18/02/2026 | Autor: Redakcja sucha24.pl | źródło: sucha24.pl
Kobieta o wielkim sercu i jeszcze większej pasji do pomagania innym. Prywatnie mama trójki dzieci, miłośniczka górskich wędrówek i muzyki – gra na gitarze i śpiewa w chórze. Jak sama podkreśla, to, kim jest, zawdzięcza swojej mamie, która nauczyła ją, jak być dobrym i wrażliwym człowiekiem. Od ponad 20 lat pracuje z osobami z niepełnosprawnością intelektualną, wspierając ich rozwój z ogromnym zaangażowaniem i empatią. W Ośrodku Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczym w Juszczynie współtworzy Zespół Promujący AAC, który pomaga dzieciom niemówiącym odnaleźć swój „głos”. Tworzy indywidualne materiały komunikacyjne, książeczki i prezentacje, organizuje wydarzenia oraz spektakle, w których uczniowie mogą poczuć sprawczość i radość bycia na scenie. Jest współorganizatorką „Akcji Wyjątkowa Skarpetka”, szerzącej świadomość o osobach z niepełnosprawnością, szczególnie z zespołem Downa, a także współautorką terapeutycznej książeczki o „21 przyjaciołach bez pary”. W swojej pracy stawia na rozwój, samodzielność, poczucie bezpieczeństwa i wiarę we własne możliwości każdego ucznia. Jej nominacja to hołd dla całej wspólnoty ludzi o wielkich sercach – bo to właśnie dzięki życzliwości i pasji tworzą miejsce, w którym każdy może rozwinąć skrzydła.
Pochodząca z Żarnówki, prezes Fundacji Kreatywni na co dzień, to kobieta, która swoją codzienną pracą udowadnia, że empatia w połączeniu z działaniem naprawdę zmienia świat. Jako terapeutka zajęciowa stworzyła mobilną inicjatywę warsztatową, z którą dociera do szpitali dziecięcych i domów pomocy społecznej – wszędzie tam, gdzie szczególnie potrzeba wsparcia, uśmiechu i nadziei. Regularnie prowadzi zajęcia na oddziałach pediatrycznych i psychiatrycznych, zamieniając szpitalną rzeczywistość w przestrzeń koloru, twórczości i beztroski. Dzieci mogą choć na chwilę zapomnieć o chorobie, a seniorzy w DPS-ach odzyskują poczucie wspólnoty i sprawczości. Jej warsztaty rozwijają kreatywność, budzą wrażliwość i pozwalają uwierzyć, że każdy ma w sobie potencjał. Anna angażuje się także w życie lokalnej społeczności, prowadząc warsztaty edukacyjne podczas wydarzeń gminnych. Łączy wiele ról – pracuje zawodowo, wychowuje troje dzieci i zarządza fundacją, którą sama stworzyła. Jej misja jest prosta, ale niezwykle ważna: dawać radość i nadzieję tam, gdzie brakuje ich najbardziej.
To kobieta, której życie od ponad 23 lat nierozerwalnie związane jest z działalnością Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną. Jest współzałożycielką lokalnego Koła PSONI oraz placówek, które dziś stanowią ogromne wsparcie dla wielu rodzin – Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Juszczynie, OREW w Tarnawie Górnej oraz Warsztatów Terapii Zajęciowej w Juszczynie. Obecnie pełni (charytatywnie) funkcję przewodniczącej Zarządu Koła, aktywnie działając na rzecz rozwoju i stabilności tych miejsc. Swoją pracę społeczną opiera nie tylko na wiedzy zdobytej podczas licznych szkoleń organizowanych przez Zarząd Główny PSONI w Warszawie, ale również na osobistym doświadczeniu – jest mamą dorosłego syna z zespołem Downa. To właśnie ta perspektywa daje jej wyjątkową siłę, zrozumienie i determinację w pokonywaniu barier. Bezinteresownie angażuje się w akcje charytatywne, wspiera rodziny mierzące się z niepełnosprawnością i nieustannie dąży do tworzenia godnych warunków życia dla osób z niepełnosprawnościami. Jej energia, mądrość i empatia są widoczne w całej lokalnej społeczności. Za swoją działalność została uhonorowana medalem „Pro Dignitate Hominum” – wyróżnieniem, które najlepiej potwierdza, jak wielkie serce wkłada w pomaganie innym.
Kobieta o wyjątkowej wrażliwości społecznej i ogromnym sercu dla drugiego człowieka. Jej codzienna działalność na rzecz osób z niepełnosprawnościami jest wyrazem autentycznej empatii, konsekwentnego zaangażowania oraz bezinteresownej potrzeby niesienia pomocy najbardziej potrzebującym. Z pełnym oddaniem wspiera osoby z niepełnosprawnościami w pokonywaniu barier – zarówno fizycznych, jak i społecznych. Angażuje się w organizowanie wsparcia, integrację środowiska oraz inicjatywy wzmacniające samodzielność i poczucie godności podopiecznych. Dzięki jej działaniom wiele osób odzyskuje wiarę w siebie, poczucie sprawczości oraz nadzieję na lepszą przyszłość. Nie ogranicza się do doraźnej pomocy – buduje trwałe relacje oparte na szacunku, zrozumieniu i zaufaniu. Swoją postawą inspiruje innych do aktywności społecznej, pokazując, że empatia to nie tylko deklaracja, lecz realne działania zmieniające ludzkie życie. Jej działalność stanowi dowód na to, jak wielki wpływ jedna osoba może mieć na lokalną społeczność.
Kobieta o niezwykłej wrażliwości i ogromnym sercu dla drugiego człowieka. Od kilku lat pełni posługę wolontariuszki na oddziale paliatywnym w makowskim szpitalu, niosąc wsparcie osobom ciężko chorym oraz ich rodzinom w jednym z najtrudniejszych momentów życia. Z ogromnym oddaniem towarzyszy pacjentom w codzienności wypełnionej bólem i niepewnością. Służy pomocą w drobnych, ale niezwykle ważnych sprawach – robi zakupy, wspiera rozmową, ofiaruje obecność i modlitwę. Jej ciepło, spokój i uważność sprawiają, że chorzy czują się dostrzeżeni, wysłuchani i otoczeni życzliwością. Nie szuka rozgłosu ani uznania – działa z potrzeby serca. Jej empatia, bezinteresowność oraz gotowość do poświęcania własnego czasu innym są pięknym świadectwem człowieczeństwa i prawdziwej solidarności z drugim człowiekiem. Postawa Zofii Hołdy pokazuje, jak wielką moc ma zwykła obecność i dobre słowo. To właśnie takie kobiety są prawdziwymi „Iskrami Empatii” – wnoszą światło tam, gdzie najbardziej potrzeba nadziei.