Bez problemów trzy punkty z boiska Spartaka Skawce wywozi Żuraw Krzeszów. Czy to już czas, by powiedzieć sobie szczerze, że Żuraw awansował do ligi okręgowej? Cóż, nie widzimy nikogo, kto miałby mu w tym przeszkodzić.
NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY
Nawet jeżeli przez długi czas kibice na stadionie w Sidzinie mogli psioczyć na poziom spotkania Dąb-Huragan, to jednak gol zdobyty przez Mariusza Pacygę mógł im to wynagrodzić. Był po prostu rzadko spotykanej urody.
Zawodnik ze Skawicy popisał się bardzo ładnym uderzeniem z 22 metrów, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki. W tym momencie Huragan prowadził 2:0, bo wcześniej na listę strzelców wpisał się Mirosław Pacyga. Jak już przy Huraganie jesteśmy, to po przerwie goście dowodzeni przez Kamila Gigonia dwukrotnie trafili w słupek (w pierwszej połowie zaś w poprzeczkę).
Dąb było stać tylko na honorowe trafienie autorstwa Mariusza Lipy z rzutu karnego w samej końcówce. Trochę nerwów w ostatnim fragmencie gry było, lecz wynik nie uległ zmianie. Mógł wcześniej, bo Huragan "miał" dwa słupki, a w pierwszej połowie i poprzeczkę.
- Pięciu zawodników, którzy pewnie znaleźliby się w składzie, jest w Norwegii, jeden w Niemczech - mógł wyliczać swoich nieobecnych trener Dębu, Piotr Żmudka. Ubytki były i po stronie Huraganu i to na tyle duże, że w składzie oglądaliśmy byłego trenera Krzysztofa Kudzię. - Jak tylko będę na miejscu, a klub będzie miał problem ze składem, to jestem do dyspozycji - powiedział Kudzia. I był!
Do przerwy goli nie było, a bliżsi powodzenia byli miejscowi. W boczną siatkę trafił Lipa, z prezentu od Kudzi nie skorzystało dwóch zawodników Dębu, a strzał Szczepana Kaczmarczyka (bardzo dobry przerzut od Lipy) obronił Tomasz Kotlarz. Po stronie Huraganu, oprócz wspomnianej poprzeczki z rzutu wolnego, z ostrego kąta niecelnie w polu karnym strzelał Mateusz Matyja.
Mniej szczęścia miał w tej kolejce drugi klub z gminy Zawoja w tej klasie rozgrywkowej, czyli BCS. Z jednej strony porażka z Bystrą dziwić nie może, bo zespół z Bystrej Podhalańskiej to najbardziej nierówno grający zespół w lidze. Jak inaczej można nazwać to, że Bystra po niedzielnej wizycie w Zawoi ma komplet pięciu zwycięstw na wyjeździe, a średnia zdobytych goli na mecz przekracza trzy. Brzmi więcej niż dumnie, ale gdy spojrzymy na spotkania w Bystrej... Meczów było cztery - dwa remisy, dwie porażki i tylko... jeden zdobyty gol! O co chodzi?
W Zawoi, Bystra ukłuła dwa razy - po dośrodkowaniu w pole karne wynik otworzył Patryk Bala. Rezultat meczu ustalił Igor Kulka, który ładnie opanował piłkę i bez zastanowienia oddał strzał skuteczny strzał na bramkę gospodarzy.
BCS nie było tymczasem w niedzielę skuteczne. Swój dzień też miał Dariusz Pustuła - bramkarz Bystrej wychodził obronną ręką po strzałach Wiktora Trybały czy Eryka Wróblewskiego. Czasem i brakowało gospodarzom szczęścia, jak to miało miejsce po zamieszaniu w polu karnym gości, gdy piłki do bramki nie skierował Bartłomiej Ficek.
Problemów ze skutecznością nie ma za to Żuraw Krzeszów. Dziwić to specjalnie nie może, bo jak się ma co najmniej dwóch zawodników, których z pocałowaniem ręki przyjąłby każdy klub w naszym powiecie (Wojciech Stuglik, Grzegorz Motor) a ten trzeci (Dawid Litewka) również spokojnie mógłby zagrać w wyższej lidze/wyższych ligach, to gra się łatwiej. Inna sprawa, że żaden inny klub nie jest zainteresowany włączeniem się do walki o awans.
W Skawcach już po 10 minutach było "po ptokach". Wynik otworzył skutecznie wykonując rzut karny Dawid Szymoński. Następnie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Krzysztofa Ćwiertni do bramki trafił Stuglik. Na zegarze nie minęło nawet dziesięć minut. Do przerwy Żuraw prowadził trzema bramkami - po raz drugi do meczowego protokołu wpisał się Stuglik. Festiwal Żurawia trwał w najlepsze w drugiej połowie - na bramki Stuglika (ostatnia na szczęścia dla Spartaka) i Litewki, Spartak odpowiedział tylko honorowym trafieniem Janusza Brzany.
BCS Zawoja - KS Bystra 0:2 (0:1)
Gole dla Bystrej: Bala, I. Kulka.
Składy:
BCS: Gaweł - M. Pasierbek, R. Pasierbek, Czarny, Motowidło, Wróblewski, Trybała, D. Smyrak (20' Świtek), Ficek, Bartyzel, Kudzia (80' P, Smyrak).
Bystra: Pustuła - Migas, Jurczyk, J. Kulka, Hyciek (80' K. Urbański), Basiura (72' Kaczmarczyk), Samek, P. Urbański, Bala, Wójtowicz, I. Kulka.
Dąb Sidzina - Huragan Skawica 1:2 (0:0)
Gol dla Dębu: Lipa (k.)
Gole dla Huraganu: Mirosław Pacyga, Mariusz Pacyga.
Składy:
Dąb: Wójcik - Lipka, Zawora, Mazur (70' Wilczyński), Chorąży, P. Trzop, Kaczmarczyk (54' Kulka), Klimowski, Maj (70' Handzel), Tempka (60' D. Trzop_, Lipa
Huragan: Kotlarz - Dyrcz, Spyrka (90' Makoś), Kudzia, Surzyn, Mirosław Pacyga, Mariusz Pacyga, Wójcik (65' Bywalec), S. Pacyga, Ficek, Matyja (80' P. Pacyga).
Spartak Skawce - Żuraw Krzeszów 1:5 (0:3)
Gol dla Spartaka: Brzana.
Gole dla Żurawia: Stuglik (trzy), Szymoński, Litewka.
Składy:
Spartak: J. Klimowski - P. Klimowski, Miś Łukasz, Abubakar, Klimasara, Stróżak, Kaczmarczyk (70' Brzana), Dyduch, Sitarz (78' Wróbel), Bielarz, Łach.
Żuraw: Kachnic - Dybał, Pilarczyk, Skrzypek (67' Brenk), Bizoń, Wajdzik (63' Mika), Motor (63' Shymanytsia), Ćwiertnia, Litewka, Szymoński, Stuglik.
| Kolejka nr 10 | |||
| 2022-10-15 | |||
| 11:00 | Halniak Maków Podhalański | 1 : 4 | Strzelec Budzów |
| 15:00 | Jałowiec Stryszawa | 1 : 1 | Lachy Lachowice |
| 2022-10-16 | |||
| 15:00 | Korona Skawinki | 1 : 3 | Leńczanka Leńcze |
| 14:00 | BCS Zawoja | 0 : 2 | KS Bystra |
| 15:00 | Dąb Sidzina | 1 : 2 | Huragan Skawica |
| 15:00 | Spartak Skawce | 1 : 5 | Żuraw Krzeszów |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Żuraw Krzeszów | 24 | 70 | 124 | 21 |
| 2 | Lachy Lachowice | 24 | 41 | 68 | 55 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 24 | 41 | 70 | 37 |
| 4 | Halniak Maków Podhalański | 24 | 40 | 55 | 46 |
| 5 | KS Bystra | 24 | 37 | 43 | 48 |
| 6 | Leńczanka Leńcze | 24 | 36 | 57 | 60 |
| 7 | Korona Skawinki | 24 | 35 | 46 | 37 |
| 8 | Strzelec Budzów | 24 | 32 | 45 | 68 |
| 9 | BCS Zawoja | 24 | 28 | 48 | 53 |
| 10 | Spartak Skawce | 24 | 28 | 43 | 47 |
| 11 | Dąb Sidzina | 24 | 22 | 28 | 64 |
| 12 | Żarek Barwałd | 24 | 18 | 35 | 69 |
| 13 | Huragan Skawica | 24 | 15 | 25 | 82 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Żuraw można powiedzieć ma w tym sezonie bardzo łatwe zadanie bo żadna drużyna nie chce się pchać do okregowki . Akurat w niedzielę postanowiłem być na meczu w Skawcach gdzie grał Krzeszów. Niestety dobrze zapowiadajacy się mecz zepsuł sędzia. Już w piątej minucie meczu dał bardzo problematycznego karnego. Zreszta sędzia ten przyznał później że karny był niesluszny. Z karnego Krzeszów strzela gola. Kolejna sytuacja 3 minuty później . Zawodnik Spartaka ma piłkę przy nodze. Dotyka piłki i A zawodnik Krzeszowa kopie go w stope. Nie ma faulu A sędzia dyktuje rzut rożny po którym Krzeszów strzela drugą bramkę. Jednym słowem zrobiło się po meczu. W dwudziestej minucie meczu sędzia główny opuszcza boisko z powodu kontuzji. Mecz Krzeszów powinien kończyć w 10 tle bo wręcz bandyckim faulu na zawodniku Spartaka
Potwierdzam to co napisał kibic powyżej. Pierwsze bramki Krzeszowowi sprezentowal sędzia swoimi bardzo kontrowersyjnymi decyzjami
W Skawcach zauważyłem że panuje trend wiecznie przegrywający mecz sędzia ????
Hmm. Ciekawe co piszesz? A twojej druzynie nigdy sędzia nie zrobił krzywdy??? Poza tym skąd takie masz info?? Może jesteś sędzia?? Co?
tak, tak,tak.... Skawce przegrały przez sędziego... a pierwszy celny strzał był w 93 minucie XD jeszcze napiszcie, że mecz był wyrównany :D hahahahah
Nie jestem kibicem Spartaka ale pisze to co widziałem.
Byłem na meczu i powiem to tak. Nie jestem kibicem ani Skawiec ani Krzeszowa. Napisze tak Skawce slabo A i Krzeszów też nic nie pokazał. Ale wygrał zasłużenie. Co do sędziego to muszę tutaj przyznać rację kibicowi piłki że dwie pierwsze bramki dla Krzeszowa padły po błędach sędziego i to ewidentnie.
Żuraw można powiedzieć ma w tym sezonie bardzo łatwe zadanie bo żadna drużyna nie chce się pchać do okregowki . Akurat w niedzielę postanowiłem być na meczu w Skawcach gdzie grał Krzeszów. Niestety dobrze zapowiadajacy się mecz zepsuł sędzia. Już w piątej minucie meczu dał bardzo problematycznego karnego. Zreszta sędzia ten przyznał później że karny był niesluszny. Z karnego Krzeszów strzela gola. Kolejna sytuacja 3 minuty później . Zawodnik Spartaka ma piłkę przy nodze. Dotyka piłki i A zawodnik Krzeszowa kopie go w stope. Nie ma faulu A sędzia dyktuje rzut rożny po którym Krzeszów strzela drugą bramkę. Jednym słowem zrobiło się po meczu. W dwudziestej minucie meczu sędzia główny opuszcza boisko z powodu kontuzji. Mecz Krzeszów powinien kończyć w 10 tle bo wręcz bandyckim faulu na zawodniku Spartaka
Potwierdzam to co napisał kibic powyżej. Pierwsze bramki Krzeszowowi sprezentowal sędzia swoimi bardzo kontrowersyjnymi decyzjami
W Skawcach zauważyłem że panuje trend wiecznie przegrywający mecz sędzia ????