Jeszcze niedawno tężnie solankowe można było spotkać tylko w kurortach, dziś znajdują się już w całej Polsce. Nietrudno natknąć się na nie w ośrodkach wypoczynkowych, parkach, a nawet osiedlach mieszkaniowych. Moda na tężnie dotarła również do powiatu suskiego. Pierwsza z nich powstała w Zembrzycach, druga pojawi się w Makowie Podhalańskim.
Tężnia solankowa to konstrukcja z drewna drzew iglastych, pokryta gałązkami, po których spływa pompowana ku górze solanka, czyli woda mineralna bogata w jony sodowe, sole magnezowe oraz związki jodu i bromu. Podczas jej odparowywania powstaje aerozol nasycony cennymi mikroelementami, przydatny w profilaktyce i leczeniu między innymi chorób górnych dróg oddechowych, zapalenia zatok, rozedmy płuc, nadciśnienia tętniczego oraz alergii.
Zembrzycka tężnia jest bodaj najbardziej obleganą atrakcją Centrum Rekreacji i Wypoczynku nad potokiem Paleczka, w skład którego wchodzi też kilka boisk, plac zabaw z siłownią plenerową, bieżnia, ścieżka rowerowa i spacerowa. Jeśli tylko pogoda dopisuje, od rana do wieczora można przy niej spotkać grupkę osób w różnym wieku. – Nie musimy jeździć na inhalacje solankowe do Ciechocinka, bo mamy je na miejscu! Moja koleżanka mówi, że odkąd zaczęła chodzić do tężni, w ogóle nie odczuwa objawów astmy, na którą od lat się leczy. Ja nie mam takich problemów zdrowotnych, ale i na mnie wizyty w tym miejscu bardzo dobrze działają – zapewnia Zofia Pandlowska z Zembrzyc.
W Makowie Podhalańskim tężnia solankowa zakupiona zostanie ze środków budżetu obywatelskiego. Będzie mniejsza i skromniejsza od tej zembrzyckiej, ale z pewnością równie zbawienna dla zdrowia. Stanie w sąsiedztwie siłowni pod chmurką, która znajduje się przy ul. Jodłowej. Teoretycznie powinna się tam pojawić jeszcze w tym roku, choć może dojść do opóźnienia.
– Czekamy na przyłącze energetyczne. Jeśli nie uzyskamy go przed listopadem, to nie będziemy zamawiać tężni w tym roku. Zostawimy to na przyszły – informuje burmistrz Makowa Podhalańskiego Paweł Sala. Sama tężnia będzie kosztowała 75 tys. zł, czyli dokładnie tyle, ile wynosiła pula budżetu obywatelskiego dla Makowa Centrum. Ale samorząd miasta dołoży do tego jeszcze trochę pieniędzy na dodatkowe wydatki, związane na przykład z przygotowaniem wykopu pod zbiornik na solankę i utwardzeniem terenu.
Edyta Łepkowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze