Reklama


A-KLASA SUSKA: Żuraw punktował do końca, Naroże też. Szalony mecz w Lachowicach. Garbarz wygrywa rzutem na taśmę, a Halniak grając w osłabieniu.

18/06/2022 23:37

Nie brakowało emocji, goli to w ogóle, w ostatniej kolejce sezonu 2021/2022 suskiej klasy A.

Huragan Skawica - Halniak Maków Podhalański 1:2 (0:1)

Gol dla Huraganu: Mirosław Pacyga.

Gole dla Halniaka: Pena, Samir (oba z rzutu karnego)

Czerwone kartki: Juan, Samir (obaj Halniak).

Składy:

Huragan: Chowaniak - Wójcik (84' Spyrka), Sumera, Kudzia, Bywalec, Surzyn, Tarnawski, Dyrcz, Wojtyczko (31' B. Pacyga), Mirosław Pacyga, Michał Pacyga. 

Halniak: Możdżeń - Sapoń (75' Bajcer), Juan, Bach, Wnętrzak, Samir, Żarnowski, Bisaga (70' Polak), Sarnicki (85' Ficek), Łukawski, Pena (60' Szymoniak).

Reklama

Jednak o coś

Jacek Kudzia był trenerem Żurawia Krzeszów, a teraz jest szkoleniowcem BCS Zawoi. Już chociażby z tego powodu, spotkanie BCS z Żurawiem właśnie nabierało rumieńców. Mecz był także pożegnalny dla Bartłomieja Sałapatka w roli trenera Żurawia. Sałapatek wyznaczył zresztą swoim podopiecznym cel na to spotkanie.

- Wygrajcie dla mnie. Bądźmy jedyną niepokonaną drużyną w lidze w tym sezonie - takie słowa skierował do swoich podopiecznych.
Bartłomiej SałapatekBartłomiej Sałapatek

Żuraw problemów w tym meczu większych nie miał. Różnica w doświadczeniu między zawodnikami była widoczna gołym okiem (bo musiała być), chociaż tacy zawodnicy jak Eryk Wróblewski czy Bartłomiej Ficek mogliby znaleźć miejsce w składzie krzeszowian. Wróblewski, który swego czasu był już jedną nogą w Żurawiu, otworzył wynik tego spotkania popisując się świetną indywidualną akcją i uderzeniem z lewej nogi. Artur Kachnic mógł tylko popatrzyć, w którą stronę w tym momencie zmierza futbolówka.

Reklama
- Eryk był dla mnie postacią numer jeden, to był man of the match. My mieliśmy jednak swojego Stuglika - przyznał Sałapatek.
Bartłomiej SałapatekBartłomiej Sałapatek

Goście do przerwy prowadzili 3:1. Hattricka zanotował wspomniany Wojciech Stuglik. Dla byłego napastnika Halniaka Targanice (grał tam w rundzie jesiennej i zdobył 16 goli) były to trafienia 20,21 i 22. A królem strzelców został Kamil Flaka z Leńcz z dorobkiem 26 trafień. Stuglik zagrał w tym meczu z kontuzją i w przerwie został zmieniony.

- Tak się umówiliśmy z Wojtkiem, który zagrał mimo urazu pachwiny. Zrobił to dla mnie. Gdyby Wojtek był z nami od początku sezonu, to miałby teraz 50 goli, a my bylibyśmy w okręgówce - dodał Sałapatek. 

Reklama
Bartłomiej SałapatekBartłomiej Sałapatek

Gol numer jeden Stuglika to lekcja doświadczenia udzielona przez napastnika Żurawia młodym zawodnikom z Zawoi. Drugie trafienie to ładna wymiana piłki z Wojciechem Dybałem i wykorzystana sytuacja sam na sam z Bartłomiejem Gawłem. I wreszcie trzeci gol - również pokaz profesury Stuglika, który po wymianie podań z Krzysztofem Ćwiertnią, kładzie Gawła i trafia do bramki.

Stuglik zatem opuścił w przerwie plac gry, a w jego miejsce pojawił się Mateusz Mika. I kontynuował serię swojego starszego kolegi. Zanim jednak pierwszy gol Miki, to w 50. minucie boisko opuścił Sałapatek. Był szpaler, w którym uczestniczyli i zawodnicy z Zawoi. Fajna sprawa.

Reklama
- Chciałbym podziękować wszystkim za super zachowanie na czele z trenerem Kudzią i zawodnikami gospodarzy. Łezka zakręciła się w tamtym momencie w oku. Wszystkie podziękowania czy obraz, który też otrzymałem, świadczą o tym, że coś pozytywnego w Krzeszowie zrobiłem. Co dalej? Dopóki zdrowie pozwoli, to chciałbym nadal grać. Interesuje mnie prowadzenie seniorów, chociaż otrzymałem pierwsze oferty by szkolić młodzież i grać w seniorach - powiedział Sałapatek.
Bartłomiej SałapatekBartłomiej Sałapatek

Wracamy do meczu. W 56. minucie po dośrodkowaniu z rzut wolnego uwolnił się spod opieki obrońcy BCS i z najbliższej odległości trafił głową Mika. Dwanaście minut później świetnym strzałem piętą popisał się Ficek po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Wróblewskiego. Wyszło filmowo (Nie wierzycie? To w naszej relacji można sobie na 68. minutę przewinąć).

Reklama

Ostatni gol w suskiej A-klasie na boisku w Zawoi to gol Miki. Na strzał z dystansu zdecydował się Svatoslav Shymanytsia, piłka odbiła się od słupka, a do piłki ruszyli Jarosław Bielarz, jeden z obrońców BCS i właśnie Mika. Ten ostatni okazał się najsprytniejszy. 

- Za nami sympatyczny mecz, w którym kibice zobaczyli sporo goli. Mieliśmy swoje momenty w starciu z wicemistrzem. Boleć może tylko to, że zdecydowanie za indywidualnych popełniliśmy błędów. Trudno jednak mieć o to pretensje, bo to jest tylko wynik braku doświadczenia, którego spotkaniami z takimi zespołami jak Żuraw, przecież nabieramy - powiedział trener BCS, Jacek Kudzia.

Reklama
Jacek KudziaJacek Kudzia

 

BCS Zawoja - Żuraw Krzeszów 2:5 (1:3)

Gole dla BCS: Wróblewski, Ficek.

Gole dla Żurawia: Stuglik (trzy), Mika (dwa).

Składy:

BCS: Gaweł - R. Pasierbek, M. Pasierbek, Czarny, Dyrcz, Wróblewski, D. Smyrak, Ficek, Bryndza (46' Świtek), D. Bartyzel (80' Zemlik), P. Smyrak (60' Pudalik).

Żuraw: Kachnic - Skrzypek, Pilarczyk, Sałapatek (50' Starowicz), Bizoń, Bielarz, Ćwiertnia, Dybał (46' Wajdzik), Litewka, Rak (46' Shymanytsia), Stuglik (46' Mika)

Lachy Lachowice - Leńcze 5:5

Gole dla Leńcz: Flaka (cztery), Ryłko.

Reklama

Walka o koronę

Co pozostawało Narożu Juszczyn przed wizytą w Skawinkach? Powalczyć o koronę króla strzelców (w grze o nią  byli Paweł Romaniak i Marcin Drobny), zakończyć sezon zwycięstwem, a może przede wszystkim wspomóc z walczącą z SMA małą Zosię? Celów podopiecznym Marcina Ferka nie brakowało.

Zaczęło się tymczasem wzniośle, bo zawodnicy Korony utworzyli szpaler dla mistrzów A-klasy. Pojawiło się także płótno z gratulacjami dla Naroża. Ciśnie się do wystukania na klawiaturze tylko jedno słowo - pięknie!

Reklama

Mecz był wyrównany, ale w pełni kontrolowany przez gości. Naroże sukcesywnie podwyższało swoje prowadzenie, tracąc gola dopiero w końcowych fragmentach gry. Naroże też wyszło przed przerwą na prowadzenie po indywidualnej akcji Pawła Romaniaka. Druga sytuacja sam na sam Romaniaka z bramkarzem gospodarzy Łukaszem Stawowym miała miejsce już w drugiej połowie. Rafał Drobny zgrał piłkę do Jarosława Madziały, a ten podaje do Romaniaka. Reszta jest już znany.

Na 3:0 podwyższył Marcin Drobny wykorzystując dośrodkowanie Piotra Kardasia. Gospodarzy zdobyli w końcówce honorową bramkę. Błąd Pawła Gąstały wykorzystał Dawid Gielata, który minął jeszcze Sebastiana Krupczaka i skierował piłkę do siatki.

Reklama

Co teraz przed świeżo upieczonym beniaminkiem? Chwila przerwa i 12 lipca powrót do treningów.

Korona Skawinki - Naroże Juszczyn 1:3 (0:1)

Gol dla Korony: Gielata.

Gole dla Naroża: Romaniak (dwa), M. Drobny.

Składy:

Korona: Stawowy - Skupień, K. Palacz, M. Palacz, Pająk (60' Kania), Lempart (55' Fabiś), Gwiżdż, Gielata, Frosztęga, Słonina (50' Nowak), Zawada.

Naroże: Krupczak - Gąstała, K. Wróbel (46' Bachul), Ł. Wróbel (63' S. Kuszyk), K.Świder (46' Stawicki),  D.Świder, M. Kuszyk (46' R. Drobny), Kardaś, Madziała, Romaniak, M. Drobny.

Reklama

Za szybko...

...uwierzył Garbarz Zembrzyce, że mecz w Barwałdzie jest wygrany. Podopieczni Mariusza Zawiły wyszli na prowadzenie po uderzeniu Johna Ezeha (odnotowujemy asystę bramkarza gości Wojciecha Ogarka). Zamiast spokojnie kontrolować mecz i punktować jedną z najsłabszych ligowych ekip, to pozwolił wbić sobie dwa gole! Kuriozalny był zwłaszcza gol numer dwa, bo został zdobyty po kontrze gospodarzy, gdy rzut rożny miał Garbarz. Nie takie rzeczy piłka widziała, a A-klasowa to już w ogóle.

Zmiana w ustawieniu zawodników odmieniły Garbarza w drugiej połowie. Wynik odmienił się dopiero w końcówce. W 80. minucie Filip Głuc (w pierwszej połowie grał w obronie, w drugiej został przesunięty do pomocy) podał do Jonasza Burligi, ten piętą (sic) zgrał do Łukasza Zajdy, a ten zdecydował się na uderzenie na bramkę gospodarzy. Piłka trafiła w rękę jednego z przeciwników i Garbarz miał rzut karny. Na gola zamienił go Ezeh.

W doliczonym czasie gry kontra Garbarza przyniosła mu wygraną. Na listę strzelców wpisał się Wiktor Dobosz. Tym sposobem Garbarz w tabeli tylko rundy wiosennej, wylądował na trzeciej pozycji. I to na pewno dobry prognostyk przez przypadającym za tydzień obchodom 100-lecia powstania klubu z Zembrzyc.

Żarek Barwałd - Garbarz Zembrzyce 2:3 (2:1)

Gole dla Żarek: Wata, Stawowy. 

Gole dla Garbarza: Ezeh (dwa), Dobosz.

Składy:

Żarek: Kleszcz - Wypiór, Kuzianik, Palenica, Klaczak, Trzos, Stawowy, Stanisławczyk, Filek (75' Maciusiak), Sarapata, Wata.

Garbarza: Ogarek - M. Kania, Żurek, Burliga, Głuc, Sani, Zajda, Dashkov (85' Dobosz), G. Bańdura, A. Bańdura (60' Łuczak), Ezeh. 

Grom Grzechynia - Jałowiec Stryszawa 0:3 (walkower)

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Naroże Juszczyn 26 70 115 30
2 Żuraw Krzeszów 26 66 93 28
3 Huragan Skawica 26 42 55 52
4 KS Bystra 26 41 59 59
5 Jałowiec Stryszawa 26 40 43 32
6 Strzelec Budzów 26 39 49 45
7 Korona Skawinki 26 38 47 37
8 Garbarz Zembrzyce 26 36 47 46
9 Halniak Maków Podhalański 26 34 55 49
10 BCS Zawoja 26 33 54 60
11 Leńczanka Leńcze 26 31 51 60
12 Lachy Lachowice 26 22 43 72
13 Żarek Barwałd 26 19 29 61
14 Grom Grzechynia 26 3 12 121


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości