Trzech kierowców w powiecie wadowickim przekroczyło prędkość i straciło prawo jazdy na trzy miesiące. W Skawcach 28-letni mieszkaniec powiatu suskiego jechał aż 131 km/h przy ograniczeniu do 70 km/h, za co otrzymał mandat i punkty karne. Policja przypomina o trudnych konsekwencjach dla brawurowych kierowców.
Trzech kierowców w powiecie wadowickim straciło prawa jazdy na trzy miesiące po kontrolach drogówki. Wszyscy rażąco przekroczyli prędkość. Najwyższy wynik odnotowano w Skawcach, gdzie 28-letni mieszkaniec powiatu suskiego jechał 131 km/h przy ograniczeniu do 70 km/h.
Do kontroli doszło w Skawcach na trasie, z której regularnie korzystają także kierowcy z Zawoi, Makowa Podhalańskiego i Suchej Beskidzkiej jadąc w stronę Wadowic. Policjanci zatrzymali kierującego Volvo. Za przekroczenie prędkości o 61 km/h mężczyzna dostał mandat 2000 zł i 14 punktów karnych. To jednak nie wszystko — funkcjonariusze stwierdzili też nieprawidłowe używanie świateł drogowych. Za to nałożono dodatkowe 200 zł i 4 punkty. Kierowcy zatrzymano również prawo jazdy na 3 miesiące.
Tego samego dnia w Świnnej Porębie policjanci zatrzymali 50-letniego motocyklistę, który jechał 107 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Jak ustalono, mężczyzna był już wcześniej karany za prędkość, więc działał w warunkach recydywy (podwojenie kary za podobne wykroczenie w ciągu dwóch lat). Otrzymał mandat 3000 zł i 13 punktów, a jego prawo jazdy także zostało zatrzymane.
Kolejna interwencja miała miejsce w Targanicach. Tam policjanci zatrzymali 35-letniego motocyklistę z powiatu cieszyńskiego, który przekroczył prędkość o 53 km/h. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu, więc funkcjonariusze skierowali wniosek o ukaranie do sądu.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość nadal należy do głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków. W praktyce oznacza to, że chwila brawury na trasie — również tej, którą wielu mieszkańców powiatu suskiego wybiera jako dojazd do pracy czy na zakupy w kierunku Wadowic — może skończyć się nie tylko mandatem, ale i tragedią.
W 2026 roku weszły w życie duże zmiany w przepisach, które zaostrzają odpowiedzialność za najgroźniejsze zachowania na drodze. Kluczowe daty to 29 stycznia 2026 r. oraz 3 marca 2026 r.
Zmiany od 29 stycznia 2026 r. (Kodeks karny i inne ustawy):
• Nowe przestępstwa komunikacyjne – m.in. udział w nielegalnych wyścigach oraz rażące przekroczenie prędkości połączone ze stworzeniem zagrożenia dla życia.
• Surowsze kary więzienia – za rażące przekroczenie prędkości do 5 lat. Za udział w wyścigach do 5 lat, a gdy dojdzie do wypadku śmiertelnego – do 10 lat.
• Konfiskata pojazdu – sąd może orzec przepadek auta nie tylko u pijanych kierowców, ale też np. u osób prowadzących mimo sądowego zakazu. Gdy pojazd nie należy do sprawcy, możliwa jest nawiązka od 5 tys. do 500 tys. zł.
• Dożywotni zakaz prowadzenia – obowiązkowy dla tych, którzy prowadzą mimo sądowego zakazu.
Zmiany od 3 marca 2026 r.:
• Utrata prawa jazdy także poza terenem zabudowanym – za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym również grozi zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące.
• Prawo jazdy od 17 lat – możliwe, ale tylko z opiekunem (kierowca z min. 5-letnim stażem). Samodzielna jazda 17-latka jest traktowana jak jazda bez uprawnień.
• Kary za drifting – od 30 marca 2026 r. możliwe zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg.
Ważne dla kierowców: wzrosły też konsekwencje za jazdę bez uprawnień — sprawa obowiązkowo trafia do sądu, który może nałożyć grzywnę do 30 tys. zł i orzec zakaz prowadzenia od 6 miesięcy do 3 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze