zł. W 2024 roku było to 6 mln 771 tys. zł, a w 2025 roku – 7 mln 354 tys. zł. Rok 2026 jeszcze trwa, więc trudno powiedzieć, jak ostatecznie zamkną się koszty. Dotacja jest jednak przekazywana regularnie.

Reklama

Oprócz podstawowej działalności OREW prowadzone jest również wczesne wspomaganie dziecka. Dziecko może zostać zgłoszone właściwie od urodzenia, oczywiście pod warunkiem posiadania odpowiedniego orzeczenia. Z takich zajęć korzysta około 30 podopiecznych. W zależności od potrzeb przysługuje im od czterech do ośmiu godzin zajęć miesięcznie.

Od 1 września 2024 roku pojawił się również niepubliczny Ośrodek Rewalidacyjno-Edukacyjno-Wychowawczy „Skrzydła” z siedzibą w Naprawie. Organem prowadzącym jest osoba prywatna. Na razie placówka ma dwóch wychowanków. Powiat także przekazuje jej dotację, która w 2025 roku wyniosła 192 tys. zł. Są to środki na wydatki bieżące związane z działalnością dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą. Finansowane są między innymi wynagrodzenia, media i bieżące funkcjonowanie placówki.

Reklama

Trzeba przy tym powiedzieć, że również powiatowi suskiemu brakuje obecnej subwencji oświatowej. Jesteśmy organem prowadzącym dla pięciu szkół i trzech placówek. Też chcielibyśmy otrzymywać więcej pieniędzy, ale musimy sobie radzić z tym, co mamy.

Co ważne, jeśli w ciągu roku pojawi się nowy wychowanek, powiat nie uchyla się od finansowania. Potrzeby oświatowe są naliczane na podstawie Systemu Informacji Oświatowej według stanu na określony dzień. Jeżeli dziecko pojawi się później, powiat musi zapewnić odpowiednie środki i oczywiście to robimy.

Reklama

  • Skoro mówimy już o finansach, porozmawiajmy o inwestycjach. Co udało się zrobić w ostatnich latach?

Jak wspomniałem, w latach 2014-2015 została zrealizowana inwestycja związana z Warsztatami Terapii Zajęciowej. Budynki i działka są własnością powiatu, ale zostały użyczone stowarzyszeniu, dlatego cały proces inwestycyjny należał do powiatu.

Udało się pozyskać środki unijne. Cały koszt budowy wyniósł 977 tys. zł, z czego 684 tys. zł stanowiły środki unijne, a wkład powiatu wyniósł 293 tys. zł. W ciągu dwóch lat powstał budynek połączony przewiązką z istniejącym wówczas OREW-em. Znalazły się tam nowe sale zajęciowe i łazienki. Dostosowano instalacje przeciwpożarowe, zbudowano rampę, dostosowano korytarze, sale i łazienki do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. W trakcie inwestycji okazało się również, że kocioł zasilający budynek OREW-u jest w złym stanie. Powiat dodatkowo przeznaczył więc 80 tys. zł na jego wymianę. Wtedy był to jeszcze kocioł węglowy. Warsztaty Terapii Zajęciowej rozpoczęły działalność w grudniu 2015 roku. Zaczynały z 40 uczestnikami, a obecnie jest ich 48.

Reklama
  • Jak finansowane są Warsztaty Terapii Zajęciowej?

WTZ-y są nie tylko w Juszczynie. Na terenie powiatu mamy również warsztaty w Kukowie i Zembrzycach. Działalność prowadzi PSONI, ale środki pochodzą z PFRON-u. Rada Powiatu przydziela je następnie poszczególnym ośrodkom.

W 2026 roku 90 proc. finansowania działalności WTZ-ów przekazuje PFRON, natomiast powiat musi dołożyć 10 proc. W przypadku Juszczyny jest to w tym roku ponad 205 tys. zł. 

To bardzo ważne miejsce, szczególnie dla osób, które kończą edukację w OREW-ie. Dzieci i młodzież mogą przebywać w OREW-ie do 25. roku życia. Później rodzice mają możliwość zapisania ich do WTZ-ów, gdzie trafiają pod fachową opiekę. W ten sposób kontynuowana jest integracja i rehabilitacja, a także wsparcie społeczne.

Reklama

Kompleksowa pomoc w bezpiecznych i komfortowych warunkach

  • Wróćmy do inwestycji. Ostatnio OREW w Juszczynie przeszedł dużą rozbudowę.

Tak. Jesteśmy świeżo po rozbudowie i przebudowie OREW-u w Juszczynie. Powstało nowe skrzydło budynku. Ze względu na ograniczoną powierzchnię działki trzeba było znaleźć odpowiednie rozwiązanie, ale udało się je zrealizować.

Otrzymaliśmy dofinansowanie w wysokości 85 proc. Staraliśmy się o środki z programu Polski Ład. W latach 2023-2024 powstał budynek o powierzchni 112 metrów kwadratowych.

Było to poważne zwiększenie bazy lokalowej ośrodka. Powstały nowoczesne sale terapeutyczne dostosowane do indywidualnych potrzeb psychofizycznych podopiecznych. Dzięki temu kadra może poszerzyć ofertę o nowe metody pracy i rehabilitacji ruchowej oraz społecznej. Powstały również nowe gabinety dla specjalistów, co pozwala prowadzić kompleksową pomoc w bezpiecznych i komfortowych warunkach. Inwestycja kosztowała 1 mln 108 tys. zł, a wkład powiatu wyniósł 166 tys. zł.

Równocześnie z tego samego programu przebudowaliśmy kotłownię. Wcześniej był tam kocioł węglowy, a teraz została przystosowana do ogrzewania pelletem. Rozbudowaliśmy także instalację solarną, a właściwie zbudowaliśmy ją od nowa. Zamontowanych jest pięć paneli. Powstała również instalacja fotowoltaiczna o mocy 30 kW. Całość kosztowała 711 tys. zł, a wkład powiatu wyniósł 106 tys. zł.

Ta inwestycja jest częścią kompleksowej modernizacji i rozbudowy infrastruktury w Juszczynie. Rozbudowa obiektu oraz nowe źródła energii – pellet, solary i fotowoltaika – pozwalają zoptymalizować bilans energetyczny i ograniczyć koszty utrzymania.

  • Czy są już kolejne plany inwestycyjne?

Tak. Mamy przygotowany plan, ale oczywiście musimy najpierw pozyskać środki. Położenie OREW-u na tej działce jest trochę niefortunne. W czasie intensywnych opadów tworzy się tam zalewisko. Przy okazji ostatniej rozbudowy częściowo odwodniliśmy budynek, ale to jeszcze nie wystarczy. Mamy przygotowany projekt odwodnienia terenu. Nie chcemy jednak po prostu odprowadzać wody. Chcemy ją gromadzić w odpowiednim zbiorniku, a następnie wykorzystywać do podlewania czy spłukiwania toalet.

Jeśli pojawią się gwałtowne opady, nadmiar wody, którego nie uda się wykorzystać, będzie odprowadzany do pobliskiego cieku wodnego. To oczywiście wymaga uzgodnień, między innymi z Wodami Polskimi. Przy okazji trzeba również myśleć o budowie oczyszczalni ścieków, ponieważ ośrodek nie ma własnej kanalizacji i kolektora.

Tę inwestycję planujemy wspólnie z gminą Maków Podhalański. To również pokazuje, że samorządy potrafią współpracować. Szacowany obecnie budżet całego przedsięwzięcia to około 1 mln zł. Oczywiście potrzebny będzie również wkład własny.

  • Można więc powiedzieć, że OREW w Juszczynie ma być coraz bardziej samowystarczalny i ekologiczny?

Dokładnie. To jest kierunek, w którym idziemy. Mówiłem już o solarach, panelach fotowoltaicznych i ogrzewaniu pelletem. Staramy się łączyć te rozwiązania i sprawić, żeby ośrodek był bardziej samowystarczalny energetycznie.

W trudnych sytuacjach budzi się w nas duch solidarności

  • Jesteśmy dziś świadkami nietypowej akcji – Milena przepływa 18 kilometrów, aby wesprzeć zbiórkę na OREW. Jak jako samorządowiec, ale też mieszkaniec powiatu, ocenia pan takie oddolne inicjatywy?

Przede wszystkim patrzę na nie jako mieszkaniec. Nie chcę wymieniać konkretnych organizacji, ale pojawiają się różne zbiórki i inicjatywy. Każda ma swój szlachetny cel. Tego typu działania są bardzo ważne z punktu widzenia społecznego. Czy jest to zbiórka na OREW, czy pomoc osobom dotkniętym pożarem, podtopieniem albo innym nieszczęściem – w dzisiejszych czasach ma to ogromne znaczenie.

Jesteśmy skupieni na sobie. Wszyscy siedzimy w telefonach i swoich sprawach. Kiedy jednak przychodzi trudna sytuacja, budzi się w nas duch solidarności. Ludzie z najbliższego otoczenia pokazują wtedy, że można na nich liczyć. I nie chodzi tylko o pieniądze. Często jest to również pomoc fizyczna. Kiedy wydarzy się pożar czy podtopienie, przychodzą sąsiedzi i pomagają.

To jest nieocenione, bo buduje lokalną społeczność. Wyłaniają się liderzy, a ludzie przekonują się, że pomaganie ma sens. Życie nie jest tylko po to, żeby brać. Trzeba się dzielić i dawać. Ważne jest dzielenie się z innymi, szczególnie z tymi, którzy potrzebują pomocy. Myślę, że jako Polacy wielokrotnie udowadnialiśmy, że w trudnych sytuacjach potrafimy się zjednoczyć, współpracować, grać w zespole i pomagać drugiemu człowiekowi.

To jest właśnie taka Polska. Możemy różnić się w wielu kwestiach, ale kiedy przychodzi czas działania, potrafimy zakopać topór wojenny. Potrafimy też ustalić priorytety i zdecydować, co jest dla nas naprawdę ważne.

  • Na koniec – czego chciałby pan życzyć OREW-owi w Juszczynie z okazji jego 20-lecia?

Przede wszystkim dalszego rozwoju i tego, żeby osoby, które korzystają z OREW-u, miały jak najlepsze warunki. Powiat będzie starał się zapewniać odpowiednią bazę i finansowanie.

Ale trzeba też pamiętać, że samorząd daje bazę, natomiast bez pracy osób, które tam pracują, nie byłoby tego wszystkiego. Dlatego należy oddać szacunek całemu zarządowi, nauczycielom, wychowawcom i wszystkim specjalistom.

To oni każdego dnia wykonują najważniejszą pracę. My możemy budować i pozyskiwać środki, ale bez ich zaangażowania te budynki i inwestycje nie miałyby takiego znaczenia.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/08/2026 21:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości