Derbowy weekend w suskiej A-klasie zaczał się od dwóch derbowych pojedynków w Makowie Podhalańskim i Stryszawie.
Z tego, że będzie to trudny mecz dla Halniaka, doskonale zdawał sobie sprawę trener makowian Marek Kudzia. W poprzednim tygodniu w Leńczach wykartkowali się Maciej Żarnowski i Paweł Wnętrzak, czyli bardzo ważni gracze w talii prezesa.
Inne problemy miał trener Jarosław Gąstała, którego już raz zawiedli w tym sezonie zawodnicy Strzelca, gdy mecz był rozgrywany o godzinie 11 w sobotę. Mówił zresztą o tym w pomeczowym wywiadzie szkoleniowiec gości, że o tej porze mecze na amatorskim poziomie w sobotę nie powinny być rozgrywane.
- Dziękuję, że chłopaki się zmobilizowali, że urwali się z pracy i dzięki nim mam teraz miodzi-lodzio sobotę, Mieliśmy plan na to spotkanie. Praktycznie cały czas mieliśmy kontrolę nad wydarzeniami na boisku. To był perfekcyjny mecz - przyznał Gąstała.
Pierwszą groźną stworzyli gospodarze. Po podaniu od Bartłomieja Polaka świetną szansę zmarnował Michał Jończyk. Strzelec tymczasem po dwóch odbiorach Przemysława Partyki i Damiana Korczaka, szybkiej wymianie podań, trafił dwukrotnie do bramki Halniak. Wynik otworzył Patryk Burliga, a drugi gol był już trafieniem samobójczym jednego z obrońców makowian.
Świetnie zaczęła się i druga odsłona dla Strzelca. Partyka podaje do Korczaka, a ten pokonuje Eryka Guzika (zastąpił po pół godziny gry kontuzjowanego Sebastiana Krupczaka). Halniak strzelił gola po świetnym, mocnym uderzeniu w samo okienko Doriana Łukawskiego. Chwilę później na murawie pojawił się Dariusz Szymoniak i kibice Halniaka mogli się spodziewać skomasowanych ataków gospodarzy. Plan jednak jak szybko powstał, tak szybko wziął w łeb. Po chwili Juan wyleciał z boiska za drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę? Tu można oddać Partyce, że to właśnie po faulach na nim brazylijski obrońca Halniaka musiał uciekać się do takich nieprzepisowych zagra.
Makowianie i tak dążyli do zdobycia kontaktowego gola, ale wobec braku jednego zawodnika i dwóch liderów środka pola, byli z góry skazani na porażkę. Goście szybko kasowali ich akcje i wyprowadzali kontry. Na listę strzelców mogli i powinni wpisać się Burliga i Partyka, lecz ich uderzenia szybowały nad lub obok bramki gospodarzy. W końcu udało się zdobyć czwartego gola za sprawą trafienia Jakuba Pęcka, który przelobował spóźnionego Guzika (asystę notuje Burliga).
Strzelec zatem jest na fali wznoszącej (czwarta wygrana z rzędu), a Halniak wręcz przeciwnie - notuje trzecią z rzędu porażkę.
Halniak Maków Podhalański – Strzelec Budzów 1:4 (0:2)
Gol dla Halniaka: Łukawski.
Gole dla Strzelca: Burliga, samobójczy, D. Korczak, Pęcek.
Czerwona kartka: Juan (Halniak).
Składy:
Halniak: Krupczak (30' Guzik) - Dobrzycki (85' Zych) Bach, Juan, Łukawski, Sapoń, Ficek, Jończyk, Polak, Bisaga (60' Szymoniak) - Pena
Strzelec: Dróżdż - Kurowski, Kania, Pęcek, M. Parszywka (78' K. Mirocha), J. Parszywka, Burliga, Janiszewski (46' Judasz), Partyka (80' Kot), Furman.
Z dużej chmury mały deszcz - to chyba najlepsze określenie sobotnich derbów gminy Stryszawa. Przed tą kolejką Jałowiec był drugi, Lachy trzeci, więc kibice mogli mieć nadzieję, na coś więcej. Przeliczyli się.
Defensywa przede wszystkim - takie hasło królowało w tym pojedynku, chociaż momenty oczywiście były. I bramkowe i te, które na bramki mogły się zamienić.
Gospodarze wyszli na prowadzenie po tym, jak Bartłomiej Iciek przelobował głową Łukasza Nowaka. Goście sygnalizowali wcześniej, że w walce powietrznej Sebastiana Pyrzyka z jednym z gospodarzy było zagranie ręką tego drugiego, ale na sygnalizacjach się skończyło.
Lachy odpowiedziały trafieniem niezawodnego Daniela Kachla, który wykorzystał podanie od Kamila Ponikwi i płaskim uderzeniem z 16 metrów doprowadził do wyrównania.
Pierwszą połowę mógł mocnym akcentem zakończyć Iciek, który nie wykorzystał dośrodkowanie od świeżo upieczonego tatusia (gratulacje od całej naszej redakcji) Grzegorz Bańdura. Nie wykorzystał, bo piłkę na rzut rożny wybił Mateusz Kąkol.
Po przerwie więcej z gry miał Jałowiec. To gospodarze mieli też piłkę meczową, której po podaniu od Ićka nie zamienił na gola Robert Habowski (nie trafił w bramkę).
- Remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. Na plus mogę zaliczyć postawę naszej defensywy, która w szkolnej skali spisała się dzisiaj na 4+ - podsumował mecz trener gości Bartłomiej Sałapatek.
Jałowiec Stryszawa – Lachy Lachowice 1:1 (1:1)
Gol dla Jałowca: Iciek.
Gol dla Lachów: Kachel.
Składy
Jałowiec: Pająk – Harańczyk, Habowski, Bachul, D. Korczak, Czuper (80’ Biela), Wągiel (75’ K. Korczak), Witek, A. Bańdura (63’ Bogdanik), G. Bańdura (75’ Barzycki).
Lachy: Nowak – Sanietrzyk, Sałapatek, Pyrzyk, Kąkol, Jakub Śpiewla, Wątroba, Ponikwia (80’ Lasik), Jan Śpiewla, Kachel, Bogdanik (10’ Spyrka).
| Kolejka nr 10 | |||
| 2022-10-15 | |||
| 11:00 | Halniak Maków Podhalański | 1 : 4 | Strzelec Budzów |
| 15:00 | Jałowiec Stryszawa | 1 : 1 | Lachy Lachowice |
| 2022-10-16 | |||
| 15:00 | Korona Skawinki | 1 : 3 | Leńczanka Leńcze |
| 14:00 | BCS Zawoja | 0 : 2 | KS Bystra |
| 15:00 | Dąb Sidzina | 1 : 2 | Huragan Skawica |
| 15:00 | Spartak Skawce | 1 : 5 | Żuraw Krzeszów |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Żuraw Krzeszów | 24 | 70 | 124 | 21 |
| 2 | Lachy Lachowice | 24 | 41 | 68 | 55 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 24 | 41 | 70 | 37 |
| 4 | Halniak Maków Podhalański | 24 | 40 | 55 | 46 |
| 5 | KS Bystra | 24 | 37 | 43 | 48 |
| 6 | Leńczanka Leńcze | 24 | 36 | 57 | 60 |
| 7 | Korona Skawinki | 24 | 35 | 46 | 37 |
| 8 | Strzelec Budzów | 24 | 32 | 45 | 68 |
| 9 | BCS Zawoja | 24 | 28 | 48 | 53 |
| 10 | Spartak Skawce | 24 | 28 | 43 | 47 |
| 11 | Dąb Sidzina | 24 | 22 | 28 | 64 |
| 12 | Żarek Barwałd | 24 | 18 | 35 | 69 |
| 13 | Huragan Skawica | 24 | 15 | 25 | 82 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze