Kobieta o niezwykłej wrażliwości i ogromnym sercu dla drugiego człowieka. Od kilku lat pełni posługę wolontariuszki na oddziale paliatywnym w makowskim szpitalu, niosąc wsparcie osobom ciężko chorym oraz ich rodzinom w jednym z najtrudniejszych momentów życia. Z ogromnym oddaniem towarzyszy pacjentom w codzienności wypełnionej bólem i niepewnością. Służy pomocą w drobnych, ale niezwykle ważnych sprawach – robi zakupy, wspiera rozmową, ofiaruje obecność i modlitwę. Jej ciepło, spokój i uważność sprawiają, że chorzy czują się dostrzeżeni, wysłuchani i otoczeni życzliwością. Nie szuka rozgłosu ani uznania – działa z potrzeby serca. Jej empatia, bezinteresowność oraz gotowość do poświęcania własnego czasu innym są pięknym świadectwem człowieczeństwa i prawdziwej solidarności z drugim człowiekiem. Postawa Zofii Hołdy pokazuje, jak wielką moc ma zwykła obecność i dobre słowo. To właśnie takie kobiety są prawdziwymi „Iskrami Empatii” – wnoszą światło tam, gdzie najbardziej potrzeba nadziei.