Pierwotnie planowano, że dłuższy weekend, podczas którego wspominamy zmarłych, wolny będzie od rywalizacji w Amatorskiej Lidze Powiatu Suskiego. Praktyka pokazała jednak coś innego, więc w wyniku odwołania oraz zmian terminów kolejek, w sobotnie popołudnie oraz wieczór na orlikowe murawy wybiegną drugo- oraz trzecioligowcy.
Mistrzostwo pierwszego szczebla zapewnili sobie The Dreamers, teraz przed taką szansą na swoim poziomie stają w Palczy miejscowi Los Blancos. Swoją szansę na zagwarantowanie drugiej lokaty mają też zamiar wykorzystać Dzikie Wieprze. Nadzieja na namieszanie w ścisłej czołówce tli się jeszcze w Złotych Skrzydłach. W interesującym starciu dwóch debiutujących zespołów Po Nalewce podejmuje Kontra Bandę.
W teorii pierwszą pozycję w drugiej lidze mogą też w sobotę ugrać Lachy, ale do tego potrzebne byłyby porażki Betonu 2 oraz RAFkOPu, postrzeganych raczej jako faworytów spotkań odpowiednio z Dream Teamem i Samymi Swoimi. Najciekawiej tego wieczoru zapowiada się jednak spotkanie FC Fikoł – Granda. - W samym sercu walki o uniknięcie degradacji mogą posypać się iskry.
III liga - Palcza
sobota, 31.10 - godz. 14:00
Delta Sucha Besk. – Pretorians Białka
Drużyny te są sąsiadami w tabeli i niewiele mogą już zdziałać w tym sezonie. Pretorians nie zachwycali - może poza przed dwutygodniowym rozbiciem Sużywu - i nie mogą wskoczyć wyżej niż na piąte miejsce. Delta to pierwsza drużyna, która zakończy swoje jesienne rozgrywki w ALPS (w ostatniej kolejce pauzuje) i swoje notowania może polepszyć już tylko kosztem najbliższego rywala. A możliwe to jest, bo wiosną suszanie rozgromili białczan 9:1. Takiej różnicy nie powinniśmy się tym razem spodziewać.
sobota, 31.10 - godz. 15:00
Dziabaj Żarnówka – Los Blancos Palcza
Żarnowianie świetnie rozpoczęli rozgrywki i zdawało się, że będą liczyć się w walce o awans. Niestety dla nich, po inauguracyjnych trzech zwycięstwa zespół nie zapunktował już ani razu, więc spadł do dolnej połowy zestawienia. Trudno przypuszczać, by ta zła seria miała zostać przerwana z Los Blancos. Prawdopodobieństwo tym mniejsze, że trzy punkty zapewniają palczanom mistrzostwo III ligi.
sobota, 31.10 - godz. 16:00
Po Nalewce Budzów – Kontra Banda Grzechynia
Obaj nowicjusze nie powinni swojego pierwszego startu w ALPS spisywać na straty. Kontra Banda teoretyczne szanse na promocję straciła dopiero w ostatnią niedzielą przegrywając z Dzikimi Wieprzami. Budzowianie grali w kratkę, ale – poza zapłaceniem frycowego z Pretorians – nie notowali spektakularnych porażek, każdemu stawiając trudne warunki. Poprzednio przekonali się o tym Los Blancos, którzy pokonali ich „tylko” dwoma bramkami. Komplet punktów dla każdej ze stron będzie małym ukoronowaniem niezłych rozgrywek.
sobota, 31.10 - godz. 17:00
Złote Skrzydła Sucha Besk. – Playboys Budzów
Suszanie jeszcze nie porzucili nadziei na wskoczenie do czołowej dwójki. Bezwzględnie wymagane do tego jest pokonanie Playboys. Mając jednak na uwadze bezpośrednią porażkę z poprzedzającymi o trzy punkty Dzikimi Wieprzami, a w perspektywie jeszcze mecz z niepowstrzymanymi Los Blancos, to ewentualne przesunięcie na drugi szczebel jest scenariuszem bardziej nieprawdopodobnym niż te uskuteczniane w amerykańskich filmach o sportowcach. Budzowianie zanotowali właśnie drugą wygraną – czy to zapowiedź udanego finiszu?
sobota, 31.10 - godz. 18:00
Sużyw Sucha Besk. – Dzikie Wieprze Wieprzec
Gracze Sużywu z pewnością spodziewali się lepszych wyników, lecz że za oczekiwaniami nie poszły konkrety, to ekipa spadła na ostatnią lokatę. Tym samym dla wieprzcan to idealny przeciwnik, by spokojnie zapewnić sobie drugoligową promocję. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: jeśli tak się nie stanie w sobotni wieczór, to będziemy świadkami ogromnej niespodzianki. W ramach ciekawostki warto dodać, że trzy punkty ekipy z Wieprzca nie zapewnią im jeszcze końcowego sukcesu, jeśli jednocześnie swój mecz wygrają Złote Skrzydła, a przegrają Los Blancos.
pauzuje: FC Spartakus Kalvinosus Bystra
II liga - Białka
sobota, 31.10 - godz. 16:00
FC Fikoł Skawica – Granda Kojszówka
Meczu o taką stawkę w tym sezonie II ligi jeszcze nie oglądaliśmy. W walce o pozostanie na tym poziomie mogą trzeszczeć kości. Porażka definitywnie degraduje Grandę, sprawiając że jej ostatni mecz z West Side będzie jedynie szansą na honorowe pożegnanie się z Białką. Wiosną kojszowianie spod topora zdołali uciec, chociaż dopiero po zakończeniu rozgrywek. Teraz będzie podobnie? Z kolei FC Fikoł, oprócz nadchodzącego, czekają jeszcze potyczki z Samymi Swoimi oraz Dream Teamem. Wszystkie da się wygrać, ale to pokonanie kojszowian może dać prawdziwego i wymiernego „kopa” w rywalizacji o utrzymanie.
sobota, 31.10 - godz. 17:00
Beton 2 Sucha Besk. – Dream Team Sucha Besk.
Obaj suscy rywale do derbów podchodzą z zupełnie innej pozycji. Dream Team zanotował ostatnio dwa zwycięstwa i odetchnął, realnie oddalając od siebie groźbę drugiego kolejnego spadku. O pierwszym w historii awansie do ALPS-owej elity marzą z kolei w Betonie 2 i straty punktów przed (patrząc na obecną sytuację) kończącym sezon meczem o wszystko z RAFkOPem są wysoce niepożądane. Motywacje diametralnie różne, więc na ich podstawie za faworyta trzeba uznać formalnych gospodarzy.
sobota, 31.10 - godz. 18:00
West Side Palcza – RKS Huwdu Bieńkówka
Interesujące spotkanie dwóch ciekawych zespołów, których potencjału raczej nie pokazują zajmowane przez nich lokaty. W minioną niedzielę jedni i drudzy przegrali, ale prezentując totalnie inne postawy. RKS Huwdu stoczyło wyrównany bój z Betonem 2, mając jednak za mało szczęścia. West Side przeszło kompletnie obok meczu, prezentując chyba najbardziej tragiczną postawę ze wszystkich spotkań jesieni. Triumf pozwoliłby na dołączenie do typowo górnej części zestawienia, remis utwierdza oba teamy w zaledwie ligowej szarzyźnie.
sobota, 31.10 - godz. 19:00
Lachy Lachowice – Szerszenie Bieńkówka
Czarne chmury zbierają się nad Szerszeniami. Zespół z Bieńkówki przegrał dwa mecze, w których na pożarcie nie był skazywany (FC Fikoł, Dream Team), a teraz ma przed sobą wizję trzech bardzo trudnych spotkań. Na pierwszy ogień idą niepokonane Lachy i trudno przypuszczać, by miano to lachowiczanie stracili w sobotni wieczór. Jeśli nawet w jakiś sposób uda powstrzymać się bieńkowianom Mirosława Kachla, to zapewne jego koledzy zdołają przechylić szalę na swoją korzyść. Liderzy mają bowiem opinię zespołu, który wygrywa bez względu na okoliczności.
sobota, 31.10 - godz. 20:00
RAFkOP Grzechynia – Sami Swoi Palcza
Choć chyba nie do końca obrazuje to tabela, starcie tych zespołów może nabrać wyraźnych rumieńców. Grzechynianie mają świetną okazję na wyrwanie się z drugiej ligi i nie wygląda, by mieli z niej z własnej woli rezygnować. Sami Swoi jednakże nikomu – poza Lachami, kiedy to nie dotarli na boisko - zadania nie ułatwiają. Zawodnicy RAFkOPu będą musieli pokazać się z najlepszej strony, by ograć palczańskiego rywala.
pauzuje: ZrobioneZdrewna.pl Juszczyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze