Reklama


Grano mniej, ale strzelano jak na zawołanie (relacje i video)

11/02/2025 22:20

W dziesiątej, a zatem przedostatniej kolejce Suskiej Ligi Futsalu rozegrano zaledwie trzy mecze, bo Skomielna Czarna i Bystrzanka zdecydowały się odpowiednio Beskidowi i Woodice oddać mecze walkowerami. Kibice na nudę nie narzekali, bo łącznie padły aż 74 bramki, czyli blisko 25 na jedne zawody!

Zmarnowane Talenty obiły Nadwagasspor

Na początek Zmarnowane Talenty zmierzyły się z Nadwagassporem i było to pierwsze z dwóch spotkań do jednej bramki. No prawie…

O tym, że Zmarnowane Talenty odniosą wysoką wygraną stało się jasne, gdy te wyszły na prowadzenie 9:0. Dopiero wówczas dla Nadwagassporu trafił Szymon Subież. Tyle, że cztery kolejne gole padły dla Talenciaków i dla ekipy z Lachowic powrotu do meczu nie było. W szeregach Zmarnowanych Talentów skutecznością imponowali w szczególności autor podwójnego hat-tricka Igor Kwaśniewski oraz zdobywca pięciu bramek Dawid Sieg.

Reklama

Zmarnowane Talenty – Nadwagasspor 21:6
Bramki: Kwaśniewski (6), Sieg (5), M. Capar (4), Sułocha (3), B. Capar (2), Knapczyk – Subież (3), Kachel (2), Ponikwia

* * * * * * *

Lider postawił kropkę nad „i” z wielkim hukiem

27 bramek padło również w drugim spotkaniu, w którym lider – Luksus Team starał się z zamykającym stawkę Thunder Team.

Stawka meczu nie sparaliżowała faworyta, który od razu wziął się za ostre strzelanie. W efekcie zaaplikował zawojanom aż 24 bramki, z których 13 zdobył Damian Kusper. W ten sposób błyskawicznie przesunął się w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników sezonu na pozycję lidera. Zrównał się w niej z Michałem Groniem z FC MTS, który jak się wydawało na spokojnie wykorzysta absencje dotychczasowego lidera zestawienia Eryka Wróblewskiego.

Reklama

- Zrobiliśmy to, co mieliśmy w planie, czyli udowodnić, że zasługujemy na mistrza. Jestem bardzo, bardzo dumny z chłopaków, że pokazali klasę w meczu, co udowadnia wynik 24:3. Dziękujemy drużynie Thunder Team za chęci rozegrania tego meczu. Nie patrząc na wynik zasługują na gratulacje. Jako drużyna osiągnęliśmy cel, o którym marzyliśmy. Teraz jednak czekają nas jeszcze derby i możliwość odegrania się Wolnym Strzelca za dwa poprzednie sezony. Byłoby to dla nas takie postawienie wisienki na torcie. Aby tak się stało musimy podejść do meczu w pełnym skupieniu i nie myśleć o tym, że jesteśmy już mistrzami. Mam nadzieję że uda nam się zakończyć ligę niepokonanymi. W sobotę się okaże, która drużyna zwycięży derby – mówi Dominik Blańda, kapitan Luksus Team.

Luksus Team – Thunder Team 24:3
Bramki: Kusper (13), Jagielski (4), M. Gromczak, M. Gromczak, Lubiński, Szczerba, Urban – Pudalik, P. Smyrak, M. Smyrak

Reklama

* * * * * *

FC MTS pozostał w grze o podium

W trzecim sobotnim meczu obejrzeliśmy nieco mniej, bo „zaledwie” 20 goli. W przeciwieństwie do dwóch pierwszych konfrontacji, ta była niezwykle zaciekła. Po niej FC MTS wdrapał się na podium. Peaky Blinders mogą jednak z podniesioną tworzą spojrzeć w lustro.

Po tym jak Woodica otrzymała punkty bez wychodzenia na boisko, ekipa FC MTS wiedziała, że tylko wygrana z Peaky Blinders pozwoli im zachować realne szanse na zakończenie sezonu na pudle. Ponownie ciężar gry wziął na siebie Michał Groń, który otworzył wynik. Tyle, że na dwie zdobyte przez niego bramki odpowiedział dwukrotnie Kacper Nieckula. Mało tego po drugim trafieniu snajpera Peaky Blinders piłkę w siatce umieścili kolejno Wojciech Kordyl i Szymon Wróbel. W efekcie zaczęło pachnieć sporego kalibru niespodzianką. Tym bardziej, że gdy Arkadiusz Witek pokusił się o gola kontaktowego, to Wojciech Kordyl ponownie dał swojej ekipie dwubramkową przewagę.

Reklama

I to nie był koniec emocji. Na 5:4 trafia Michał Groń, a do remisu doprowadza Bartłomiej Iciek, ale Peaky Blinders nie odpuścili. Jacek Gałka i Kacper Nieckula sprawili, że w szeregach FC MTS ponownie zapanowało zdenerwowanie, bo podium na poważne zaczęło im wymykać się z rąk.

Od czego jest jednak kapitan. Michał Groń raz, Michał Groń – dwa i kolejny raz na tablicy rezultatów pojawił się remis. Sytuacja wcale nie była jednak opanowana. A tym bardziej, gdy Marcin Palowski znowu napędził grzechynianom strachu.

Reklama

Końcówka meczu należała jednak do FC MTS, który zdobył cztery gole z rzędu i trafienie Wojciecha Kordyla już nie odmieniło losów. - Widać z naszej strony rozluźnienie końcówką sezonu. Jeszce jak mieliśmy szansę na mistrzostwo to w obronie graliśmy solidnie. Teraz w ostatnich dwóch meczach straciliśmy zdecydowanie za dużo bramek. Dobrze, że w ofensywie gramy bardzo dobrze i strzelamy dużo bramek, dzięki czemu możemy jeszcze skończyć w top 3. Gratulacje dla Luksus Team za zdobycie mistrzostwa. Byli najlepsi i zasłużyli – komentował na gorąco po sobotnim meczu Michał Groń, kapitan FC MTS, który w najbliższą sobotę będzie walczył o tytuł króla strzelców.

FC MTS – Peaky Blinders 11:9
Bramki: M. Groń (6), Iciek (2), Witek (2), Malczewski – Kordyl (3), Nieckula (3), J. Gałka, Palowski, Wróbel

Reklama

* * * * * *

Beskid – Skomielna Czarna 5:0 (walkower)

Bystrzanka – Woodica 0:5 (walkower)

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Luksus Team 10 27 97 49
2 Wolni Strzelcy 10 25 60 40
3 Woodica 10 22 82 36
4 FC MTS 10 20 86 53
5 Bystrzanka 10 18 65 44
6 Zmarnowane Talenty 10 16 72 67
7 Beskid 10 12 56 67
8 Peaky Blinders 10 11 58 64
9 Skomielna Czarna 10 5 29 59
10 Nadwagasspor 10 4 68 119
11 Thunder Team 10 38 113


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/02/2025 23:09
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości