Reklama


2:0 to bardzo niebezpieczny wynik! 6. kolejka ALPS pokazała, że trener Michniewicz się nie mylił

12/10/2022 08:00

Szósta kolejka jesiennej edycji Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego w piłce nożnej przyniosła wiele zaskakujących rozstrzygnięć. Okazało się przy tym, że selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz nie mylił się mówiąc, że 2:0 to bardzo niebezpieczny wynik.

Monter dał się zabetonować

Niedzielne granie rozpoczęło się konfrontacją Montera z Betonem2. Faworytem byli kurowianie. I faktycznie wywiązywali się ze swojej roli, ale do czasu.

Spotkanie zaczęło się zgodnie z przewidywaniami. Mający na papierze więcej argumentów Monter objął prowadzenie po bramce Przemysława Wolanego, a za sprawą Artura Karcza zrobiło się 2:0. Tuż przed przerwą kontaktowego gola z rzutu karnego zdobył jednak Marcin Plewa, co jak okazało się było wodą na młyn dla suszan. W drugiej połowie poszli za ciosem. Dwa razy rywali ukłuł  Dawid Wrona, a po razie Józef Łuczak i Mateusz Fronczak i z wyniku 2:0 dla Montera zrobiło się 5:2 dla Betonu2! Na koniec co prawda przymierzył jeszcze Łukasz Folęga, ale była to już musztarda po obiedzie. – Tak bywa, gdy przed meczem dopisuje się 3 punkty. Graliśmy z zespołem, który w tym sezonie jeszcze nie zrobił punktu. I szybko poszło… Padły dwie bramki dla nas i chyba za szybko uwierzyliśmy, że jest po meczu, choć Beton zaczął się rozkręcać. Ostatnia akcja w pierwszej połowie to było mistrzostwo świata. Chyba z trzy minuty klepali piłkę i nie mogliśmy im jej odebrać. Wreszcie trafiła ona w rękę naszego obrońcy i mieli rzut karny – opowiada Tadeusz Copija, kapitan Montera. Dodaje, że zrobiło się nerwowo, ale nie było dramatu. Tymczasem na drugą połowę kurowianie wyszli bez animuszu, co suszanie wykorzystali, a potem posypały się kolejne bramki. – Muszę powiedzieć, że fajnie zagrali. Szacunek, że przy wyniku 0:2 podnieśli się i strzelili pięć bramek – chwali rywali kapitan Montera.

Reklama

Beton2 Sucha Beskidzka – Monter Kurów 5:3
Bramki: Wrona (2), Fronczak, Plewa, Łuczak – Wolany, Folęga, Karcz
Beton2: S. Fronczak, M. Fronczak, Lenart, Piszczek, Plewa, Śladewski, Wrona, Łuczak
Monter: Barzycki, Folęga, Karcz, Pluta, Pochopień, Świerkosz, Szwed, Tlałka, Wolany, Ząbek

* * * * *

Golden Street oszukała przeznaczenie

Nie trzeba było długo czekać, aby przekonać się, że trener Michniewicz wiedział co mówi. Los Asfaltos także prowadzili 2:0 i… można się już domyślić.

Los Asfaltos w derbowej potyczce z Golden Street wypracowali dwubramkową przewagę po trafieniach Piotra Stawowego i Roberta Lichosyta. Za sprawą Dawida Sochackiego i Piotra Bargieła rywale odrobili. Wtedy jednak przymierzył Rafał Pietrusa i czas zaczął ponownie pracować na korzyść Los Asfaltos. Ich przeciwnicy zagrali jednak popisową końcówkę. Do remisu doprowadził Dawid Steczek, a ten, który rozpoczął strzelanie dla Golden Street je zakończył, zostając bohaterem. – No frajerstwo z naszej stron. Prowadzić na 3 minuty przed końcem i przegrać. To po prostu nie miało prawa się wydarzyć – złościli się po meczu zawodnicy Los Asfaltos.

Reklama

- Mecz nie rozpoczął się dobrze dla nas, dwa błędy i rywal prowadził 2:0, ale jeszcze przed przerwą udaje nam się złapać kontakt. W drugiej udaje nam się wyrównać dzięki pięknej bramce Piotrka Bargieła. Myślę że remis nie satysfakcjonował ani nas, ani rywala i gra stawała się bardzo szybka i otwarta. Przez co o błąd nie było trudno i rywal strzela nam bramkę i wychodzi na prowadzenie. Na szczęście odrabiamy straty i w ostatniej akcji meczu Dawid Sochacki przejmuje piłkę i wybiega sam na sam z bramkarzem. Trzeba nie mieć układu nerwowego żeby takim spokojem wykończyć akcję i zamknąć wynik meczu na naszą korzyść. Kolejny mecz gdzie potrafimy wyjść z niekorzystnego wyniku i zakończyć mecz wygraną. Radość podwójna, bo drugie derby wygrane przez nas i ważne 3 punkty które pozwalają nam się utrzymać w trójce – podsumowuje mecz Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street.

Golden Street Sucha Beskidzka – Los Asfaltos Sucha Beskidzka 4:3
Bramki: Sochacki (2), Bargieł, Steczek– Lichosyt, Stawowy, Pietrusa
Golden Street: Bargieł, Fidelus, Gołuszka, Habowski, Kubieniec, Piątek, , Sochacki, Steczek, Sumera, Talaga, Wojdyła
Los Asfaltos: Bielarz, Cichy, Cieślewicz, Guzik, Rak, Karlak, Knatt, Krzeszowiak, Kuczek, Lichosyt Majewski, Stawowy, Pęczek, Pietrusa

Reklama

* * * * *

Black Shadows trzymały się do czasu. Woodica nie dała się złamać

Trzeci niedzielny mecz, w którym Black Shadows Zawoja starli się z Woodicą Juszczyn zakończył się zgodnie z przewidywaniami. Jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa jaki jest Woodica tylko przez chwilę miała kłopoty.

- Do przerwy 2:2 ale w drugiej połowie szybkie dwie bramki dla rywali i się posypało. Nie poddajemy się. Liczę że jeszcze coś ugramy w tym sezonie – skomentował mecz z Woodcią Łukasz Dudziak, kapitan Black Shadows, którego w niedzielę na boisku nie oglądaliśmy.

Reklama

Woodica Juszczyn – Black Shadows Zawoja 7:3
Bramki: K Bury (2), Zajda (2),  A. Bury, Sałapatek, Śpiewla – Bienias (2), Baca
Woodica:K. Bury, A. Bury, Kwaśniewski, Marek, Masło, Pająk, Piątek, Rusin, Sałapatek, Śpiewla, M. Surmiak, Zajda
Black Shadows: Baca, Bania, Bienias, Ciapała, Polak, Suski, Toczek

* * * * *
Lepszy Relax niż Luz Blues

Kolejka zakończyła się sporego kalibru niespodzianką, a wręcz sensacją. Nią nie tyle jest sama wygrana Relaxu nad Luz Blues, co rozmiary triumfu.

W tym sezonie białczanom idzie jak po grudzie, ale nadal to groźny zespół. Luz Blues celują jednak w mistrzostwo. Początek meczu potwierdził obie prawdy. Relax po bramce Michała Bargiela objął prowadzenie, ale potem niezawodny Jarosław Franczak ustrzelił dublet. I w tym momencie w armatach skawicko-zawojskiej ekipy zabrakło prochu. Za to Relax miał to pod dostatkiem. A w zasadzie dwóch jego snajperów. Pięć kolejnych bramek do dorobku dorzucił Bargiel, kończąc mecz z sześcioma trafieniami na koncie! Przy takim osiągnieciu hat-trick Tomasza Kaczmarczyka, choć to wielkie osiągnięcie, wygląda nieco blado. Ale kto by się w Białce tym przejmował, gdy na konto Relaxu wpadły trzy punkty. - Można powiedzieć, że w końcu wyszedł nam mecz. Kondycyjnie myślę, że wygraliśmy. Skuteczność była na dobrym poziomie i w obronie też udawało się powstrzymać ataki. Patrzymy z nadzieją na następne tygodnie, bo można ugrać jeszcze lepszą pozycję na koniec sezonu. Szkoda straconych punktów w teoretycznie wygranych meczach, ale taka już jest piłka. Skupiamy się teraz na następnym rywalu – mówi Mateusz Fidelus z Relaxu.

Reklama

- Szybcy, dobrze przygotowani fizycznie i z dobrym planem. To można napisać, ale tym razem o przeciwnikach. Wszyscy wiedzieli, że w końcu to nastąpi, ale mieliśmy nadzieję, że nie dzisiaj. Chcieliśmy pochwalić bramkarza Relaxu za świetne zawody, w których powstrzymywał naszych snajperów.  To przez niego Grzegorz się nie przełamał, bo wyjął mu wszystko i naszym zdaniem nawet dwa okna wyciągnął. Jak zwykle pierwsi straciliśmy bramkę, ale i jak zwykle ruszyliśmy w pogoń i za sprawą naszego najlepszego strzelca Jarka wyszliśmy nawet na prowadzenie, w tym jedna przepiękna zza pola karnego tuż przy prawym słupku. Potem już atakowaliśmy, a drużyna przeciwna wyprowadzała zabójcze kontry. Nasz bramkarz nie mógł nic poradzić gdy Relax wychodził 2 na 1. a nasi snajperzy nie mogli nic trafić. I z takiego ustawienia zrobiło się 9:2. Przyjmujemy porażkę na klatę i będziemy walczyć do końca o jak najlepsze miejsce. Głowa do góry i na spokojnie. Jeszcze są szanse na mistrza – komentuje porażkę Michał Ficek.

Relax Białka -  Luz Blues Skawica/Zawoja 9:2
Bramki: Bargiel (6), Kaczmarczyk (3) – Franczak (2)
Relax: Bargiel, Ceremuga, Dyrcz, Mateusz Fidelus, Michał Fidelus, Kaczmarczyk, W. Polak, Targosz
Luz Blues: D. Bartyzel, M. Bartyzel, G. Bartyzel, Franczak, Nowak

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości