Już jutro największy wyścig kolarski w naszym kraju – Tour de Pologne ponownie przejedzie przez powiat suski. Niestety, w tym roku cykliści jedynie zahaczą o nasz region. Niemniej lepszy rydz niż nic.
Trasa VII, a zarazem ostatniego etapu, prowadzi ze Skawiny do Krakowa. Choć oba miasta ze sobą sąsiadują, to przed kolarzami 177,8 km rywalizacji. Start nastąpi o 14.35, a około 15.00 peleton zamelduje się w Lanckoronie, z której przez Skawinki dotrze drogą powiatową do Palczy. W niej skręci w lewo do Harbutowic, gdzie rozpocznie się wspinaczka na premię górską I kategorii im. Joachima Halupczoka wyznaczoną w Bieńkówce na szczycie Góry Harbutowickiej (około 15.20). Po jej zaliczeniu kolarze zjadą do drogi powiatowej i nią udadzą się do Stróży. Żegnając się z powiatem suskim powalczą jeszcze o punkty na premii górskiej III kategorii (około 15.35), którą wyznaczono na granicy powiatów suskiego i myślenickiego.
Przejazd kolarzy, a wcześniej kolumny reklamowej spowoduje utrudnienia w ruchu. Kierowcy muszą liczyć się z czasowym zamknięciem dróg, którymi wytyczono trasę VII etapu. Największe występować będą jednak w Krakowie.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Zamiast pisać o naszprycowanych kolarzach, zróbcie reportaż o Forrest Gumbie który od paru lat codziennie biega po drogach powiatu. Gdzie bym nie jechał samochodem , zawsze biegnie. Coś niesamowitego. Prawdziwy Zuch!
Który to? Gdzie biega
Pań Hilary masz rację! Jestem pod wrażeniem siły i hartu tego biegacza. Jemu nie straszna żadna pogoda.
Biegnie, truchta, idzie. Zawsze do przodu. Lato, wiosna, jesień, zima. Co to za gość? Określenie Forest Gump faktycznie trafne
Racja!!!!!!!!!pełen podziw dla tego gościa....non stop w ruchu,też go ciagle widzimy cała rodziną i zawsze podziw......BRAWO
Zamiast pisać o naszprycowanych kolarzach, zróbcie reportaż o Forrest Gumbie który od paru lat codziennie biega po drogach powiatu. Gdzie bym nie jechał samochodem , zawsze biegnie. Coś niesamowitego. Prawdziwy Zuch!
Który to? Gdzie biega
Pań Hilary masz rację! Jestem pod wrażeniem siły i hartu tego biegacza. Jemu nie straszna żadna pogoda.