Kobieta, która z pokorą mówi o sobie: „jestem tylko sobą” – żoną i mamą czwórki córek – jednak jej postawa i zaangażowanie pokazują, jak wiele dobra potrafi wnieść w życie innych. Choć sama nie uważa się za osobę wyjątkową, wyróżnia ją pasja do harcerstwa, którą przed laty zaszczepiła w niej jedna z córek. Dziś wszystkie jej córki są związane z drużyną, a ona sama – jak mówi – „wpadła po uszy”. Jest przyboczną 6 Wielopoziomowej Drużyny Harcerskiej „Sztorm” z Makowa Podhalańskiego. Harcerstwo stało się dla niej antidotum na codzienny stres i pośpiech, przestrzenią, w której może być sobą i realizować wartości bliskie jej sercu. Nauczyło ją dyscypliny, odpowiedzialności, braterstwa i patriotyzmu. To dzięki niemu dni pamięci narodowej nabrały dla niej głębokiego znaczenia – stały się czasem refleksji, wdzięczności i oddawania hołdu tym, którzy walczyli o wolność ojczyzny. Z dumą zakłada mundur i pełni wartę, przekazując młodszemu pokoleniu szacunek do tradycji oraz poczucie przynależności. Największą radość daje jej obserwowanie rozwoju harcerzy i zuchów – chwile, gdy po trudnym obozie młody druh z dumą informuje o nowej funkcji, gdy drużyna wspólnie uczestniczy w uroczystościach, gdy w oczach dzieci widać dumę z przynależności do ZHP. To właśnie te momenty są dla niej największą nagrodą. Podkreśla, że harcerstwo to wspólnota – druhny, druhowie, kadra i instruktorzy, z którymi współtworzy drużynę. Szczególne miejsce w jej drodze zajmują osoby, które towarzyszyły jej od pierwszych kroków instruktorskich i wspierają ją w codziennej pracy wychowawczej. Jednocześnie z wdzięcznością mówi o swojej rodzinie, bez której wsparcia i cierpliwości nie mogłaby realizować tej pasji. Dziękuje córkom za to, że dzielą się nią z innymi, pozwalając, by część jej czasu i serca należała także do harcerzy. W swojej działalności kieruje się słowami Roberta Baden-Powella: „Staraj się zostawić ten świat trochę lepszym, niż go zastałeś”. Właśnie tę ideę realizuje każdego dnia – poprzez zbiórki, biwaki, obozy i codzienną służbę. Harcerstwo jest dla niej nie tylko aktywnością, lecz prawdziwym sposobem na życie i powodem do dumy.