Reklama


Zwierzyna niszczy pola. Rolnicy mogą skorzystać z pomocy

29/05/2026 07:40

Szkody wyrządzane przez dziką zwierzynę w uprawach to temat, który na terenach wiejskich wraca każdego roku. Dla rolnika to nie są tylko połamane łodygi kukurydzy, wydeptane zboże czy zniszczony rzepak. To często wiele tygodni pracy, poniesione koszty i realna strata, którą trudno zaakceptować, zwłaszcza gdy do zniszczeń dochodzi tuż przed zbiorami.

Z drugiej strony są myśliwi i koła łowieckie, które działają w określonych ramach prawnych i odpowiadają za prowadzenie gospodarki łowieckiej. W praktyce obie strony spotykają się przy jednym, najważniejszym pytaniu: jak uczciwie ocenić rozmiar szkody i wypłacić należne odszkodowanie?

Reklama

Problem nie jest nowy, ale wciąż budzi emocje. Dlatego tak ważne są jasne zasady, dobra dokumentacja i spokojna rozmowa. Zwierzyna łowna jest dobrem Skarbu Państwa, natomiast za szkody wyrządzone w uprawach odpowiadają właściwe koła łowieckie. Rolnik powinien więc wiedzieć, gdzie zgłosić szkodę, a osoby szacujące straty powinny mieć narzędzia pozwalające rzetelnie ocenić sytuację.

Procedura powinna być przejrzysta od początku do końca. Najpierw poszkodowany rolnik zgłasza szkodę do właściwego koła łowieckiego, odpowiedzialnego za dany obwód. Następnie odbywają się oględziny, sporządzany jest protokół, a później przeprowadzane jest ostateczne szacowanie strat. Dopiero na tej podstawie przygotowywany jest dokument końcowy i wypłacane odszkodowanie. Im dokładniej udokumentowana jest szkoda, tym mniejsze ryzyko nieporozumień.

Reklama

W ostatnich latach coraz większe znaczenie mają również nowoczesne metody dokumentowania zniszczeń. Przy dużych areałach pomocne mogą być między innymi drony, które pozwalają szybko obejrzeć pole z góry, wskazać rzeczywisty zakres uszkodzeń i dokładniej określić powierzchnię zniszczonych upraw. Takie rozwiązania nie zastępują rozmowy między stronami, ale pomagają oprzeć ją na konkretnych danych, a nie wyłącznie na szacunkach „na oko”.

Rolnicy, którzy ponieśli straty spowodowane przez zwierzynę łowną, nie powinni zostawać z tym problemem sami. W pierwszej kolejności powinni zgłosić sprawę do właściwego koła łowieckiego. Jeśli jednak szkoda jest duża, pojawiają się wątpliwości co do jej zakresu albo dochodzi do sporu o wysokość odszkodowania, można skorzystać również z pomocy rzeczoznawcy. Wsparcie może obejmować szacowanie szkód łowieckich, przygotowanie dokumentacji oraz wykorzystanie dronów do dokładniejszego określenia skali zniszczeń. Kontakt w sprawie pomocy przy szkodach łowieckich: rzeczoznawca – 785 964 694, 3D Format S.J. – 533 433 830.

Reklama

Najważniejsze pozostaje jednak zaufanie. Rolnik, który widzi zniszczoną uprawę, oczekuje szybkiej reakcji, uczciwej wyceny i poważnego potraktowania swojej straty. Myśliwi z kolei potrzebują jasnych zasad i rzetelnych podstaw do wypłaty odszkodowań. Bez tego łatwo o niepotrzebne napięcia, wzajemne pretensje i konflikty, które później trudno załagodzić.

Szkody łowieckie nie znikną całkowicie, bo obecność dzikiej zwierzyny jest częścią życia na terenach rolniczych i leśnych. Można jednak ograniczać spory, jeśli każda ze stron będzie działać według prostych, przejrzystych i sprawiedliwych zasad. W tej sprawie cel powinien być wspólny: ochrona pracy rolników, odpowiedzialna gospodarka łowiecka i dobre relacje w lokalnych społecznościach.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/05/2026 07:49
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości